Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

OPEC+ i wystąpienie Powella w Kongresie w centrum zainteresowania inwestorów

W nocy poznaliśmy finalne odczyty PMI przemysłowego za listopad z gospodarek Japonii i Chin. W obu przypadkach wypadły one powyżej oczekiwań, ale PMI z Japonii ciągle pozostaje poniżej wartości 50 punktów. Cieszą za to dane z Chin, które mogą wskazywać na trwałe odbicie po tąpnięciu w drugim kwartale. Dzisiaj Bank Rezerw Australii, tak jak można się było spodziewać, pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie 0,1%. Rada postanowiła utrzymać obecne założenia polityki, w tym cele 10 punktów bazowych rentowności 3-letnich obligacji rządu australijskiego, a także parametry instrumentu finansowania terminowego i program zakupu obligacji rządowych. W bazowym scenariuszu RBA, dopiero pod koniec 2021 r. poziom PKB osiągnie poziom z końca 2019 r. PKB w przyszłym roku ma wzrosnąć o ok. 5 proc. i 4 proc. 2022 r. Nadal oczekuje się dalszego wzrostu stopy bezrobocia, ponieważ przedsiębiorstwa restrukturyzują się w odpowiedzi na pandemię i więcej osób powraca na rynek pracy. Prognozuje się, że stopa bezrobocia spadnie w przyszłym roku, ale powoli i nadal będzie wynosić około 6 procent pod koniec 2022 roku. 
Dzisiaj poza odczytem ISM dla przemysłu USA uwaga inwestorów skierowana jest w stronę decyzji OPEC+ po dwudniowych rozmowach, które rozpoczęły się wczoraj. W listopadzie ropa podrożała o 27 procent. Można to tłumaczyć nadzieją na skuteczną szczepionkę w walce z pandemią, a efektem tego będzie wzrost popytu na czarne złoto. Jakie są oczekiwania rynku? Obecne cięcia wydobycia ropy w krajach OPEC+ będą co najmniej utrzymane, co powinno ograniczyć podaż i wzrost cen baryłki. Porozumienie miało obniżyć poziom wydobycia 7,7 do 5,7 mln baryłek dziennie w całym 2021 roku. Według agencji Bloomberg, Kazachstan i Zjednoczone Emiraty Arabskie są przeciwko zamrożeniu cięć. Trwa dyskusja, czy luzowanie cięć wydobycia doprowadzi do załamania cen ropy, jak to miało miejsce w marcu, gdy OPEC+ przez miesiąc nie doszedł do porozumienia co do limitów wydobycia. Czy tym razem może być podobnie? Irak i Rosja chcą zwiększenia wydobycia. Część producentów z tych krajów narzeka, że cięcia opóźniają rozwój wydobycia i zastąpienia obecnych złóż bardziej wydajnymi. Należy też popatrzyć na popyt ze strony Chin. W bieżącym roku Chiny sprowadziły 458,56 mln ton ropy, co daje średnio 11 mln baryłek dziennie. Jednak już w październiku zakupy zaczęły hamować, ponieważ magazyny są wypełnione, a to może oznaczać spadek popytu i krótkotrwały spadek cen. Ale z zapowiedzi płynących od Chińczyków, w przyszłym roku Państwo Środka zamierza podnieść limity importu dla niezależnych importerów o 20% do 243 mln ton. Jak kształtować się będą ceny ropy zależy więc od tego jak szybko świat upora się z pandemią, a krótkoterminowo popyt będzie zależał od trzeciej fali COVID-19. 
Po trzech nudnych sesjach, tydzień na głównych parkietach Europy rozpoczął się bardzo ciekawie. Chociaż wszystkie wiodące indeksy zakończyły dzień w czerwieni, giełdowi gracze nie mogli się nudzić. Decydująca okazała się końcowa faza handlu. Londyński FTSE 100 (-1,59%) przez ponad połowę czasu oscylował wokół zera, a DAX30 po otwarciu Wall Street sporo zyskiwał, by zaraz później oddać cały zysk, kończąc dzień pod kreską 0,33%. Znacznie gorsze nastroje panowały w Paryżu, Madrycie i Mediolanie. Tamtejsze indeksy jedynie domknęły lukę z otwarcia, skąd rozpoczęły zjazd na południe tracąc solidarnie od 1,3% do 1,4%. Indeks Stoxx 600 spadł o 0,41%. Wczorajsze spadki na chwile obecną należy odebrać jako realizację sporych miesięcznych zysków.   
Po długim weekendzie w USA wczoraj wszystkie główne benchmarki zaliczyły spadki. Dow Jones stracił 270 pkt. (-0,91%), S&P 500 spadł o 0,46%, a Nasdaq Composite potaniał o symboliczne 0,06%. 
Bazowe rynki akcji w rejonie Azji i Pacyfiku sporo dziś zyskują po lepszych od oczekiwań PMI w Japonii i Chinach. Inwestorzy są coraz bardziej optymistycznie nastawieni do spodziewanego opracowania szczepionki na koronawirusa, pomimo ostrożności co do krótkoterminowego wpływu gospodarczego rosnącej liczby przypadków w Stanach Zjednoczonych i Europie. Indeks tokijskiej giełdy rośnie o 1,33%, australijski S&P/ASX 200 notuje wzrost o 1,05%, a południowokoreański KOSPI jest nad kreską 1,65%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,93%), Szanghaj (1,74%), Singapur (0,26%), Tajwan (1,18%), Indonezja (1,68%). Indyjski Sensex zyskuje 0,88%. Indeks Asia Dow skupiający największe firmy regionu rośnie o 1,84%.
Ostatnia sesja listopada nad Wisłą upłynęła w realizacji miesięcznych zysków, podobnie jak na globalnych parkietach. Wczorajszemu handlowi na GPW towarzyszył bardzo wysoki obrót, który na szerokim rynku wyniósł 2,46 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadło 2,14 miliarda złotych. Indeks WIG stracił 1,24 proc. Podobnej wielkości stratę odnotował indeks blue chipów. Notowania rozpoczęły poniżej poprzedniego zamknięcia. Przez dwie godziny trwała wyprzedaż zakończona na 1817,83 pkt. Od tego czasu byki wyprowadziły indeks na dzienne maksimum na poziomie 1851,37 pkt. Słaby start na Wall Street ponownie sprzyjał sprzedającym, którzy już do końcowego gongu sprowadzili indeks na niższe poziomy. Zamknięcie wypadło w okolicach środka dziennego zakresu wahań, poziomie 1830,04 pkt.  Oznacza to spadek wzrost wartości indeksu o 1,22%. WIG20 fut stracił 1,14%, a WIG20usd oddał z dorobku 1,11%. Również spadkami zakończyły dzień średnie i małe spółki. mWIG40 stracił 1,08 proc., a sWIG80 spadł o 0,96 proc. W gronie blue chipów 4 spółki przyniosło ich akcjonariuszom zyski, a 16 odnotowało straty. Najwyższą stopę zwrotu osiągnęły akcje CD Projekt (3,79%), PKN Orlen (3,40%) i JSW (3,21%). Po przeciwnej stronie rynku znalazły się PZU, PKO BP i PGE. Walory te straciły odpowiednio 6,16%, 5,65% i 5,51%. 
WIG 20 fut otworzył się luka wzrostową. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 1,56%.
Stabilizacja na notowaniach złotego. 
GBPPLN – wsparcie jest na poziomie 4,8920. Najbliższy opór to 5,12.  
EURPLN – para jest w okolicach wsparcia na 4,48, kolejne jest na poziomie 4,44. 
USDPLN – para w nieco poniżej wsparcia na 3,7650. Opór jest na poziomie 3,97.
CHFPLN – wsparcie jest na poziomie 4 14 zostało nieznacznie pokonane. Kolejne jest na poziomie 4,09. Umocnienie franka przybliży parę do oporu na 4,3475.
PLNJPY – opór usytuowany na 28,09 skutecznie powstrzymał marsz na północ. Para zeszła poniżej wsparcia na 26,70. Dalsze umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja bieżącego roku na 26,20 i 25,20.

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.