Na początku roku panowała powszechna obawa, że silniejszy dolar może być hamulcem dla amerykańskich indeksów akcji, szczególnie dla tych spółek, które miały dużą ilość transakcji zagranicznych.

Na szczęście dla tych przedsiębiorstw, od początku roku dolar spadł o 8%. I wprawdzie wiele wzrostów cen akcji było spowodowanych zapowiedziami wprowadzenia stymulacji fiskalnych, które w najbliższym czasie nie zostaną wprowadzone, to spadek dolara pomógł niektórym firmom, takim jak Caterpillar, który osiągnął dużo większe zyski szczególnie w handlu z rejonem Azji i Pacyfiku.

Inny globalny sprzedawca, którym jest McDonalds, również opublikował sprawozdanie, które pokazało dużo lepsze dane od spodziewanych. Jeden z czołowych fast-foodów świata osiągnął bardzo dobre poziomy sprzedaży w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Niemczech i Chinach. W konsekwencji obserwowaliśmy jak indeks S&P500 osiągnął kolejne rekordowe maksimum na zamknięciu ostatniej nocy.

Takie publikacje danych wprowadziły bardzo dużą dozę optymizmu na rynku i w oczekiwaniu na raporty takich firm jak Boeing, Facebook i Amazon, amerykańskie indeksy rosną na fali nowego trendu wzrostowego. Europejskie indeksy mogą kontynuować ten trend podczas dzisiejszej sesji.

Dzisiaj odbędzie się spotkanie FED. Prognozuje się utrzymanie obecnie prowadzonej polityki pieniężnej. Część oficjeli FEDu wyrażała w ostatnim czasie troskę w kwestii zbyt niskiego poziomu inflacji.

W obecnej sytuacji, gdy dolar spadał w ostatnich tygodniach, podwyżka stóp procentowych mogłaby wesprzeć amerykańską walutę. Jednak jest to raczej nieprawdopodobne, by FED zdecydował się na taki ruch. Zamiast tego, bardzo prawdopodobne będzie przedstawienie przez Janet Yellen planu na kolejne miesiące w kwestii rozpoczęcia redukcji bilansu FEDu. Problemem może okazać się komunikacja, ponieważ nie ma zaplanowanej konferencji prasowej.

Wydaje się, że rynki zbyt wiele oczekują po dzisiejszym spotkaniu FEDu. Jest bardziej prawdopodobne, że FED ujawni swoje plany podczas corocznego spotkania szefów banków centralnych pod koniec sierpnia. Wielu szefów banków centralnych robiło już tak w przeszłości, między innymi poprzedni szef FEDu Ben Bernanke, jak i obecny prezydent EBC Mario Draghi.

Cena ropy naftowej wzrosła do siedmiotygodniowego maksimum. Powodem takiego wzrostu było odnowienie decyzji Arabii Saudyjskiej o cięciu produkcji i zmniejszeniu eksportu, a także najnowszy raport API wskazujący na spadek zapasów o 10,2 miliona baryłek. Jeżeli dzisiejszy raport EIA będzie podobny, to inwestorzy mogą stwierdzić, że w ostatnich tygodniach zaczynamy zbliżać się do osiągnięcia równowagi między popytem a podażą.

Dziś opublikowany zostanie również odczyt poziomu PKB za drugi kwartał dla Wielkiej Brytanii. Wczoraj BMW ogłosiło, że od 2019 roku planuje produkować swój nowy elektryczny model samochodu w fabryce w Oxfordzie. Znacząco zwiększa to nadzieję na to, że pomimo Brexitu, relacje handlowe między UE a Wielką Brytanią zostaną utrzymane.

Patrząc na gospodarkę Wielkiej Brytanii można dojść do wniosku, że radziła sobie ona lepiej w drugim kwartale niż w pierwszym, gdzie tempo wzrostu zwolniło do 0,2%.

Prognozuje się tempo wzrostu w drugim kwartale na poziomie 0,3% lub minimalnie lepszym. Indeks usługowy ma wzrosnąć z 0,2% do 0,4%.

EURUSD - euro po odbiciu od poziomu 1,1712 kontynuuje wzrosty w kierunku 200-dniowej SMA na 1,1800. Poziomy 1,1610 i 1,1480 są poziomami wsparcia przed spadkami. Jedynie spadek poniżej 1,1480 może oznaczać powrót w okolice 1,1300.

GBPUSD - funt po odbiciu od 1,3084 dalej zmierza w kierunku maksimów z tego miesiąca na 1,3140. Poziom wsparcia znajduje się lekko powyżej 1,3000, jeżeli funt spadnie poniżej tego poziomu to możliwy jest test na 1,2900. Spadek poniżej 1,2900 otwiera drogę do 1,2700..

EURGBP - euro dalej odnajduje wsparcie na 0,8920, jednak szansa powrotu do 0,9000 staje się coraz mniejsza. Zeszłoroczne maksima na 0,9300 dalej są możliwe do osiągnięcia, ale spadek poniżej 0,8920 oznaczałby otwarcie drogi do dalszych ruchów w dół w stronę 0,8870/80.

USDJPY - wygląda na to, że dolar znalazł bazę w okolicach 110,60. W dniu wczorajszym przebił się przez 111,50. To może spowodować dalsza falę wzrostów i przebicie przez 112,30, co zwiększa szansę na przetestowanie poziomu 113,20.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 2 punkty do 7 436

DAX - spodziewany spadek na otwarcie o 6 punktów do 12 258

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 2 punkty do 5 163