manufacturing, industry

Publikowane o 9 dane na temat finalnego odczytu PMI dla przemysłu dla Polski wyniosły 54,6 względem oczekiwanych 55,3. GPW dziś odrabia wczorajsze straty, WIG20 odbija od 2560 punktów, czyli od pierwszego możliwego wsparcia, kolejne znajduje się w przedziale 2540 - 2420 punktów i jest zdecydowanie ważniejsze. Z punktu widzenia trendu, dopiero wybicie poziomu 2370 punktów da załamanie tendencji spadkowej i głębsze spadki. 

Co ciekawe, motorem napędowym dzisiejszych wzrostów są spółki energetyczne oraz górnicze, które raczej przeszkadzały w ostatnich dniach niż pomagały. KGHM wciąż utrzymuje się blisko oporów na 115 - 117 zł, dziś wahając się w granicach 112 zł. Wybicie wspomnianej strefy oporu powinno dać większy impuls wzrostowy. JSW natomiast po wybiciu nowego szczytu i dotarciu do 110 zł dwa tygodnie temu, trwa w korekcie. Od kilku dni inwestorzy walczą w okolicy 100 zł, natomiast trend pozostaje wzrostowy, dlatego bardziej prawdopodobne jest ostateczne atakowanie nowych szczytów. W przypadku jednak głębszej korekty, kolejne wsparcia znajdują się w okolicach 90 zł. 

W branży energetycznej najlepiej radzi sobie elektrownia Będzin rosnąc o 1,82%, a z dużych spółek króluje Tauron ze wzrostem o ponad 1,6%, jednak jest to odbicie od dolnego ograniczenia konsolidacji na poziomie 3 zł. Wsparcie to ogranicza spadki już od 10 listopada i jego przebicie doprowadzi do dalszej przeceny w kierunku 2,80. Najbliższy opór znajduje się na 3,40 zł. W podobnej sytuacji jest PGE oraz Energa. Natomiast Enea pokonała już poprzednie minima i dziś reaguje na wsparcie w rejonach 11 zł. Jest to dno z maja 2017 roku i przebicie także tego wsparcia, powinno doprowadzić do spadków do 9,50 zł. 

Maruderami w WIG20 są dziś spółki paliwowe, które nie reagują dobrze na wzrost ropy. Lotos traci 1,38%, a PKN Orlen jest blisko swojego otwarcia. 

Wczorajsze posiedzenie FOMC nie przyniosło żadnej zmiany w prowadzonej polityce pieniężnej, czego też spodziewał się rynek. Ostatnie spotkanie Komitetu pod przywództwem Janet Yellen zmieniło bardzo nieznacznie swój komunikat, który utwierdził oczekiwania względem marcowej podwyżki stóp procentowych o 25 pkt. bazowych. Kluczowe jednak będzie co zrobi nowy prezes FED, Jerome Powell, a tego dowiemy się dopiero za ponad miesiąc, kiedy zaplanowana jest konferencja po spotkaniu FOMC. 

USDPLN  wybicie poziomu 3,3480 otwiera drogę dla większej korekty. Następnym poziomem oporu jest 3,3670. Z punktu widzenia trendu kluczowy opór to 3,4250, jego wybicie odwróci tendencję ze spadkowej na wzrostową. Najbliższym wsparciem jest poziom 3,3200, a po wybiciu poprzedniego dna, kurs powinien obrać za cel 3,2700. 

EURPLN po wybiciu dołka na 4,1400, kurs ma kolejne wsparcie na poziomie 4,1000. Strefa oporu znajduje się aktualnie w przedziale 4,1850 - 4,1900, którego przebicie może doprowadzić do odwrócenia tendencji spadkowej na wzrostową. 

GBPPLN spadki są ograniczone przez wsparcie na poziomie 4,6800. Wybicie tego poziomu powinno doprowadzić do spadków najpierw do 4,6460, a następnie do 4,5800. Najbliższe opory znajdują się na poziomach 4,7700 oraz 4,8400 i dopiero przebicie tej bariery pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600.

CHFPLN spadek poniżej 3,5500 spowodował powrót kursu do stref sprzed decyzji SNB o uwolnieniu kursu EURCHF. Kolejny poziom wsparcia znajduje się na 3,4900. Opory zlokalizowane są na poprzednich dnach, czyli 3,5850 oraz 3,6200, natomiast kluczowy poziom dla zachowania trendu spadkowego jest umiejscowiony na 3,6800. Dopiero jego wybicie otworzy możliwość większych wzrostów.