Bieżący tydzień nie będzie obfitował w wydarzenia makroekonomiczne. We wtorek Bank Australii opublikuje minutki ze swojego posiedzenia. W środę poznamy inflację konsumencką z Kanady. Departament Energi poda tygodniową zmianę zapasów ropy, benzyny i destylatów, a dzień zakończy protokół z posiedzenia FOMC. Następnego dnia EBC przedstawi protokół z posiedzenia banku, a z USA napłyną dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym. Na godz. 14:40 zaplanowane jest wystąpienie szefa Banku Kanady, Stephena Poloza. Zarówno ze strony Fed jak i EBC nie należy spodziewać się nowych treści. Tydzień zakończą wstępne dane PMI dla przemysłu z poszczególnych gospodarek Strefy Euro oraz USA. 


Z Polski poznamy dynamikę produkcji przemysłowej za październik. Zapewne nie będą one miały znaczenia dla kursy złotego, ale po fatalnych ostatnich odczytach PMI przybliżą obraz poważnych już problemów rodzimego przemysłu, na którego kondycję mają słabe wyniki sektora u naszych zachodnich kooperantów. Opublikowane w ubiegły czwartek dane o dynamice PKB wskazują, że Polska gospodarka zwalnia szybciej niż oczekiwano. Wstępny szacunek za III kwartał wyniósł 3,9 proc. w ujęciu rocznym. Jest to dynamika wyraźnie niższa, niż notowana w poprzednim kwartale (4,6%). 


Podczas piątkowej sesji, podobnie jak przez cały tydzień nastroje na amerykańskich parkietach kształtują doniesienia z frontu wojny handlowej. Na fali pozytywnych komentarzy ze strony doradcy ekonomicznego prezydenta Trumpa, Larrego Kudlowa, rynki akcyjne zaczęły dzień od wzrostów. Wskazał, że porozumienie jest bardzo bliskie jednak nie poznaliśmy żadnych szczegółów. To wystarczyło by jankeskie indeksy pięły się w górę, przyspieszając w drodze na północ w ostatnich 20 minutach handlu. Na dwie minuty przed końcowym gongiem Dow Jones pokonał barierę 28000 punktów zyskując 0,80%. Pozostałe indeksy również zakończyły dzień w zielonej strefie. S&P500 wzrósł o 0,95%, a  Nasdaq Composite zyskał 0,73%. Spółki o małej kapitalizacji skupione w indeksie Russell2000 zanotowały wzrost o 0,48%. Obrót na Wall Street wyniósł 3,496 mld USD. 


Dzisiaj na parkietach z rejonu Azji i Pacyfiku dominuje kolor zielony. Nikkei zyskał 0,49%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (1,14%), Szanghaj (0,62%), Singapur (0,51%). Asia Dow nad kreską 0,63%. Za to w Australii i Korei główne benchmarki odnotowują straty. 


Przecena akcji na warszawskiej giełdzie, która trwała od wtorku doczekała wyhamowania podczas kończącej tydzień sesji. Po części na warszawskie byki wpłynęła udana sesja w Azji oraz dobra postawa kupujących na europejskich parkietach. Przy stosunkowo niskim w porównaniu z poprzednimi sesjami obrocie, które wyniosły na szerokim rynku 571 mln PLN, WIG umiarkowanie zyskał 0,22 proc. Na spółki z indeksu WIG20 przypadł obrót 460 mln PLN, a z samego przebiegu sesji trudno prognozować, jaki kierunek przyjmą blue chipy w bieżącym tygodniu. Przez cała sesję notowania przypominały sinusoidę bez obrania określonego kierunku, a zamkniecie nastąpiło blisko środka dziennego zakresu wahań. Pomimo iż WIG20 zyskał 0,35 proc. przewaga byków nie była aż tak wysoka, na jaką by wskazywał wynik Niedźwiedziom bowiem udało się utworzyć w trakcie notowań niższe minimum w stosunku do czwartku, a cały tydzień miał wymowę spadkową.   Przeciwnie niż WIG i WIG20 zniżkę o 0,06 proc. zaliczył mWIG40, a sWIG80 osunął się o 0,14 proc. Najlepiej wypadły WIG20fut zyskując 0,76 proc., a WIG20USD dzięki osłabieniu dolara odnotował zysk o 0,99 proc. W gronie blue chipów 13 spółek zakończyło dzień zyskiem, a 7 odnotowało spadki. Najlepiej wypadły walory Dino (2,66%), Orange (2,08%) oraz CCC (1,92%). Powodów do zadowolenie nie mieli posiadacze akcji JSW, Lotosu i Aliora. Papiery te przyniosły stratę odpowiednio 1,46%, 1,30% i 1,05%.

 
Dzisiaj niewiele zmieniła się sytuacja na WIG20fut. Udana sesja w Azji sprawiła, że indeks otworzył się luką wzrostową, która po godzinie handlu została domknięta i na chwile obecną wartość nie zmieniła się w stosunku do poprzedniej sesji.


Rodzima waluta zakończyła trwające pięć tygodni umocnienie. W ubiegłym tygodniu zaczęła tracić do głównych walut, a obecnie deprecjacja PLN ma swoją kontynuację


GBPPLN – Wczoraj para osiągnęła pułap pięciu złotych co jest najwyższą wartością od maja bieżącego roku i dzisiaj para handlowana w okolicach 5,01. 


EURPLN –Para znajduje się pomiędzy 4,40 a 4,2450. Para jest handlowana po 4,28.


USDPLN – W ciągu ostatnich dni złoty traci do dolara. Para handlowana jest dzisiaj po 3,8650.


CHFPLN – Para obecnie handlowana jest po 3,90.


PLNJPY – Para oscyluje wokół 28,00. 

 

Poprzedni artykuł >