79% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

News

Pakiet fiskalny i relacje USA - Chiny w centrum uwagi

CMC Markets

W bieżącym tygodniu uwaga uczestników rynku skupi się w głównej mierze na stanie negocjacji dotyczących pakietu fiskalnego USA i przygotowaniach do rozmów między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Będzie to ostatni pakiet przed wyborami prezydenckimi. Również ważnym będzie kogo na wiceprezydenta USA wskaże kandydat demokratów Joe Biden, ponieważ to ta osoba da sygnał, w którą stronę pójdzie polityka gospodarcza w przypadku wygranej Bidena. W ostatnich dwóch tygodniach doszło do wzrostu napięcia na linii Waszyngton-Pekin, a w czwartek wygasa trzymiesięczne przedłużeniu umowy dla Huawei. Niewiele ciekawych wydarzeń i odczytów zaplanowano w bieżącym tygodniu. Po zupełnie pustym poniedziałkowym kalendarium, we wtorek poznamy ilość wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w Wielkiej Brytanii złożonych w lipcu oraz indeks instytutu ZEW za sierpień. W środę Bank Nowej Zelandii podejmie decyzję o wysokości stóp procentowych. Podobnie jak pozostałe banki centralne, można z dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością założyć, że RBNZ nie zmieni polityki monetarnej na tym posiedzeniu. W dalszej kolejności Wielka Brytania poda wstępny szacunek PKB za drugi kwartał, a ze Stanów Zjednoczonych poznamy inflację konsumencką za lipiec oraz raport Departamentu Energii o tygodniowej zmianie zapasów ropy, benzyny i destylatów. Jednak te dane od dłuższego czasu nie mają prawie żadnego wpływu na ceny ropy. Ciągle na rynku utrzymuje się nadpodaż surowca. Zarówno DoE, Międzynarodowa Agencja Energii, jak i OPEC+ prognozują, że popyt nie prędko powróci do poziomów sprzed pandemii i na pewno nie będzie to w tym roku. W następnym dniu poznamy dane z australijskiego rynku pracy oraz ilość nowo zarejestrowanych bezrobotnych w USA. Tydzień zakończy się odczytami produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej z Chin oraz pierwszą rewizją PKB dla Strefy Euro za drugi kwartał. Z USA poznamy odczyty o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej za miesiąc lipiec.

Dobre dane z amerykańskiego rynku pracy nie miały tak dużego wpływu na rynek jak można było oczekiwać. Brak porozumienia w rozmowach o pakiecie pomocowym nie wspierał inwestorów. Gdyby nie ostatnie minuty handlu, wszystkie indeksy zakończyłyby dzień pod kreską. Dosłownie rzutem na taśmę Dow Jones zyskał 0,17 proc., a S&P500 odnotował kosmetyczny wzrost o 0,06 proc. Już tylko 1,5 proc. brakuje, by S&P500 osiągnął poziom sprzed pandemii. Najwięcej stracił technologiczny Nasdaq, który to tej pory wspinał się na coraz to wyższe historyczne poziomy. W połowie sesji tracił już 1,5 proc., by ostatecznie zakończyć dzień stratą 0,87 proc. Za to dużym wzięciem cieszyły się małe spółki, które od samego początku przyjęły kierunek na północ, finiszując na poziomie dziennego maksimum. Russell2000 wzrósł o 1,59%.

Piątek przyniósł realizację zysków na złocie i srebrze. Cena złota cofnęła się do 2030 USD, a srebra do 28 USD za uncję. Czy jest to zapowiedź realizacji zysków i głębszych spadków? Dużo będzie zależeć od tego, czy dolar odrobi straty po fali przeceny.  

Z powodu święta w Japonii, giełda w Tokio jest zamknięta. Dziś w zdecydowanej większości parkiety na Dalekim Wschodzie zyskują po tym, jak Donald Trump wydał rozporządzenie o ulgach podatkowych i tymczasowych zasiłkach dla bezrobotnych. Australijski S&P/ASX200 rośnie o 1,96%, a południowokoreański KOSPI jest nad kreską 1,36%. Na pozostałych giełdach regionu: Hong Kong (-0,30%), Szanghaj (0,88%), Singapur (zamknięty), Tajwan (0,51%), Indonezja (0,04%). Indyjski Sensex zyskuje 0,96%. Indeks Asia Dow, skupiający największe firmy regionu, nad kreską 0,69%.

Dość nudna ostatnia sesja tygodnia zakończyła się niewielką zmianą wartości warszawskich indeksów. Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 915 mln złotych. Z tego na blue chipy przypadło 550 mln PLN. Indeks WIG spadł o 0,16 proc. Podobnej wielkości spadek odnotowały spółki o największej kapitalizacji. WIG20 otworzył się w okolicach poprzedniego zamknięcia. Przez cały dzień benchmark oscylował wokół zera, a żadna ze stron konfliktu nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Możliwe, że warszawscy gracze przyglądali się temu, co dzieje się z amerykańskim dolarem, który nieznacznie korygował falę spadkową, co widać było na wykresie eurusd. Handel odbywał się w przedziale pomiędzy 1809,07, a 1824,29 pkt. Zamknięcie nastąpiło w okolicach środka dziennego zakresu wahań na poziomie 1817,23 pkt., co oznacza spadek o symboliczną wartość 0,08 proc. WIG20fut. zakończył handel stratą 0,11 proc., a WIG20usd oddał z dorobku 0,53 proc. W czerwieni finiszowały druga i trzecia liga. mWIG40 stracił 0,05 proc. Tutaj  sporym problemem jest silny opór w okolicach nieco powyżej 3600 punktów, który od dłuższego czasu jest przeszkodą nie do pokonania. sWIG80 po poprzednich wzrostach ponownie się skorygował. Tym razem o 1,12 proc. Mimo korekty, to właśnie małe spółki od marca radzą sobie najlepiej. W gronie blue chipów 5 spółek zyskało na wartości, PGNiG nie zmienił ceny, a 14 odnotowało stratę.  Największą stopę zwrotu dały akcje CD Projektu (3,52%), PKN Orlen (2,44%) i Dino (1,61%). Czerwonymi latarniami okazały się  PGE, Tauron i Alior. Walory przyniosły stratę odpowiednio 3,96%, 2,98% i 2,66%.

WIG20fut otwiera się powyżej wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,13%.

Dobra passa złotego trwa.

GBPPLN –  para jest nad wsparciem na 4,76.

EURPLN – cena jest nad wsparciem na poziomie 4,3650. Opór jest na poziomie 4,57.

USDPLN –  para jest poniżej wsparcia na 3,75. Kolejne jest na 3,61.

CHFPLN – wsparcie jest na 4,0450. Opór jest na poziomie 4,34.

PLNJPY – opór usytuowany jest na 28,37. Wsparcie jest na poziomie 25,88.

Prezentowany materiał służy wyłącznie celom informacyjnym i nie ma na celu udzielania porad handlowych lub inwestycyjnych. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale w dowolnym momencie, w przypadku wystąpienia błędu. CMC Markets nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty, które można ponieść, bezpośrednio lub pośrednio, wynikające z inwestycji opartych na jakichkolwiek informacjach tutaj zawartych.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Podobne artykuły

News

Kruchy sentyment po wyprzedaży spółek technologicznych

Wczoraj mieliśmy pierwszy dzień handlowy dla amerykańskich akcji w tym tygodniu, ponieważ w poniedziałek w USA obchodzono Święto Pracy. Podobnie jak pod koniec ubiegłego tygodnia, rynki w USA nadały ton nastrojom po obu stronach Atlantyku. Traderzy wrócili do miejsca, w którym przerwali w piątek. Kontrakty terminowe na indeksy w USA spadły w trakcie sesji, co odbiło się na nastrojach w Europie, a duże straty na amerykańskich akcjach technologicznych jeszcze bardziej zaważyły na nastrojach. Ciągły strach wokół amerykańskiego sektora technologicznego był wczoraj głównym tematem i prawdopodobnie będzie również przedmiotem dzisiejszej sesji giełdowej. Pogarszają się stosunki między USA i Chinami. Prezydent Trump mówił o „oddzieleniu” gospodarki USA od Chin, ponieważ chce, aby jego kraj był mniej zależny. Chiny to warsztat świata, ponieważ ich koszt produkcji jest bardzo niski, więc nie będzie łatwo wycofać się z całej istniejącej integracji. Trump chce, aby amerykańskie firmy przywróciły miejsca pracy w Stanach Zjednoczonych i może skoncentrować się na tych, którzy tego nie robią, ale chcą sprzedawać na rynku amerykańskim. Wydaje się, że posunięcie będzie miało na celu zdobycie poparcia przed wyborami prezydenckimi. Relacje z Chinami są napięte, co również było przyczyną spadków na giełdzie. NASDAQ 100 zanotował wyprzedaż na zamknięciu i zakończył spadkiem 4,77%. S&P 500 stracił 2,78%. AstraZeneca wstrzymała działania z jedną ze swoich możliwych szczepionek na Covid-19 po tym, jak pacjent zachorował z niewyjaśnionych przyczyn. Republikanie i Demokraci nie uzgodnili jeszcze pakietu pomocy. Uważa się, że Republikanie w Senacie mogą naciskać na pakiet 300 miliardów dolarów, a głosowanie może odbyć się w czwartek.

News

Rynki spokojne, USA otwiera się po dniu wolnym

Giełdy europejskie odnotowały wczoraj mocne wzrosty, mimo że niepewność dotycząca sytuacji handlowej między Wielką Brytanią a UE wzrosła. W niedzielę Boris Johnson powiedział, że jeśli Wielka Brytania nie uzgodni umowy o wolnym handlu z UE do 15 października, będzie skłonny zaprzestać prowadzenia rozmów. Negocjacje między stronami zostaną dzisiaj wznowione, a Brytyjczycy jasno dali do zrozumienia, że w razie potrzeby są gotowi odejść bez porozumienia. Johnson jest zadowolony z handlu z UE na podstawowych warunkach WTO, jeśli nie uda się wynegocjować satysfakcjonującej umowy. Pomimo takiej retoryki handlowej, wczoraj akcje w Europie odnotowały zwyżkę. FTSE 100 zyskał 2,39%. DAX 30 wzmocnił się nieco ponad 2%, a CAC 40 i FTSEMIB zamknęły się o 1,79% wyżej. Rynki akcji nie wystraszyły się twardych rozmów politycznych, ale funt szterling znalazł się pod presją. W rzeczywistości spadek funta pomógł FTSE 100 wyprzedzić swoich kontynentalnych odpowiedników. Często mówiło się, że FTSE 250 jest bardziej wrażliwy na brytyjską gospodarkę niż FTSE 100, jednak nawet FTSE 250 zanotował wzrost o 1,66%. Amerykańskie giełdy były wczoraj zamknięte, ponieważ w USA obchodzono Dzień Pracy. Prawdopodobnie pomogło to rynkom w Europie, ponieważ agresywne ruchy obserwowane na amerykańskich akcjach technologicznych pod koniec ubiegłego tygodnia mocno wpływały na europejskie giełdy. Sektor technologiczny w USA będzie dziś w centrum uwagi, ponieważ w ostatnim czasie był bardzo niestabilny. Tesla nie została przyjęta do indeksu S&P 500 podczas reorganizacji, która miała miejsce po zamknięciu handlu w piątek.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 79% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.