Rynki azjatyckie budziły się powoli, ale na plusie w nowym tygodniu, biorąc pod uwagę piątkowe dane o zatrudnieniu w USA oraz raport PMI z Chin, który był nieco lepszy niż oczekiwano. Pomimo tego w Europie należy spodziewać się startu z niskich poziomów, ponieważ uwaga skupi się na słabych perspektywach gospodarczych, po rozczarowujących danych ekonomicznych z zeszłego tygodnia. Uwaga zostanie poświęcona też sektorowi usług, ponieważ inwestorzy będą się koncentrowali na tym, jakie środki EBC zastosuje, aby złagodzić dalsze osłabienie gospodarcze.

 

Dow umacniał się szósty tydzień z rzędu, po tym jak dane o zatrudnieniu w USA w styczniu osiągnęły poziom 304 tys. miejsc pracy. Dynamika płac spadła do wciąż dość przyzwoitego poziomu rocznego 3,2%, jednak miesięczny odczyt stracił względem oczekiwań, osiągając 0,1%. Styczniowe wyniki były zaskakujące biorąc pod uwagę zamknięcie rządu USA, w którym setki pracowników federalnych straciły miesięczne wynagrodzenie, jednak może to również pomóc w wyjaśnieniu, dlaczego styczniowy odczyt był tak silny. Skok w danych uwzględniających niepełny wymiar czasu pracy, który był szczególnie silny, został przypisany wielu zwolnionym pracownikom federalnym, którzy podjęli pracę w niepełnym wymiarze godzin, aby zrównoważyć utratę dochodu rządowego. Oznacza to, że dane mogą być podatne na rewizję w dół w przyszłym miesiącu, podobnie jak w grudniu. Nie oznacza to, że nie były to dobre wyniki. Nadal są to bardzo solidne dane, 100 kolejnych miesięcy wzrostu zatrudnienia, jednak brak widocznych sukcesów w innych punktach gospodarki USA sugeruje, że nadal muszą być traktowane z ostrożnością. Niewielka presja inflacyjna była bez wątpienia związana z ubiegłotygodniową radykalną zmianą sposobu, w jaki amerykańska Rezerwa Federalna widzi perspektywę przyszłych podwyżek stóp procentowych, a także redukcją bilansu w nadchodzącym roku.

 

Ostatni tydzień był też dobry dla FTSE100, który osiągnął najwyższe tygodniowe zamknięcie od początku listopada ubiegłego roku, wspomagany przez wzrost cen towarów. DAX spędził większość ostatniego tygodnia w konsolidacji, obciążony obawami o niemiecką gospodarkę, a także rozmowami dotyczącymi fuzji wokół Deutsche Banku.

 

Po wzroście przez siedem tygodni z rzędu, funt zniżkował w zeszłym tygodniu, po tym, jak posłowie głosowali za wysłaniem premier z powrotem do Brukseli w celu ponownego otwarcia rozmów dotyczących porozumienia i usunięcia lub zmiany irlandzkiego backstopu. Wkrótce po głosowaniu parlamentarzystów UE odepchnęła sprawę, mówiąc, że nie ma możliwości ponownego negocjowania porozumienia i albo zaakceptowana zostanie taka umowa albo Wielka Brytania ma w perspektywie wyjście z UE “bez umowy". Cały czas rośnie ryzyko perspektywy wyjścia z Unii "bez porozumienia", ponieważ obie strony nakręcają wojnę propagandową, próbując przeforsować różne programy.

 

Wiadomości, które dotarły podczas weekendu, że Nissan nie będzie już produkować nowego modelu SUV X-Trail w fabryce w Sunderland, zgodnie z wcześniejszymi obietnicami, nieuchronnie podniosło temperaturę polityczną między różnymi frakcjami pro i anty-Brexit. Z całą pewnością niepewność związana z Brexitem przyczyniła się do decyzji o zmianie działania, jednak prawdą jest również, że rynek nowych samochodów znacznie się zmienił od 2016 r. Sprzedaż silników diesel spada z powodu nowych przepisó w dotyczących emisji spalin, podczas gdy ostatnia umowa handlowa między Japonią a UE, która usunęła bariery celne w odniesieniu do wszystkich nowych samochodów japońskich w UE, powoduje potrzebę raczej relokacji produkcji. W czasach, gdy marże producentów samochodów spadają, zaangażowanie w nowe wydatki kapitałowe na model, który nie jest nawet w top 20 najlepiej sprzedających się samochodów w Europie, budzi wątpliwości i jest prawdopodobnie większym powodem tej decyzji niż cokolwiek związanego z Brexitem.

 

Pomimo upadku Carillion rok temu, brytyjski sektor budowlany trzymał się dość dobrze, choć w ostatnich miesiącach spadał, osiągając w grudniu najniższy poziom od trzech miesięcy. Optymizm w tym sektorze utrzymywał się na dobrym poziomie pomimo gospodarczego przygnębienia i można było zauważyć wzrost w styczniu.

 

EURUSD – kurs przetestował 1,1500 w zeszłym tygodniu, jednak musimy przełamać 1,1520, by dotrzeć do grudniowych szczytów w okolicy 1,1570. Wsparcie znajduje się przy 1,1420, a jego przełamanie może wyznaczyć cel na dołki z listopada na poziomie 1,1215.

 

GBPUSD – krótkoterminowy szczyt w zeszłym tygodniu znalazł się na 1,3220 i spowodował cofnięcie w kierunku 200-dniowej MA przy 1,3040. Spadek poniżej 1,3020 otwiera drogę do powrotu w okolice 1,2820.

 

EURGBP – notowania znalazły wsparcie przy poziomie 0,8620 i odbiły w kierunku 0,8800. Musimy przełamać 0,8820 oraz 200-dniową MA, by otworzyć perspektywę powrotu w okolice górnego ograniczenia konsolidacji.

 

USDJPY – nie udało się przełamać 110 20 w zeszłym tygodniu, na rynku widoczna była presja spadkowa. Obecnie znajdujemy się przy oporze w okolicy 109,20, co może spowodować dalsze osłabienie w kierunku 108,20. Powyżej 110,20 możliwe są ruchy w kierunku 111,00.

 

FTSE100 - oczekiwany spadek na otwarcie o 3 punkty do 7,019.

 

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 7 punktów do 11,187.

 

CAC40 - oczekiwany spadek na otwarcie o 4 punkty do 5,015.

 

Poprzedni artykuł>