Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Po NFP spokojne rozpoczęcie tygodnia.

Opublikowane w nocy dane o bilansie handlowym Chin pokazały, że zarówno import, jak i eksport, utrzymują się na wysokim poziomie, chociaż wypadły nieco poniżej oczekiwań ekonomistów. Szczególnie dobrze wypadły w porównaniu z 2019 rokiem, odcinając zawirowania związane z pandemią.  W tym tygodniu zwracamy uwagę na kilka istotnych pozycji z kalendarza makroekonomicznego. Już jutro poznamy finalne odczyty PKB za pierwszy kwartał z Japonii i Strefy Euro oraz bilans handlu zagranicznego Stanów Zjednoczonych. W środę Bank Kandy podejmie decyzje o wysokości stóp procentowych, a z krajowego podwórka taką decyzję podejmie RPP. Departament Energii opublikuje dane o tygodniowej zmianie zapasów ropy, benzyny i destylatów. Dzień później uwaga inwestorów skupi się na EBC i wystąpieniu Christine Lagarde na konferencji po posiedzeniu banku. Z USA inwestorzy dostaną dane o inflacji konsumenckiej za miesiąc maj. W ostatnim czasie to właśnie obawy o wzrost inflacji wprowadziły nieco zamętu na rynkach.

 

Perspektywa oddalenia zmian w polityce Fed wpłynęła na notowania rentowności amerykańskich obligacji, które od kilku tygodni utrzymują się w ruchu bocznym. Oprocentowanie najpopularniejszych wśród inwestorów dziesięcioletnich bundów osiągnęło dziś rano 1,572%. Oprocentowanie trzydziestoletnich papierów wynosi 2,252%.

 

W sennej atmosferze i w niewielkiej zmienności do czasu publikacji danych o zatrudnieniu przebiegała sesja w USA. Dopiero słabsze od oczekiwań dane dały impuls do wyjścia nad kreskę, jednak skala wzrostów była raczej skromna. W przypadku głównych giełd Europy mniej więcej od miesiąca widoczna jest nerwowość, a inwestorzy wahają się między optymizmem co do wydatków konsumpcyjnych i ożywienia gospodarczego, a rosnącą presją inflacyjną, która może skłonić rządy i banki centralne do wycofania środków stymulacyjnych. Trend wzrostowy jest utrzymany w mocy, ale zmienność wyraźnie spadła i rośnie ryzyko korekty. Na zamknięciu, poza giełdą w Madrycie, gdzie IBEX 35 spadł o 0,59%, pozostałe giełdy zyskały. Dax30, wzrósł 0,39%, FTSE 100 zaliczył skromne 0,07%, a  CAC 40 zakończył dzień nad kreską 0,12%. Najwięcej, bo 0,46%, zyskał mediolański FTSE MIB. Indeks Stoxx 600 podrożał o 0,39%. 

 

Skoro NFP rozczarował, to inwestorzy na Wall Street dostali pretekst do postawienia tezy, że Fed jeszcze długo nie zmieni polityki. Zatem wszystkie benchmarki sporo zyskały.  Najlepiej spisały się akcje Big Tech, które poddane są największej presji ze względu na obawę o wzrost inflacji. Nasdaq Composite wzrósł o 1,47%. Dow Jones na zamknięciu zyskał 179 punktów, czyli 0,52%. S&P 500 podrożał o 0,88% punktów, powracając powyżej poziomu 4200. Zyskały również małe spółki. Russel 2000 wzrósł o 0,11%. Bykom przeszkadza ryzyko inflacji  i bardzo wysoki wskaźnik P/E. Z technicznego punktu widzenia wszystkie benchmarki zatrzymują spadki w okolicach dołka z 13 maja i jak na razie dołek ten jest krótkoterminowym wsparciem. Na ile to wsparcie wytrzyma? Inwestorzy wahają się między optymizmem co do wydatków konsumpcyjnych i ożywienia gospodarki, a rosnącą presją inflacyjną, która może skłonić rządy i banki centralne do wycofania środków stymulacyjnych. Może to być zarówno przystanek przed powstaniem głębszej korekty, jak i trampoliną do ataku na nowe szczyty. 

 

Obawy o pandemię pozostają silne w regionie, w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych i części Europy, gdzie życie coraz bardziej powraca do czegoś przypominającego normalność, jednak wprowadzanie szczepionek  w Azji Stopniowo nabiera tempa. Azjatyckie rynki akcji są dziś w mieszanych nastrojach. Podczas gdy gospodarka nabiera tempa po pandemii, inwestorzy bacznie obserwują oznaki inflacji, co szczególnie szkodzi sektorowi technologicznemu. Indeks tokijskiej giełdy zyskuje 0,26%, australijski S&P/ASX 200 traci 0,10%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 0,48%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (-0,56%), Szanghaj (-0,06%), Singapur (0,75%), Tajwan (-0,37%), Indonezja (0,02%). Indyjski Sensex zyskuje 0,16%. Indeks Asia Dow jest pod kreską 0,37%.

 

Piątkowa sesja na warszawskim parkiecie, podobnie jak i na giełdach w Azji i Europie, upłynęła w niewielkiej zmienności i chociaż większość indeksów zakończyła handel na plusie, to zyski były niewielkie i to tylko dzięki słabszym od oczekiwań danym z amerykańskiego rynku pracy.  Od samego początku notowań widoczne było wyczekiwanie na dane, a czwartkowy raport ADP sugerował silny wzrost w zatrudnieniu. Niestety rządowy raport wypadł znacznie poniżej oczekiwań, co dało sygnał do zakupów akcji, ale impuls był słaby i krótkotrwały. Wydaje się, że trend wzrostowy jest niezagrożony, to jednak widoczne są na globalnych parkietach obawy o przyspieszenie inflacji w USA. Z drugiej strony po trzech miesiącach wzrostów należy liczyć się z możliwością wystąpienia płytkiej korekty, choćby z chęci realizacji zysków przez część graczy. Tym bardziej, że na początku miesiąca wszystkie benchmarki utworzyły 52-tygodniowe maksima. Miejmy nadzieję, że byki nie złożą broni. A że na globalnych parkietach nie widać (na razie) chęci pozbywania się akcji, jest szansa na dalsze wzrosty na GPW. Korektę może wywołać realizacja zysków przez zagraniczny kapitał.  Fundusze ETF nastawione na polski  wyceniane w USD rynek korzystały z umacniającego się złotego.    

 

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,14 miliarda złotych. Z tego na blue chipy przypadało 914 mln złotych. Indeks WIG zyskał 0,18 proc. Tym samym utrzymał się 900 pkt. powyżej 66000 pkt., więc nie ma powodów do paniki. Nieco mniejszy zysk odnotował WIG20. Po płaskim otwarciu, do czasu publikacji NFP, indeks snuł się poniżej zera. Dopiero lekko rozczarowujące dane pozwoliły na chwilę wyjść na plus, jednak w końcówce sesji WIG20 powrócił w okolice poprzedniego zamknięcia.  Zamknięcie wypadło w okolicach górnego zakresu wahań, na poziomie 2254,59 pkt. Oznacza to wzrost benchmarku o 0,10%. WIG20 fut osiągnął wynik 0,27%, a WIG20usd oddał z dorobku 0,32%. W zieleni zakończyła dzień druga i trzecia liga. mWIG40 zyskał 0,36%, a sWIG80 wzrósł o 0,38%, tym samym maluchy osiągnęły najwyższy poziom od roku.

 

W gronie blue chipów 13 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły CD Projekt (5,95%), PGE (4,25%) i Tauron (3,01%). Pozostałe 7 spółek zakończyło dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały się LPP, Cyfrowy Polsat i KGHM. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 3,35%, 2,85% i 2,48%. 

 

WIG20fut otworzył się na powyżej poprzedniego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,43%.

 

Od marca złoty umacnia się do głównych walut, docierając do ważnych wsparć 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,18.

 

EURPLN – para jest nieznacznie poniżej poziomu 4,60 i aktualnie handlowana jest po 4,46.

 

USDPLN – para znajduje się powyżej wsparć na 3,64 i 3,59. Dolar jest handlowany po 3,67.

 

CHFPLN – para jest w obszarze konsolidacji 4,02 - 4,18. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,07. 

 

PLNJPY – opór usytuowany na poziomie 30,40, do którego para systematycznie się zbliża. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.