Europejskie rynki zakończyły pierwszy tydzień 2019 r. łagodnie, podczas gdy giełdy amerykańskie nadal wspinały się na wyższe poziomy, po piątkowych wzrostach, kiedy ogarnął je optymizm w związku z rozpoczęciem rozmów handlowych między USA i Chinami. Optymizm ten wzmocniony został jeszcze przez prezesa Fed, który skomentował, że Fed jest cierpliwy co do perspektyw dalszych podwyżek stóp procentowych i redukcji bilansu. Decyzja chińskiego prezydenta Xi o wysłaniu swojego negocjatora handlowego Liu He do rozmów na średnim szczeblu wydaje się być interpretowana w taki sposób, że Chiny poważnie podchodzą do sprawy szybkiego porozumienia. Pozostaje pytanie, czy amerykańscy urzędnicy podzielają to podejście, zwłaszcza teraz, gdy rynki akcji odzyskały siły do wzrostów.

 

Piątkowe dane z rynku pracy w USA, a także gołębie komentarze Powella, przysłoniły nieco ostatnie publikacje ISM, tym razem z amerykańskiego sektora usług, który wykazał niewielki spadek w grudniu, podobnie jak ostatnie dane z zakresu produkcji. Podczas gdy gospodarka amerykańska nadal wykazuje przyzwoity poziom aktywności, wydaje się, że istnieją pewne oznaki spowolnienia, mimo piątkowego raportu o zatrudnieniu. Pomimo tych sygnałów, Stany Zjednoczone nadal przodują gospodarczo, podczas gdy Chiny gwałtownie zwalniają (jeśli ostatnie PMI są jakimkolwiek wyznacznikiem).

 

W Niemczech najnowsze dane o zamówieniach w przemyśle za listopad pokazały gwałtowny spadek 1% w dniu wczorajszym. Jeżeli dzisiejsza publikacja dotycząca produkcji przemysłowej za listopad wykaże podobną słabość, wówczas wzrosną obawy związane z perspektywą kurczenia się niemieckiej produkcji gospodarczej w czwartym kwartale i ewentualnej recesji.

 

Ceny ropy naftowej kontynuowały odreagowanie z grudniowych dołkó w, wspomagane przez słabszego dolara amerykańskiego, wznowienie rozmów handlowych z Chinami i USA, bardziej pozytywne nastroje na rynkach akcji, a także Arabię Saudyjską wywiązującą się z obietnicy z zeszłego miesiąca, aby ograniczyć produkcję.

 

Dolar amerykański przeszedł wczoraj kolejną kiepską sesję, ponieważ rynki zaczęły wyceniać perspektywę wstrzymania przez Fed wzrostu stóp przez następne kilka miesięcy, po zmianie tonu Powella pod koniec zeszłego tygodnia. Wydaje się, że jest to rozsądna taktyka, biorąc pod uwagę obawy z końca zeszłego roku, że Rezerwa Federalna jest na krawędzi popełnienia wielkiego błędu politycznego. Wygląda na to, że po serii 8 podwyżek stóp w ciągu ostatnich dwóch lat, możemy zobaczyć zatrzymanie i refleksję nad sytuacją, co wydaje się bardzo rozsądne.

 

Funt zlekceważył doniesienia, że brytyjscy i unijni urzędnicy badają możliwość wystąpienia o rozszerzenie art. 50. Może to okazać się bardzo problematyczne dla niektórych w Partii Konserwatywnej, pomimo że wybory europejskie są zaledwie dwa miesiące później. Biorąc pod uwagę obecną matematykę głosowania w Izbie Gmin, nie jest jasne, jaką różnicę by to spowodowało, dopóki Wielka Brytania nie poprosiła o dodatkowy czas na przeprowadzenie kolejnego referendum w wyborach powszechnych.

 

Sektor detaliczny w Wielkiej Brytanii pozostawał w centrum zainteresowania po kilku pozytywnych aktualizacjach transakcji przedświątecznych, takich jak Next i Dunelm Group. Dziś jest kolej na handel detaliczny żywnością z najnowszymi danymi Morrisona, w związku z wczorajszą aktualizacją od Aldi, który odnotował 10% wzrost sprzedaży, osiągając prawie 1 mld funtów. Pojawia się więc pytanie, czy te rekordowe wartości przychodzą kosztem wielkich supermarketów, czy są wodzirejem tego, co ma dopiero nadejść, począwszy od dzisiaj?

 

EURUSD – wciąż pozostajemy w konsolidacji, którą obserwujemy od października, z oporem przy 1,1500 i wsparciem w okolicach połowy 1.1200.  Dopóki nie zobaczymy istotnego wybicia któregoś z tych poziomów, kurs może wciąż pozostawać w konsolidacji. Powyżej 1,1500 nowym celem może być już poziom 1,1600.

 

GBPUSD – notowania zaliczyły nowy wielomiesięczny dołek w zeszłym tygodniu przy  1,2430, co nastąpiło przed silnym odbiciem. Kurs musi przełamać 1,2820, by skierować się na 1,3000. Spadek poniżej 1,2400 może wyznaczyć nowy cel na dołki z 2016 roku w okolicy 1,2000.

 

EURGBP – poziom 0,9100 pozostaje kluczowym oporem pomimo szybkiego wybicia w okolice 0,9120.  Kurs skłania się do spadków w kierunku 0,8920, a szeroki zakres pomiędzy 0,8700/0,9100, który utrzymywał notowania przez ostatnie cztery miesiące, wciąż pozostaje istotny.

 

USDJPY – w zeszłym tygodniu nie udało się zejść poniżej dołka 104,60 i kurs odbił się silnie. By mogło dojść do wzrostów w okolice 110,30, kurs musi przełamać najpierw barierę przy 109,20.

 

FTSE100 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 15 punktów do 6 825.

 

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 27 punktów do 10 774.

 

CAC40 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 14 punktów do 4 733.

 

Poprzedni artykuł>