Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Po wczorajszym wstrząsie rynki w wyczekiwaniu na jutrzejszy FOMC

Evergrande został uznany za głównego winowajcę wczorajszego zamieszania na rynkach akcyjnych, jednak już 10 lat temu firma nie była w stanie spłacać zadłużenia.

Kolejny czynnik, który nie sprzyjał giełdom, to jutrzejsze posiedzenia FOMC. Inwestorzy spodziewają się wprowadzenia taperingu i nawet jeśli nie stanie się to na tym posiedzeniu, to najpóźniej decyzja o cięciu skupu obligacji zapadnie w listopadzie. Kolejnym elementem układanki jest groźba zamknięcia w październiku rządu USA, jeśli Senat nie podniesie lub nie zniesie limitu zadłużenia. No i statystycznie wrzesień jest najgorszym  miesiącem na Wall Street. Nie bez znaczenia jest też widoczne w danych spowolnienie ożywienia w Chinach oraz wzrost zachorowań na wariant delta.    
Dużo ciekawego dzieje się na rynku surowcowym. Złoto szybkim ruchem przebiło wsparcia na 1782 USD oraz 1750 USD, docierając do poziomu 1745 USD. Od tego momentu cena kruszcu ustabilizowała się pomiędzy 1754, a 1766 USD. Przecena srebra dotarła do 22 USD. Wzrost ceny ropy WTI zatrzymał się na 73 USD, jednak projekcje OPEC i Międzynarodowej Agencji Energetycznej mówią o spadku popytu na czarne złoto w kolejnych dwóch kwartałach. 


Ucieczka od ryzykownych aktywów przełożyła się na wzrost popytu na amerykańskie obligacje, powodując spadek ich rentowności. Rentowność trzydziestoletnich obligacji powróciła poniżej 1,9% i wyniosła dziś rano 1,862%, a najpopularniejszych 10-latek utrzymuje się powyżej 1,3%, osiągając poziom 1,328%


Po piątkowych spadkach, początek tygodnia również rozpoczął się silnym zjazdem w dół. Wszystkie benchmarki zaliczyły spore tąpnięcie: FTSE 100 (-0,86%) DAX30 (-2,31%), CAC40 (-1,74%), FTSE MIB (-2,57%), IBEX 35 (-1,20%). Stoxx 600 spadł o 1,67%. Po miesiącu, kiedy benchmarki pozostawały w trendzie bocznym, lokalne wsparcia zostały przełamane. Wśród inwestorów pogłębiły się obawy o wzrost gospodarczy w drugiej połowie roku, a to może skutkować  głębszą korektą. 


Podobnie wyglądał handel za oceanem. Na wykresie tygodniowym formacje świecowe sprzyjają pogłębieniu korekty. Po otwarciu poniżej zera, najważniejsze indeksy pomaszerowały na południe. Dopiero w ostatniej godzinie notowań udało się odrobić część dużych strat. Technologiczny Nasdaq ponownie zaliczył cofnięcie o 2,19%. S&P500 spadł o 1,70%. Dow Jones stracił o 614 pkt., czyli 1,78%. Największą przecenĘ zaliczyły małe spółki. Russell 2000 zameldował się pod kreską 2,44%.


Po dniu wolnym do gry powrócili gracze z Japonii. Rynki akcyjne w Chinach kontynentalnych, Korei Południowej i na Tajwanie są dziś zamknięte. Widać obawy, że szkody spowodowane krachem na rynku nieruchomości w Chinach mogą odbić się echem na całym świecie, przypominając wspomnienia minionych kryzysów finansowych, takich jak pęknięcie japońskiej „bańki”, czy kryzys kredytów hipotecznych typu subprime w 2008 roku. Indeks tokijskiej giełdy spada o 1,67%, a australijski S&P/ASX 200 drożeje o 0,34%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-0,44%) pogłębia straty po wczorajszym tąpnięciu, Singapur (0,51%), Indonezja (-0,74%). Indeks Asia Dow jest pod kreską 0,82%.


Pogorszenie sentymentu na globalnych parkietach musiało przełożyć się krajowe podwórko. Bywalcy przy Książęcej kończyli dzień w niewesołych nastrojach. Rodzi się pytanie, czy to chwilowe załamanie nastrojów, czy nadszedł czas na głębszą korektę ostatniej fali wzrostowej. Rozpoczynająca tydzień sesja na GPW upłynęła pod dyktando sprzedających. Po otwarciu luką spadkową, pozbywający się akcji sprawili, że wykres wyglądał jak skok w przepaść. 


Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,45 mld złotych, z tego na blue chipy przypadało 1,07 mld złotych. Indeks WIG stracił 2,76%. Podobnej wielkości spadek zanotował WIG20. Indeks otworzył się ponad 30-punktową luką spadkową i przez cały dzień to niedźwiedzie kontrolowały handel. Zamknięcie wypadło na poziomie 2272,53 pkt., w okolicach minimum dziennego zakresu wahań. Oznacza to spadek wartości indeksu o 2,59%. WIG20 fut osiągnął wynik -2,44%, a WIG20usd oddał z dorobku 2,97%, dzięki słabej postawie złotego. W czerwieni zakończyła dzień druga i trzecia liga. mWIG40 spadł o 3,39%. Indeks małych spółek wpisał się w obraz rynku. sWIG80 stracił  3,09%. 


W gronie blue chipów 4 spółki przyniosły ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły Dino (4,55%), LPP (0,76%) i Cyfrowy Polsat (0,18%). Pozostałe 16 spółek zakończyło dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały się JSW, Mercator i CD Projekt. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 8,55%, 6,08% i 5,43%. 


WIG20fut otworzył się powyżej wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,43%.
Zła passa złotego trwa. Sierpniowy wzrost inflacji do 5,5% nie wpisał się w zapewnienia Glapińskiego, że inflacja ma tylko charakter przejściowy. Tendencja wzrostowa utrzymuje się i nie widać przesłanek by chciała spowalniać. Decyzja NBP o pozostawieniu stóp bez zmian oraz trwający konflikt z Komisją Europejską skutecznie szkodzi złotemu.  


GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,36.
EURPLN – utrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,60.
USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,92.
CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,23. 
PLNJPY – Para zbliża się do wsparcia na poziomie 27,50, które na chwilę obecną jest kluczowe dla dalszych losów pary. 

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.