market relief

Wydaje się, że silne rynki w USA pomagają w utrzymaniu europejskich akcji, ponieważ seria publikacji dotycząca zysków pchnęła S&P500 i Dow na najwyższy poziom od 22 marca, a także powyżej 50-dniowej średniej kroczącej. Przyczyniły się do tego przede wszystkim dobre wyniki sektora technologicznego z Netflixem na czele, zwłaszcza że inwestorzy na chwilę odsunęli uwagę od obaw związanych z wojną handlową.

 

Rynki azjatyckie zyskały na pozytywnym finiszu w USA. Jednocześnie pomocna była wczorajsza decyzja cięcia przez Chiny wymogów rezerw bankowych o 100 punktów bazowych dla niektórych banków komercyjnych. Ten pozytywny ton ma przenieść się na dzisiejsze otwarcie w Europie.

 

Obserwowane w ostatnim czasie wzrosty funta w stosunku do dolara wyhamowały w dniu wczorajszym, pomimo danych o płacach, które przyniosły wynik najlepszy od 2015 r. Płace za okres trzech miesięcy do lutego wzrosły o 2,8%, przekraczając poziom CPI dla tego miesiąca (2,7%) po raz pierwszy od początku zeszłego roku, kiedy odnotowaliśmy dodatni wzrost płac realnych. Po 7 kolejnych pozytywnych dniach wzrostów korekta na funcie nie dziwi, a wczorajsze dane o płacach z uwzględnieniem bonusów stały się do tego dobrym pretekstem. Publikacja przyniosła odczyt na poziomie 2,8% (oczekiwania kształtowały się na poziomie 3%).

 

Kluczowym pytaniem jest, czy sytuacja utrzyma się w nadchodzących miesiącach, między innymi w kontekście spadku bezrobocia do najniższego poziomu od 42 lat, wynoszącego 4,2% oraz rosnącej presji na wzrost płac, czego oczekuje wielu decydentów. Spadek stopy bezrobocia był nieco zaskakujący, biorąc pod uwagę niedawne doniesienia o utracie miejsc pracy w sektorze handlu detalicznego i budownictwie, z raportami na poziomie 20 tys.

 

Jeśli chodzi o inflację, to wzrost funta w stosunku do dolara amerykańskiego od początku ubiegłego roku pomaga wywierać presję na obniżkę cen, choć przez jakiś czas mogą one pozostać bezwładne. Wynika to z faktu, że inflacja prawdopodobnie pozostanie pod wpływem czynników krajowych, takich jak wyższy podatek komunalny i droższe usługi komunalne.

 

Dzisiejsze marcowe dane o CPI powinny przynieść odczyty na poziomie 2,7%, bez zmian od lutego, choć jest szansa, że możemy zobaczyć spadek do 2,6%, co może doprowadzić do dalszego osłabienia funta w bardzo krótkim okresie. Oczekuje się, że ceny bazowe również spadną, z 2,5% do 2,4%.

 

Jest to również ważny dzień dla unijnego wskaźnika CPI za marzec, który od pewnego wykazuje pewną słabość, pomimo dość silnej gospodarki. W lutym ceny osiągnęły najniższy poziom od ponad roku osiągając wynik 1,1%, po stałym spadku od maja 2017 roku. Oczekuje się, że dane marcowe będą wskazywać na wzrost do 1,4%, a ceny bazowe pozostaną zakotwiczone na poziomie 1%, znacznie poniżej poziomu docelowego 2% EBC.

 

Oczekuje się również, że Bank Kanady omówi perspektywy stóp procentowych, chociaż nie oczekuje się żadnych zmian w polityce od obecnego poziomu stawek na poziomie 1,25%. Po marcowym posiedzeniu FEDu, wielu spekuluje, że kanadyjski bank centralny może w nadchodzących miesiącach przyjąć podobną strategię. Prawdopodobnie nie nastąpi to na zbyt długo przed latem, pomimo danych ekonomicznych, które ogólnie rzecz biorąc były dość dobre, chociaż wzrost wynagrodzeń był nadal niewielki.

 

Ponadto dolar kanadyjski wzrósł w ostatnich tygodniach, z powodu wyższych cen ropy, a ciągłe obawy dotyczące zawarcia umowy NAFTA prawdopodobnie wymuszą na banku ostrożność. Te czynniki wraz z niskimi wynagrodzeniami sugerują, że Bank Kanady może na razie wstrzymać się i przyjąć podejście polegające na wyczekiwaniu.

 

EURUSD – kurs podskoczył wczoraj powyżej zeszłotygodniowych szczytów notując powrót do 1,2413. Brak zdolności do utrzymania stałego ruchu powyżej 1,2400 może ściągnąć cenę z powrotem do 1,2320. Nadal jednak pozostajemy w zakresie ruchu pomiędzy 1,2200/1,2500. Oczekujemy na przełamanie poniżej 1,2160 lub powyżej 1,2540, by zasugerować silniejszy ruch w określonym wówczas kierunku.

 

GBPUSD – kurs uderzył wczoraj w nowy szczyt na 1,4376 po czym zawrócił. Dopóki utrzymujemy się powyżej 200-tygodniowej MA na 1,4250 i dołka z tego tygodnia na 1,4230, ruch w kierunku 1,4500 jest możliwy. Wsparcie znajduje się na 1,4080 oraz 1,3970.

 

EURGBP – notowania spadły do nowego dołka przy 0,8620 i na ten moment pojawił się problem z dalszym ruchem na południe. Może to sugerować potencjalne odreagowanie do 0,8690. Obecna słabość niesie perspektywy spadków na 0,8300 i dołków z 2017 roku. Jedynie wzrost powyżej 0,8750 może ustabilizować cenę i zasugerować powrót w okolice 0,8800.

 

USDJPY – W zeszłym tygodniu zabrakło siły by przełamać 107,80. Dopóki znajdujemy się powyżej zeszłotygodniowych minimów przy 106,60, wciąż aktualna jest perspektywa ruchu w kierunku 108,20. Obszar przy 105,20 pozostaje kluczowym wsparciem z przełamaniem na 105,00 otwierającym drogę na okrągły poziom 103,00.

 

FTSE100 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 16 punktów do 7 242.

 

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 23 punkty do 12 608.

 

CAC40  - oczekiwany wzrost na otwarcie o 12 punktów do 5 365.