Kontrakty futures na indeksy giełdowe w USA wykazują niewielkie straty na początku czwartkowego handlu, gdy inwestorzy przygotowują się na nową rundę wyników korporacyjnych i raportów ekonomicznych, w tym ilości cotygodniowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Uczestnicy rynku usłyszą w tym tygodniu po raz trzeci prezesa Rezerwy Federalnej Jerome Powella, od czasu wywiadu w programie „60 minut” emitowanego w CBS.

Dane z nocy wskazały, że eksport z Japonii spadł w kwietniu w ujęciu rocznym z -11,7% do -21,9%. Nieco mniejsza dynamika spadku importu wpłynęła na wynik bilansu handlowego kraju Kwitnącej Wiśni i wyniósł -930 mld jenów i jest to znaczny spadek w stosunku do poprzedniego odczytu 4,9 mld JPY. Również wstępny odczyt PMI dla przemysłu za maj na poziomie 38,4 wypadł poniżej poprzedniego 41,9.

W dzisiejszym kalendarzu makroekonomicznym oprócz danych o nowych bezrobotnych w USA, uwaga uczestników rynku skupi się na wstępnych odczytach PMI dla przemysłu i usług za miesiąc maj z Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Eurolandu i USA. 

Raport Departamentu Energii wskazał na tygodniowy spadek zapasów ropy i benzyny. Ceny ropy i benzyny kontynuują wzrosty.

Wczorajsza sesja w USA przyniosła solidne wzrosty. Jednak po wysokim otwarciu i braku danych już do końca notowań indeksy poruszały się płasko. Dow Jones utrzymał się powyżej 24400 punktów, a S&P500 na chwilę obecną nie ma paliwa, aby dotrzeć do poziomu 3000 pkt. W ostatecznym rozrachunku Dow Jones wzrósł o 1,52 proc., S&P500 zyskał 1 67 proc, a Nasdaq Composite zakończył dzień na plusie 2,08 proc. Największy wzrost przypadł małym spółkom z indeksu Russell2000. Indeks zyskał 3,00 proc. Obrót na Wall Street wyniósł 5,216 mld USD.

Na rynkach Azji dziś panują mieszane nastroje. Dynamika japońskiego eksportu i importu silnie spadła w kwietniu, co jest najgorszym wynikiem od dekady. PMI dla przemysłu wskazały niższy odczyt o poprzedniego. Również tracące kontrakty na amerykańskie indeksy nie zachęcały do szturmu na kupno akcji. Giełdy w Tokio i australijski S&P/AS200 są w okolicach zera. Południowokoreański KOSPI zyskuje 0,66%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong -0,19%, Singapur 0,04%, Shanghai -0,14%, Tajwan 0,93%, Malezja 0,95%. Indyjski Sensex rośnie o 0,80%. Indeks Asia Dow, skupiający największe firmy regionu, na minusie 0,22%.

Charakterystyczna w ostatnich dniach zmienność nastrojów na rynkach miała miejsce również wczoraj. Początek notowań w Europie rozpoczął się od spadków w ślad za zakończoną we wtorek spadkowa sesją w USA, kiedy to nastroje pogorszyły się. Powodem tego były doniesienia z biotechnologicznej firmie Moderna, dotyczące pozytywnych wyników pierwszych testów szczepionki, które to uznano za falstart. Jednak spadki w początkowej fazie handlu na Starym Kontynencie nie okazały się zbyt głębokie i do głosu doszli kupujący. Główne europejskie parkiety finiszowały średnio z jednoprocentowym zyskiem. Jednak rosnące od nocy futures na amerykańskie indeksy zostały dobrze odebrane przez graczy znad Wisły. Handlowi przy Książęcej towarzyszył wysoki obrót, który na szerokim rynku wyniósł 818 mln złotych WIG zyskał 0,75 proc. Podobnych rozmiarów zysk przypadł w udziale WIG20. Blue chipy rozpoczęły handel na poziomie odniesienia. Początkowe spadki w Europie zepchnęły indeks na południe, a strona podażowa utworzyła dzienne minimum na 1634,44. Od tego momentu do głosu doszli kupujący. Szybko powrócili ponad kreskę i wraz z upływem czasu zdobywali coraz to wyższe terytoria. Po dobrym otwarciu na Wall Street, byki wspięły się na dzienne maksimum na 1662,20. Zamknięcie nastąpiło na poziomie 1652,54, w okolicach górnego poziomu dziennego zakresu wahań, co oznacza wzrost o 0,76 proc. Podobny poziom 1651 punktów osiągnął WIG20fut, który zwyżkował  o 0,43 proc. WIG20usd dodał do dorobku najwięcej bo 1,54 proc. za sprawą słabszej postawy dolara. Niestety warszawskie byki nie postawiły wczoraj kropki nad „i”. WIG20 zamknął się na oporze, który od sześciu tygodni jest górnym ograniczeniem konsolidacji. Zyski odnotowały również druga i trzecia liga. mWIG40 wzrósł o 0,68 proc., sWIG80 zyskał 0,77 proc. W gronie blue chipów 12 spółek zakończyło dzień zyskiem, a 8 odnotowało straty. Niekwestionowanym liderem ciągle pozostaje CD Projekt. Nie tylko z racji tego, że podczas wczorajszej sesji dał największą stopę zwrotu z inwestycji (4,03%). Wczoraj kolejny już raz wspiął się na historyczne szczyty. Akcje osiągnęły na zamknięciu wartość 395 PLN, a poziom 400 złotych jest już w zasięgu dzisiejszej sesji. Oprócz CD Projektu największe stopy zwrotu osiągnęły walory JSW (2,17%), Santander (1,64%) i PKN Orlen (1,19%). Powodów do zadowolenie nie mieli posiadacze akcji Dino, PGE i CCC. Walory te zostały przecenione odpowiedni o 2,51%, 1,27% i 0,80%.

WIG20fut otwiera się 11-to punktowa luką spadkową. W początkowej fazie handlu WIG20fut traci 0,24%.

Złoty pozostaje stabilny do głównych walut.

GBPPLN –  lokalne wsparcie znajduje się na 4,97. Najbliższy opór jest na poziomie 5,23

EURPLN – cena przebiła opór na poziomie 4,4830, który stał się wsparciem. Kolejny opór jest na 4,6320.

USDPLN –  para jest poniżej oporu na 4,30. Najbliższe wsparcie jest na 4,00.

CHFPLN – wsparcie jest na poziomie 4,2440, a kolejne na 4,1570. Opór to poziom 4,4840.

PLNJPY – krótkoterminowy opór jest na 26,80. Najbliższe wsparcie to poziom 25,05.

 

Poprzedni artykuł>

Prezentowany materiał służy wyłącznie celom informacyjnym i nie ma na celu udzielania porad handlowych lub inwestycyjnych. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale w dowolnym momencie, w przypadku wystąpienia błędu. CMC Markets nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty, które można ponieść, bezpośrednio lub pośrednio, wynikające z inwestycji opartych na jakichkolwiek informacjach tutaj zawartych.