Rynki europejskie spadały wczoraj. Eskalacja wojny handlowej spowodowała zniżkę drugiego dnia z rzędu, ponieważ rynki akcji oddały swoje zyski po EBC.

 

Nastrojom nie pomogło aresztowanie dyrektora generalnego Audi, w ramach dochodzenia "dieselgate" przeprowadzonego przez władze w Monachium. Ceny akcji niemieckich producentów samochodów spadają w dużym stopniu wraz z ceną akcji VW, który jest właścicielem Audi, zmierzającą w kierunku dołków z listopada ubiegłego roku.

 

Choć łatwo jest argumentować, że wczorajsza wyprzedaż jest związana z polityką handlową Trumpa, w szczególności odwetem Chin wobec amerykańskich taryf z zeszłego tygodnia, wydaje się jednak, że mamy do czynienia z rosnącymi obawami o eskalację sytuacji, reakcję administracji amerykańskiej,  a także rozmowy NAFTA z Kanadą, które utknęły w martwym punkcie.

 

Patrząc z szerszej perspektywy nadal nie jest pewne, jaki wpływ na sytuację będą miały kolejne cła. W kontekście finansowym światowej gospodarki wydają się drobiazgiem, jednak wciąż rosną napięcia i obawy, że USA uderzy mocniej w nadchodzących dniach i tygodniach. Wczorajsza silna reakcja rynku akcji mocno kontrastowała z reakcją na rynkach obligacji, jednak wszystko zmieniło się w ciągu jednej nocy, gdy prezydent Trump podniósł stawkę, grożąc kolejnymi wartymi 200 miliardów dolarów taryfami, jeśli Chiny zastosują środki odwetowe.

 

To odbiło się na rynku azjatyckim, który mocno spadł. Wzrosły ceny obligacji po tym, jak rentowności amerykańskich obligacji spadły, wzrósł jen i złoto zatrzymało spadki z piątku. W związku z tym europejskie rynki mogą kontynuować swoją złą passę i otworzyć się niżej.

 

Funt znalazł się wczoraj ponownie pod presją, osuwając się blisko ubiegłotygodniowego 7-miesięcznego minimum wobec dolara. Przed nami decyzja w sprawie stóp procentowych w tym tygodniu, w której decydenci będą musieli zdecydować, czy sytuacja w gospodarce poprawiła się na tyle, by utrzymać perspektywę podwyżki stóp w dalszej części roku. Prawdopodobnie toczy się również debata, czy ostatnia decyzja o nie zmienianiu stóp była właściwą decyzją, biorąc pod uwagę, że od kwietniowego spotkania MFW, kiedy gubernator Carney zaznaczył, że podwyżka nie nastąpi, funt spadł o 6% względem dolara.

 

Euro znalazło wczoraj wsparcie po tym, jak niemiecka kanclerz Angela Merkel kupiła dla siebie trochę czasu w związku z rozłamem ze swoimi sojusznikami CSU w sprawie granic imigracyjnych. Inwestorzy będą śledzić komentarze prezesa EBC Mario Draghiego, podczas konferencji Europejskiego Banku Centralnego w Sintrze w Portugalii, gdzie może on wzmocnić gołębie wytyczne z zeszłego tygodnia dotyczące oczekiwań stóp procentowych albo odejść nieco je stonować.

 

Spekulacje na temat cen ropy naftowej w dniu wczorajszym nie cichły w związku z doniesieniami, że Arabia Saudyjska i Rosja mogą podnieść produkcję o 300 tys. baryłek dziennie, znacznie poniżej oczekiwań wzrostu o 1 mln baryłek dziennie. Spowodowało to gwałtowne odwrócenie kursu ropy Brent po piątkowych spadkach, pomagając w powstrzymaniu części strat FTSE100.

 

EURUSD – wygląda na to, że kurs znalazł wsparcie powyżej majowych dołków przy 1,1520 oraz linii trendu poprowadzonej po minimach z 2017. Obecne odreagowanie może zasugerować ruch powrotny w okolice 1,1720/30 z oporem na 1,1640. Przełamanie poniżej 1,1500 niesie ryzyko ruchu na 1,1360.

 

GBPUSD – notowania znalazły wsparcie na poprzednich dołkach powyżej 1,3200. Przełamanie poniżej tego poziomu otwiera drogę na test linii trendu poprowadzonej po dołkach z 2017 w okolicy 1,3100. Odbicie musi doprowadzić cenę do 1,3460, aby mogło dojść do stabilizacji i obrania ponownie celu na 1.3620.

 

EURGBP – kurs porusza się w konsolidacji z oporem powyżej 200-dniowej MA, przy 0,8820/30 i wsparciem przy 0,8700. Przełamanie otwiera drogę na 0,8640.

 

USDJPY – notowania walczą w okolicy 111,00 z oporem przy majowych szczytach na poziomie 111,30. Wsparcie znajduje się na 109,50.

 

FTSE100 - oczekiwany spadek na otwarcie o 25 punktów do 7 606.

 

DAX - oczekiwany spadek na otwarcie o 90 punktów do 12 744.

 

CAC40 - oczekiwany spadek na otwarcie o 40 punktów do 5 410.

Poprzedni artykuł>