Dzisiejsze dane z rynku pracy pozytywnie zaskoczyły inwestorów. Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 121, tys. osób, przy jednoczesnym wzroście przeciętnego wynagrodzenia o 151,6 zł, tj. 8,9% m/m. W odniesieniu do analogicznego okresu rok wcześniej, wynagrodzenia wzrosły o 7,5%, podczas gdy rynek oczekiwał wzrostu na poziomie 7%. Zmiana zatrudnienia wyniosła zgodnie z oczekiwaniami 3,7% r/r.


Wczorajsze dane na temat inflacji bazowej były zgodne z oczekiwaniami i CPI bez cen żywności i energii wyniosło 0,6% r/r. W maju ta odmiana inflacji wynosiła 0,5% r/r. Sytuacja gdy płace rosną zdecydowanie szybciej niż inflacja powinny przełożyć się na wysoki wskaźnik sprzedaży detalicznej, który podany zostanie w piątek. Oczekuje się zmiany 7,9% r/r. 

 

Wszystko razem pomogło polskiemu złotemu kontynuować umocnienie. Niestety GPW wciąż jest słabe, a spadający wolumen na największych spółkach nie zapowiada nic dobrego. Zatrzymanie spadków na miedzi dało trochę oddechu dla KGHM, który dziś rośnie najmocniej w WIG20 zyskując 2,1%. Największe spadki widać dziś na PZU, który nie był w stanie wybić się powyżej 39 zł i tym samym zaprzepaścił szansę na zanegowanie trendu spadkowego. Wsparcia znajdują się na 36 zł a dalej dopiero na 31 zł.

 

PKO BP chce przeznaczyć 25% zysku za 2018 rok, a tak przynajmniej wynika z komunikatu prezesa zarządu, który stwierdził, że bank powinien spełniać kryteria umożliwiające przeznaczenie takiej części zysku dla akcjonariuszy. Aktualnie kurs spółki boryka się ze wsparciem na 37 - 38 zł Jest to silna strefa popytu, która była dwukrotnie testowana w czerwcu, a na przełomie czerwca i lipca przetestowana w dół. Aktualnie kurs ponownie testuje ją od góry i jeżeli zachowa to wsparcie to oczekiwać będzie można wzrostów najpierw do poziomu 40,45 zł, a po wybiciu tego poziomu, do 42 zł i dalej, ponieważ nastąpi załamanie trendu spadkowego. 

 

Wspomniana niedawno branża budowlana może przeżyć swoistą rewolucję. Zbigniew Ziobro zapowiada wprowadzenie zasad, które zakładałby wypłatę wynagrodzenia dla generalnego wykonawcy dopiero po udokumentowaniu przez niego wypłat podwykonawcom. Z jednej strony wydaje się to być pomysł wręcz naturalny, z drugiej może uderzyć w mniej płynne spółki i jednocześnie faworyzację dużych podmiotów do wygrywania przetargów organizowanych przez Skarb Państwa. Jednak to także nie wydaje się być problemem, a wręcz dobrym krokiem. Generalny wykonawca musi być podmiotem na tyle dużym, aby mógł operacyjnie i finansowo zagwarantować wykonanie roboty. Jednocześnie jeżeli tylko stabilne finansowo podmioty stawać będą mogły do przetargów, to nie pozwolą sobie na składanie ofert poniżej realnych cen wykonania. Można w tych przepisach upatrzyć rozwiązania problemu, który trawi sektor budowlany od lat. Jak zwykle wszystko rozbije się o praktyczne jego egzekwowanie. 

 

Na arenie międzynarodowej wciąż w centrum uwagi jest Wielka Brytania. Pomijając kwestie Brexitu, dane fundamentalne z Wysp nie wyglądają najlepiej, a dziś i jutro podawane są dwie bardzo ważne informacje. Średnie kwartalne wynagrodzenia wzrosły o 2,5% względem analogicznego okresu rok temu, natomiast kluczowe będą jutrzejsze dane na temat inflacji. Jeżeli inflacja będzie rosła szybciej niż płace, to może to doprowadzić do jeszcze większe zapaści gospodarczej i zastoju. Analitycy prognozują wzrost cen na 2,6% r/r. Dziś funt lekko drożej względem dolara, jednak jest słabszy względem większości innych walut 

 

USD/PLN kluczowe wsparcie znajduje się na poziomie 3,6320 oraz 3,6100 - 3,6000. Wybicie w dół niższej bariery otworzy drogę do odwrócenia trendu i głębszych spadków. Opór natomiast znajduje się na 3,7500 oraz 3,8000. 

 

EUR/PLN osiągnięcie 4,4000 doprowadziło do realizacji zysków. Kolejne wsparcie znajduje się na 4,2800. Opory są aktualnie na 4,3700 oraz 4,4000.

 

GBP/PLN kurs nie jest w stanie wybić ponad 5 zł, jeżeli jednak by się to udało, to kolejnymi oporami są 5,0600 i 5,0900. Wsparcia znajdują się na 4,8650 oraz 4,8300.

 

CHF/PLN najważniejszy opór znajduje się na poziomie 3,8000, wybicie w górę otworzy drogę do 3,8400 oraz dalej do 3,9000. Krótkoterminowy opór jest natomiast na 3,7400. Najbliższe wsparcie jest na 3,6800 i aktualnie cena od niego odbija.

Poprzedni artykuł>