Giełdy w Europie i USA zakończyły zeszły tydzień na plusie. Benoit Coeure z Europejskiego Banku Centralnego (EBC) zasugerował, że możliwa jest kolejna runda kierunkowego wsparcia płynnościowego. To podniosło przekonanie, że region potrzebuje pomocy. Nawet jeśli EBC pójdzie tą drogą, apetyt pożyczkowy w bloku walutowym może nie być tak silny, biorąc pod uwagę aktualną stagnację.

 

Postępy w rozmowach handlowych między USA i Chinami w Pekinie są niewielkie, a prezydent Xi Jinping wyraził nadzieję, że możliwe będzie osiągnięcie porozumienia, które jest korzystne dla obu stron. Negocjacje handlowe będą kontynuowane w tym tygodniu w USA, a traderzy postrzegają to jako pozytywny krok. Giełdy azjatyckie wzrosły, ponieważ inwestorzy mają duże nadzieje na pozytywny przebieg negocjacji.

 

Według Rightmove, ceny brytyjskich domów wzrosły o 0,2% w skali roku w lutym - to najwolniejszy wzrost od 2009 r. Wielu potencjalnych nabywców wstrzymuje się z powodu braku jasności w kwestii Brexitu. W piątek funt umacniał się na bazie dobrego raportu o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii. Publikacja pokazała, że sprzedaż wzrosła o 1%, co przekroczyło prognozę 0,2%. Dodatkowo, grudniowy raport został zrewidowany z -0,9% do -0,7%. Nie jest to dużo, ale stanowi poprawę. Brytyjscy detaliści musieli oferować duże rabaty, aby przyciągnąć klientów, więc możliwe jest, że obniżone ceny poświątecznych wyprzedaży przyczyniły się do poprawy wyniku sprzedaży detalicznej.

 

Hiszpański wskaźnik CPI spadł do 1% w styczniu, z 1,2% w grudniu. Raport wypełnił oczekiwania ekonomistów, ale pokazuje malejący popyt w jednej z największych gospodarek strefy euro. Hiszpania ogłosiła powszechne wybory, które odbędą się w kwietniu. Gospodarka nie może się rozwijać, gdy polityka jest w stanie zawieszenia. W piątek Claudio Borghi, ekonomiczny rzecznik włoskiej partii Lega, powiedział, że kraj opuści strefę euro, jeśli partia uzyska większość podczas następnych wyborów. W ubiegłym tygodniu Niemcy otarły się o recesję, więc jasne jest, że blok walutowy ma problemy.

 

Pallad osiągnął kolejny rekordowy poziom w piątek, co było wynikiem raportu Johnsona Mattheya, który stwierdził, że popyt w tym roku będzie większy od podaży. Metal jest wykorzystywany w katalizatorach w pojazdach benzynowych, a biorąc pod uwagę bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące emisji z UE i Chin, towar ten będzie bardzo pożądany. Zmienność prawdopodobnie będzie dzisiaj niska, ponieważ giełdy w USA pozostaną zamknięte z powodu Dnia Prezydenta.

 

EURUSD – kurs spadał od początku stycznia i jeśli negatywny scenariusz się utrzyma, wówczas możliwy jest retest poziomu 1,1216. Opór znajduje się przy 1,1400 lub 1,1500. 

 

GBPUSD – funt spadał od końca stycznia i jeżeli utrzyma się poniżej 200-dniowej ma przy 1,3000, wówczas zniżka może być kontynuowana. Poziom 1,2710 może stanowić wsparcie. Opór znajduje się przy poziomie 1,3200.

 

EURGBP – przełamanie powyżej 200-dniowej MA przy 0,8863 może poprowadzić kurs na 0,9000. Jeśli rynek ponownie się odwróci, możliwy jest retest poziomu 0,8620.

 

USDJPY – para rośnie od stycznia i jeżeli trend ten utrzyma się, wkrótce możemy dotrzeć do  112,00. Przełamanie poziomu 109,50 w dół może spowodować ruch w kierunku 108,50.

 

FTSE 100 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 5 punktów do 7,241

 

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 21 punktów do 11,320.

 

CAC 40 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 7 punktów do 5,160.

 

Poprzedni artykuł>