Wczoraj obserwowaliśmy kolejną rozczarowującą sesję dla europejskich indeksów, które dalej spadały pomimo publikacji odczytów gospodarczych, które wskazywały na poprawę sytuacji makroekonomicznej. Między innymi w Niemczech podano poziom PKB za trzeci kwartał, który według danych wzrósł o 0,8%. Spadek na indeksach pomógł za to walucie UE, ponieważ euro po raz pierwszy w tym miesiącu wzrosło powyżej 1,1800.

Również amerykańskie indeksy radziły sobie słabo, ponieważ inwestorzy skupili swoją uwagę na rozczarowujących danych z Chin, które zwiększają obawę o słaby koniec roku dla drugiej największej gospodarki świata. Dodatkowo inwestorzy coraz mniej wierzą w szybkie przeprowadzenie reformy podatkowej.

Indeksy azjatyckie także spadały, ponieważ niższe ceny towarów wpływają znacząco na akceptowalny poziom ryzyka inwestorów. Cena ropy naftowej wydaje się powoli zbliżać do swojego szczytu, ze względu na ostatni raport EIA, który zmniejszył prognozowany popyt na ropę naftową w 2018 roku o 100 tysięcy baryłek dziennie. Równocześnie Rosja wyraziła swoje zwątpienie w sens przedłużania cięć produkcji, co może przełożyć się na dalsze spadki cen ropy naftowej, szczególnie, jeżeli spotkanie krajów OPEC nie przyniesie żadnych konkluzji.

Powyżej opisana sytuacja makroekonomiczna na świecie powinna przełożyć się na słabe otwarcie dzisiejszego poranka. Indeksy akcji dalej są na słabej pozycji, a inwestorzy mogą chcieć realizować zyski przed końcem roku.

Funt stanął wczoraj pod presją po publikacji poziomu inflacji, która pozostała na niezmienionym poziomie 3%. Brak wzrostu inflacji był z pewnością przyjęty z ogromną ulgą przez szefa BOE Marka Carneya, który w przeciwnym wypadku musiałby wystosować list z tłumaczeniami, dlaczego inflacja znajduje się powyżej 1% od celu inflacyjnego. Patrząc na składowe inflacji, ceny jedzenia rosną w najszybszym tempie od czterech lat. Natomiast Carneya uratowały ceny paliw, które utrzymały inflację na poziomie 3%.

Czy inflacja pozostanie na takim poziomie w kolejnych miesiącach to dopiero się okaże, szczególnie, że ostatnio obserwowaliśmy wzrost cen ropy naftowej. Natomiast istnieje szansa, że obserwowane tempo wzrostu cen osiągnęło już swój szczyt i będzie spadać. Takie nadzieje daje odczyt tempa wzrostu cen nakładów spadł z 8,1% we wrześniu do 4,6% w październiku.

Jeżeli inflacja zacznie spadać, to będzie to dobra wiadomość dla gospodarki, szczególnie, jeśli tempo wzrostu płac będzie dalej wzrastało. Obecnie jest na poziomie 2,1%. Przy bezrobociu na 42 letnim minimum na poziomie 4,3% powinno być to kwestią czasu.

Po osiągnięciu 1,7% wcześniej w tym roku, tempo wzrostu średnich zarobków nie potrafiło przebić się powyżej 2,2% przez większość lata i spadło do 2,1% w sierpniu.

Prognozuje się powrót do 2,2% we wrześniu, co zwiększa nadzieję na dalszy wzrost w kolejnych miesiącach. Już teraz można zaobserwować wzrost płac z najmniejszym wynagrodzeniem, które rosną w szybszym tempie niż inflacja ze względu na płacę minimalną, która pomaga podnieść zarobki najbiedniejszym.

W Londynie odnotowano wzrost powyżej 4,5%, natomiast dla reszty kraju wzrost ten wynosił 3,6% dla 150 tysięcy pracowników.

Powinno to się przełożyć na wzrost płac tych zarabiających więcej, co w konsekwencji przełoży się na spekulacje dotyczące następnej podwyżki stóp procentowych.

EURUSD - euro przebiło się ponownie powyżej 1,1700 zwiększając szansę na przetestowanie październikowych szczytów na 1,1880. Zmniejsza to jednocześnie prawdopodobieństwo spadków w stronę ostatnich minimów na 1,1550. Przebicie powyżej 1,1700 może oznaczać ruchy w stronę 1,1910 i dalej w kierunku 1,2000.

GBPUSD - wsparcie znajduje się na 1,3020. Potrzebne jest przebicie powyżej 1,3220, by móc mówić o przetestowaniu 1,3320 i szczytów z tego miesiąca. Spadek poniżej 1,3000 otwiera drogę do ruchów w dół w kierunku 1,2930.

EURGBP - Przebicie powyżej 0,8940 stawia za kolejny cel 0,9020. Wsparcie znajduje się na 0,8920 oraz 0,8870.

USDJPY -  potrzebne jest przebicie przez 114,50 by móc mówić o dalszych wzrostach w kierunku 115,60. Wsparcie znajduje się na 113,10, spadek poniżej 113,00 stawia za kolejny cel 112,40.

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 8 punktów do 7 406

DAX - spodziewany spadek na otwarcie o 34 punkty do 12 999