Europejskie indeksy odnotowały wczoraj kolejny dobry dzień. Zbliżamy się do końca miesiąca, który upłynął pod znakiem regularnego osiągania historycznych szczytów przez indeksy akcji. Pomimo kolejnej fali politycznych niespodzianek, trend wzrostowy, który obserwujemy od początku roku nie wykazuje żadnych oznak spowolnienia poza okresowymi pauzami. Tym samym indeksy w Europie powinny zakończyć miesiąc na dużym plusie.

Wydaje się, że podczas sesji azjatyckiej doszło do realizacji zysków przez niektórych inwestorów, natomiast zbiegło się to z niezbyt dobrymi odczytami PMI dla chińskiej gospodarki, które okazały się być na niższym poziomie niż się spodziewano.

Hiszpański indeks radził sobie wczoraj dobrze. W trakcie miesiąca dochodziło do wielu gwałtownych zmian ze względu na kryzys w Hiszpanii. Obecnie wygląda na to, że zakończy miesiąc wzrostami. Wczoraj osiągnął najwyższy poziom od połowy sierpnia.

Prezydent Katalonii Puigdemont uciekł do Belgii, ponieważ w Hiszpanii wydano nakaz aresztowania jego oraz innych polityków, którzy stali za próbami odłączenia Katalonii od kraju. Wybory nowych przedstawicieli odbędą się przed świętami - 21 grudnia. Przedstawiciele Katalończyków już odwrócili swoją uwagę od chęci ogłoszenia niepodległości i skupili się na kampanii wyborczej.

Premier Rajoy na pewno jest z siebie zadowolony i dumny, że zdecydował się na krok, który wydaje się być bardzo mądry, ponieważ podzielił opozycję. Natomiast trzeba pamiętać, że jeżeli inaczej zająłby się sprawą referendum, to istnieje duża szansa, że niepodległość nie zostałaby ogłoszona, wybory nie musiałyby być przeprowadzone, a naród nie byłby tak podzielony jak jest teraz. Dodatkowo prokuratorzy ścigają teraz polityków katalońskich z taką zaciętością, że pojawia się ryzyko, iż ktoś wykorzysta to i zrobi z nich ofiary.

Dzisiejszego ranka odbyło się spotkanie Banku Japonii. Tak jak się spodziewano, nie przyniosło ono żadnych zmian. Bank Japonii utrzymał swoje stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Prognozuje się, że bank centralny Japonii będzie dalej skupiał się na stymulacji gospodarki, ponieważ premier Japonii, który wygrał wybory i będzie rządził kolejną kadencję, będzie chciał przeprowadzić kolejną serię reform strukturalnych.

Ostatnie odczyty gospodarcze wskazują, że japońska gospodarka jest w całkiem dobrej formie, choć inflacja nadal pozostaje daleko od celu inflacyjnego. Bank Japonii najwyraźniej spodziewa się, że pozostanie na niskim poziomie, ponieważ obniżył swoje prognozy inflacyjne. Dodatkowo tempo wzrostu płac jest niższe od inflacji pomimo tego, że występuje prawie pełne zatrudnienie na rynku pracy.

Indeks Nikkei225 znajduje się na 21-letnich szczytach, członkowie BOJ będą najprawdopodobniej chcieli utrzymać taki stan, w związku z tym mają nadzieję na dalsze osłabienie jena.

Funt odnotował wczoraj dobry dzień po gwałtownych spadkach obserwowanych pod koniec zeszłego tygodnia. Przyczyną trendu spadkowego były obawy o wycofanie się BOE z decyzji o podwyżce stóp procentowych. Rynki wciąż wyceniają szansę na podniesienie stóp procentowych z 85% prawdopodobieństwem. Byłoby to pierwsze podniesienie stóp procentowych od 10 lat. Jeżeli jednak nie zostaną podniesione, będzie miało to brutalny wpływ na funta. Wczorajsze dane dotyczące kredytów konsumenckich wskazały na lekki spadek, lecz nie na tyle istotny, by był powodem do zmartwień. Ostatni odczyt zaufania konsumentów wskazał na spadek wydatków, co jest naturalnym procesem przed okresem świąt, natomiast raport zaufania przedsiębiorstw znajduje się na stabilnym poziomie.

 

EURUSD - euro odnalazło wsparcie na 1,1570, ale spadek poniżej 1,1670 otwiera drogę do ruchów w dół w kierunku 1,1230 jednocześnie dopełniając formację głowy i ramion. Najbliższym celem jest poziom 1,1390, natomiast wzrosty muszą przebić się przez 1,1680, by zanegować trend spadkowy.

GBPUSD - 100-dniowa SMA jest obecnie poziomem wsparcia przed spadkami. Poniżej znajduje się kolejne wsparcie na 1,3030 wyznaczone przez marcowe minima. Potrzebne jest przebicie powyżej 1,3220, by móc mówić o wzrostach w kierunku 1,3340.  

EURGBP - euro spadło poniżej poziomu wsparcia wyznaczonego przez minima z listopada 2015 roku na 0,8825. Otwiera to drogę do przetestowania 200-dniowej SMA na 0,8755. Potrzebne jest przebicie powyżej 0,8870, by móc mówić o wzrostach w kierunku 0,8920.

USDJPY -  przebicie przez 114,40 otwiera drogę do ruchów w górę w stronę 115,60. Wsparcie znajduje się na 113,20, spadek poniżej tego poziomu oznacza dalsze spadki w kierunku 112,40.

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 4 punkty do 7 483

CAC40 - spodziewane otwarcie bez zmian na 5 493

IBEX35 - spodziewany spadek na otwarcie o 15 punktów do 10 431