Europejskie giełdy zakończyły wczoraj sesję na minusie po rozczarowujących danych o wzroście w strefie euro. W trzecim kwartale strefa euro wzrosła o 0,2%, podczas gdy ekonomiści przewidywali wzrost na poziomie 0,4%. Region zanotował wzrost o 0,4% w drugim kwartale, więc raport przedstawia spowolnienie aktywności. Niemcy są w dobrej formie, co zostało potwierdzone przez stałą stopę bezrobocia na poziomie 5,1%, a inflacja wzrosła do 2,4%. Jednak jedna gospodarka nie może wspierać całego regionu.

 

Napięcie między rządem włoskim a UE utrzymuje się. Gospodarka Włoch wzrosła w trzecim kwartale o 0,8% w ujęciu rocznym, czyli poniżej prognozy 0,9%. Matteo Salvini, wicepremier Włoch, stwierdził, że słabsze dane są powodem, dla którego rząd musi zwiększyć wydatki, a co za tym idzie, zwiększyć deficyt budżetowy. Włoska sytuacja może wywołać kolejną falę kryzysu zadłużenia w strefie euro, a biorąc pod uwagę, że kraj ten jest trzecim co do wielkości rynkiem obligacji rządowych na świecie, straty mogą być ogromne. Inwestorzy będą zwracać uwagę na CPI i raporty bezrobocia w strefie euro, które mają się pojawić dzisiaj o 11:00. Stawka CPI prognozowana jest na 2,2%, a stopa bezrobocia ma utrzymać się na stałym poziomie 8,1%.

 

Akcje azjatyckie wzrosły w nocy, pomimo rozczarowujących danych z Chin. Indeks PMI dla przemysłu wyniósł 50,2, podczas gdy ekonomiści oczekiwali 50,6. Odczyt poza-produkcyjnego PMI wyniósł 53,9, podczas gdy poprzedni osiągnął 54,9. Raport o produkcji był najsłabszym odczytem od lipca 2016 r. i podkreśla on słabnący wzrost chińskiej gospodarki. Bank Japonii utrzymał swoją politykę na niezmienionym poziomie i ostrzegł przed wzrostem protekcjonizmu.

 

Główne indeksy w USA były dość silne wczoraj w nocy, ponieważ część obaw, jakie krążyły na Wall Street wyparowała. Rynek pracy w USA jest w dobrej formie, a najnowszy raport ADP o zatrudnieniu zostanie opublikowany o godzinie 13:15. Traderzy spodziewają się odczytu na poziomie 189 000. Silny odczyt mógłby odnowić obawy o zacieśnienie polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną.

 

S&P ostrzega, że Brexit "bez umowy" może spowodować recesję w Wielkiej Brytanii i może doprowadzić do obniżenia wiarygodności kredytowej kraju. Agencja ratingowa ogłosiła, że możliwość opuszczenia przez Wielką Brytanię UE bez zawarcia umowy “wzrosła wystarczająco" i jeśli tak się stanie, recesja może trwać cztery lub pięć kwartałów. Funt ucierpiał na tej informacji.

Dolar amerykański zaliczył wczoraj dobrą sesję, częściowo ze względu na słabe wyniki euro i funta, ale także fakt, że raport zaufania konsumentów Conference Board wykazał wzrost na 18-letnie szczyty. Mocniejszy dolar odbił się na rynku złota, ponieważ odwrotna zależność między tymi dwoma rynkami była ostatnio silna.

 

Ropa ponownie osłabiła się wczoraj, ponieważ inwestorzy obawiali się o przyszły poziom popytu, a jednocześnie byli ostrożni w kwestii nadmiernej podaży. Spór handlowy między USA i Chinami martwi traderów i wzbudza obawy, że globalny popyt spadnie. Należy pamiętać, że chińska gospodarka już wcześniej doświadczyła ochłodzenia i do tej pory nie widzieliśmy zbyt wielu dowodów na to, że nakładane cła jej szkodzą. Międzynarodowa Agencja Energii ostrzegła, że popyt może spaść w przyszłym roku. Raport American Petroleum Institute wykazał, że zapasy ropy skoczyły o 5,7 miliona baryłek. O godz. 15:30 zostanie ogłoszony raport o zapasach ropy, a prognozy pokazują odczyt na poziomie 3,5 miliona baryłek.

 

EURUSD – kurs nurkuje od września i jeżeli utrzyma się poniżej 1,1510/00, może otworzyć drogę na retest 1,1300. Ruch wzrostowy może dotrzeć do oporu przy 1,1598, gdzie znajduje się 100-dniowa MA.

 

GBPUSD – wzrosty, które obserwujemy od połowy sierpnia zaczynają słabnąć i jeżeli cena pozostanie poniżej 1,3000, wówczas nowym celem może być 1,2661. Wzrost powyżej 1,3000 może poprowadzić kurs na 1,3250.

 

EURGBP – notowania rosły od połowy października i jeżeli cena utrzyma się powyżej 200-dniowej MA przy 0,8836, może dojść do 0,9000. Jeżeli szerszy trend spadkowy będzie kontynuowany, nowym celem może być poziom 0,8800.

 

USDJPY – ruch wzrostowy, który rozpoczął się w marcu wciąż jest w grze i jeżeli pozytywny sentyment się utrzyma, celem może być 114,73. Wsparcie znajduje się przy 111,37.

 

FTSE 100 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 67 punktów do 7 102.

 

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 118 punktów do 11 405.

 

CAC 40 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 52 punkty do 5 030.

Poprzedni artykuł>