Publikowane wczoraj minutki z posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku zostały opublikowane z trzytygodniowym poślizgiem i zgodnie z oczekiwaniami nie wniosły zmienności na rynkach i praktycznie przeszły bez echa. Nie pojawiły się żadne nowe treści, a to co można było przeczytać, już wcześniej padało w wypowiedziach członków Fed. Mianowicie zwrócono uwagę, że większość członków postrzegała obniżenie stóp jako śród cyklowe dopasowanie, a argumentem za ścięciem stóp było spowolnienie gospodarcze i niska inflacja. Część członków wyraziło obawy, że obniżanie kosztu pieniądza będzie miało wpływ na stabilność finansową. Fed uważa, że amerykańska gospodarka jest odporna na zagraniczną sytuację ekonomiczną wskazując jednocześnie, że słabość globalnej gospodarki jest znaczącym ryzykiem, a niepewność związana z prowadzoną polityką handlową utrzyma się. Fed jest zaniepokojony wysokim zadłużeniem przedsiębiorstw.


Wczorajsza sesja w USA po dwóch dniach wzrostu i jednodniowej korekcie przebiegała pod dyktando kupujących. Przewaga byków widoczna była od samego początku notowań. Po wysokim otwarciu mieliśmy bardzo niską zmienność, a wszystkie indeksy zakończyły dzień w okolicach otwarcia. Tak spokojny przebieg notowań wskazuje na wyczekiwanie inwestorów na sygnały, które mogą  płynąć od bankierów centralnych. Nie należy również zapominać konflikcie handlowym. Sytuacja taka może utrzymać się do piątku do wystąpienia szefa Fed. W efekcie DJIA, S&P500 i Nasdaq zakończyły dzień w zieleni zyskując odpowiednio 0,93%, 0,82% i 0,90%. Podobnie jak główne indeksy zyskał indeks małych spółek. Russell2000 wzrósł 0,79%. Obrót na Wall Steet wyniósł 3,148 mld USD Z technicznego punktu widzenia oporem dla S&P500 jest strefa 2940-2950. Dopiero dynamiczne wyjście powyżej niej daje szansę na dotarcie do poziomu 3000. 


Po udanej sesji w Europie i USA aktywa uważane za bezpieczne przystanie takie jak jen, frank szwajcarski i złoto lekko traciły 


Inwestorzy z Azji nie byli dzisiaj skłonni do zakupów. Nikkei zyskał skromne  0,05%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (-0,88%), Szanghaj (0,11%). Singapur (0,26%). Indeks szerokiego rynku Asia Dow pod kreską 0,59%.

 
Wczorajszy handel na GPW zakończył się niewielką przeceną WIG20. Indeks stracił 0,20%, a bykom nie udało się utrzymać porannej zwyżki pomimo solidnych wzrostów na głównych parkietach Europy. Całemu ruchowi na GPW towarzyszył obrót 559 mln złotych. W gronie blue chipów 8 spółek zakończyło handel zyskiem, 11 spadkiem, a jedna pozostała bez zmian. Najlepiej wypadły Dino i CD Projekt ze stopami zwrotu odpowiednio 1,89% i 1,62%. Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji Play (-3,73%) i KGHM (-2,73%). Spółce miedziowej zaszkodziły rozczarowujące wyniki Sierra Gorda i wysoki poziom kosztów całej grupy. Pierwsze godziny handlu utrzymują WIG20fut (-0,02%) w okolicach wczorajszego korpusów świec z ostatnich dwóch dni przy poziomie 2100, a zatem możemy wnioskować że pomiędzy stronami rynku panuje równowaga.


Na rynku PLN rysuje się słabość rodzimej waluty z wyjątkiem będącego pod presja funta, co dużej mierze jest efektem odpływu kapitału od ryzykownych aktywó w. 


GBPPLN – Para spadła  na kolejne niższe poziomy zatrzymując się w okolicach  4,65. Krótkoterminowy opór na 4,72 został pokonany i para dotarła do 4,77. Aktualnie porusza się pomiędzy tymi poziomami. 


EURPLN – para skutecznie obroniła się przed spadkami w okolicach 4,24-4,25. Do głosu doszli kupujący dźwigając chwilowo kurs powyżej 4,37.


USDPLN – siłę dolara widać również w stosunku do rodzimej waluty. Kurs osiągnął poziom nie widziany od ponad dwóch lat. Po realizacji formacji oRGR korektę zatrzymał poziom  3,85, a para zdobyła nowy szczyt na 3,94.


CHFPLN – kurs pokonał poziom czterech złotych osiągając 4,025 i wokół tej ceny kurs pozostaje stabilny.


PLNJPY – siła jena jako bezpiecznej przystani widoczna była przy ataku na wsparcie na poziomie 28,00. Sprzedający bez trudu je pokonali schodząc poniżej wsparcia do 27,00.

Poprzedni artykuł>