Rynki akcji kontynuowały wczoraj swój rajd wraz z rynkami w Europie, które zignorowały odejście Gary’ego Cohna, głównego doradcy ekonomicznego prezydenta Trumpa. Działo się to pomimo faktu, że perspektywa podniesienia ceł jest w zasadzie nieunikniona. Giełdy w USA spadły znacznie na otwarciu, jednak w wyniku doniesień, że istnieje prawdopodobieństwo zwolnienia Kanady i Meksyku z zapowiadanych ceł odrobiły swoje straty pod koniec sesji.

 

Zgodnie z zapowiedziami szczegóły powinniśmy poznać dzisiaj lub jutro. Rynki będą również zwracać uwagę na to, kto zastąpi Cohna na stanowisku doradcy prezydenta Trumpa. Pojawiły się obawy, że stanowisko to może objąć Peter Navarro, jeden z bardziej jastrzębich doradców handlowych prezydenta Trumpa, jednak w dniu wczorajszym sam zainteresowany zdawał się wykluczać taką opcję.

 

Trudno się oprzeć wrażeniu, że rynki mocno nie doceniają powagi sytuacji, która wkrótce może przerodzić się w jeden ogromny bałagan, zwłaszcza że odejście Cohna mogło być wyraźnym sygnałem, że stracił on argumenty w kwestii polityki handlowej, a cła na stal i aluminium są jedynie zaczątkiem większego tematu i rozgrywki politycznej. Poranne dane z Chin prawdopodobnie tylko wzmocnią postrzeganie nieuczciwego handlu przez amerykańską administrację, ponieważ chiński eksport wykazał wzrost o 44,5% w lutym, co jest najlepszym wynikiem od ponad dwóch lat. Można się spodziewać, że zamiast ukazywać, w jak dobrej kondycji jest globalna gospodarka, Trump będzie próbował wykorzystać ten fakt, jako dodatkowy argument za tym, że prowadzona przez niego obecnie polityka jest bardzo adekwatna.

 

Wczorajszy raport ADP wydaje się wskazywać, że amerykański rynek pracy wciąż pozostaje w dobrej kondycji. Fakt, że gospodarka amerykańska może nadal dodawać ponad 200 tys. miejsc pracy w miesiącu, nawet na tak zaawansowanym etapie cyklu gospodarczego, sugeruje, że pomimo pierwszych sygnałów na brak wykwalifikowanych pracowników w niektórych dziedzinach, nadal jeszcze ta część amerykańskiej gospodarki radzi sobie dobrze.

 

Najnowsza ankieta ekonomiczna opublikowana w Beżowej Księdze FED wydaje się sugerować, że presja płacowa zaczyna rosnąć wraz z wyraźną presją inflacyjną, wskazując na prawdopodobieństwo dalszego wzrostu stóp procentowych w nadchodzących miesiącach. Pozostaje jedynie pytanie ile podwyżek zobaczymy w tym roku.

 

Tego typu spekulacji nie należy oczekiwać w kontekście dzisiejszego spotkania w sprawie stóp procentowych Europejskiego Banku Centralnego. Zgodnie z prognozami, stopy pozostaną na niezmienionym poziomie wraz z kontynuacją programu luzowania ilościowego. Głównym punktem spotkania dla rynku będzie między innymi dyskusja z udziałem prezesa EBC Mario Draghiego oraz oczekiwania, czy przedstawi on wskazówki dotyczące tego, co może wydarzyć się we wrześniu, po spodziewanym zakończeniu obecnego programu skupu obligacji.

 

Wielu decydentów w Radzie Prezesów opowiada się za natychmiastowym zaprzestaniem comiesięcznego programu skupu aktywów po tej dacie, podczas gdy niektórzy opowiadają się za zmianą jego brzmienia w związku z zagrożeniem dla gospodarki.

 

W każdym razie EBC może mierzyć się z pewnym problemem, jeśli chodzi o próby wycofania się z łatwej polityki pieniężnej, przede wszystkim ze względu na dane. Inflacja spada, a odczyt CPI znajduje się na rocznym minimum, euro rośnie, a niektóre z ostatnich odczytów są nieco łagodniejsze, a to wszystko bez uwzględnienia włoskiej polityki. Draghi ma również szansę zmierzyć się z pytaniami na temat ostatnich wahań na giełdzie i perspektywy wojny handlowej.

 

EURUSD – Przełamanie powyżej 1,2370 doprowadziło kurs do kolejnego oporu w okolicach ostatnich szczytów przy 1,2500. Poziom 1,2360 powinien być teraz wsparciem, a w przypadku jego przebicia celem jest obszar 1,2250.

 

GBPUSD – Poziom 1,3980 nadal pozostaje ważnym wsparciem i przeszkodą w osiągnięciu okrągłego 1,4200. Jeśli kurs zawróci, wówczas poziom 1,3820 będzie prawdopodobnie wsparciem, podczas gdy w okolicy 1,3780 znajdują się tygodniowe minima. 

 

EURGBP – Kurs przełamał wczoraj 0,8959 docierając do 0,8968, jednak nie był w stanie utrzymać się w tej strefie. Pozostaje ona na ten moment kluczowym oporem, który może stanowić podstawę do odwrotu w kierunku 0,8870, a w przypadku przełamania dalej w kierunku 0,8810.

 

USDJPY – Wsparcie wciąż znajduje się przy 105,20. Ruch w kierunku 106,30 może być argumentem za powrotem w okolice 107,20. Natomiast spadek poniżej 105,00 może skierować cenę na okrągłą strefę przy 100,00. Dopiero wzrost powyżej 108,30 może ustabilizować cenę.

 

FTSE100 - oczekiwane otwarcie na poziomie 7 157.

 

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 7 punktów, przy 12 252.

 

CAC40 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 7 punktów, przy 5 194