Środowe popołudnie i wieczór przyniosły zwiększoną zmienność na wybranych rynkach. Trzeci tydzień z rzędu silnie wzrosły zapasy ropy WTI. Tak duży wzrost zapasów (6,5 mln baryłek) mógł być zaskoczeniem dla inwestorów. Huragan Michael spowodował trzydniową przerwę w wydobyciu na około 40% szybów w Zatoce Meksykańskiej, a to oznacza spadek wydobycia o 2 mln baryłek. Cena WTI spadła poniżej 70 USD, a spadkom pomógł się umacniający dolar. Jastrzębi wydźwięk minutek z posiedzenia FOMC ponownie umocnił USD, co może skutkować przeceną surowców przemysłowych, indeksów i walut krajów wschodzących. Cena ropy WTI może testować wsparcie na 68 USD. Wspomnieć również należy o spotkaniu przywódców państw UE w Belgii. Antonio Tajani, przewodniczący Parlamentu Europejskiego stwierdził, że nadrzędnym celem jest osiągnięcie przed końcem roku porozumienia z Wielką Brytanią oraz to, że parlament popiera wydłużenie okresu przejściowego do 3 lat. 

 

Również wczoraj, co nie zostało zauważone w komentarzach posesyjnych, rentowności włoskich 10-ciolatek ponowiły rajd w górę kończąc dzień ponownie powyżej 3,57%. Podobnie amerykańskie rentowności dzisiaj rosną, po raz kolejny wspinając się na 3,20%. Takie wzrosty mogą wróżyć dalszym spadkom na giełdach, umocnieniu dolara oraz osłabieniu walut krajów wschodzących.

 

W dzisiejszym kalendarzu makroekonomicznym zaplanowano kilka ważnych odczytów. Z Japonii poznaliśmy bilans handlu zagranicznego, a z Australii liczbę nowych miejsc pracy. Przed nami jeszcze o godz. 11:30 sprzedaż detaliczna z Wielkiej Brytanii, a o 14:30 wnioski o zasiłek dla bezrobotnych z USA. Wieczorem, zaplanowane jest na godz. 17:30 wystąpienie Marka Carneya, szefa BoE i jak każde wystąpienie prezesów banków centralnych będzie uważnie śledzone przez inwestorów. 

 

Od kilku dni bacznie przyglądamy się cenom złota.  Złoto po pokonaniu długo bronionego oporu na 1213 USD za uncję i po piątkowej korekcie przetestowało strefę 1212 - 1213 USD, które stała się wsparciem dla kupujących.  Kruszec handlowany jest powyżej wsparcia na 1216 USD.

 

Jastrzębi minutki Rezerwy Federalnej, zepchnęły indeksy amerykańskie lekko poniżej zera. Taka reakcja spowodowała, że w rejonie Azji i Pacyfiku dominuje czerwień: Indeks szerokiego rynku Asia Dow (-0,62%), Nikkei (-0,80%), Singapur (-0,50%), Hang Seng (-0,65%), Shanghai (-2,30%), Sensex (-1,02%). Dokładając do tego obrazu wczorajsze spadki na europejskich parkietach, a dzisiejsze otwarcie luką spadkową kontraktów na DAX30, nie wróży nic dobrego bykom i otwiera drogę do dalszej przeceny akcji.

 

Z rodzimego podwórka wczorajsze słabe dane o produkcji przemysłowej i produkcji budowlano-montażowej oraz wcześniejsze o dynamice płac sugerują, że polska gospodarka dostaje zadyszki  Czyżby to były pierwsze oznaki reakcji polskiej gospodarki na spowolnienie w Niemczech? 

 

Podobnie jak na pozostałych parkietach Europy, warszawka giełda nie zaczyna dnia optymistycznie. Kontrakty grudniowe na Indeks WIG20 otwarły się lekko powyżej wczorajszego zamknięcia, jednak patrząc jak silna była wczorajsza przecena inwestorzy mogą wykorzystywać każdy wzrost jako okazję do sprzedaży. Technicznie ostatnie dni wyznaczyły na kontrakcie dwa ważne miejsca. Bardzo silny opór na 2237 i wsparcie na 2147 punktów. Aktualnie jesteśmy pośrodku tego zakresu. Na początku sesji panuje równowaga, dziewięć spółek traci, a wśród nich  JSW (-1,23%), Alior (-0,23%). Jedenaście spółek zyskuje mBank (1,02%),  PGE (2,44%), PKO BP(1,07%).

 

Na rynku kasowym główne indeksy GPW kształtują się następująco: WIG ( -0,40%), WIG20 (-0,17%), mWIG40 (-0,04%) i sWIG80 (0,12%). 

 

GBPPLN – Po dotarciu do oporu na 4,9500, kurs odnotował lekkie odbicie. Wsparcie znajduje się na 4,8500. Aktualnie jest handlowany po 4,8950.

 

USDPLN – Cena zareagowała na oporze 3,7770 i zatrzymała się na wsparciu na 3,700. Po odbiciu para handlowana jest po 3,7400.

 

EURPLN – Pozostaje w konsolidacji 4,2650 - 4,3200, a po odbiciu od 4,2800 umacnia się i aktualnie para handlowana jest po 4,2970.

 

CHFPLN – Pozostaje stabilny w konsolidacji pomiędzy 3,7400 a 3,8000.

 

Poprzedni artykuł>