market falling stocks lower bear market

Statystyki Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie są nieubłagane, od kiedy pojawiły się spadki, czyli od końca stycznia tego roku, systematycznie maleje obrót. Największy tygodniowy wolumen miał miejsce na przełomie listopada i grudnia 2017 roku, następnie systematycznie maleje osiągając poziomy widziane w pierwszym półroczu 2016 roku. Warto zauważyć, że właśnie wtedy rozpoczął się ruch wzrostowy od 44 000 do 68 000 punktów na WIGu. Aktualnie nasz najszerszy indeks odbija się od poziomu poprzedniego szczytu, z maja 2015 roku. W tym miejscu też znajduje się 50% zniesienie wspomnianej wcześniej fali wzrostowej. Jeżeli kurs wybije się ponad 56900 punktów i zamknie się ponad tą barierą, to stworzy formacje objęcia hossy, co da sygnał do większych wzrostów. 

 

Flagowy indeks 20 największych spółek od początku tygodnia stara się rosnąć, robi to jednak przy małym wolumenie. Teraz barierą jest 2175 punktów. Podobnie jak w przypadku WIGu, tutaj także inwestorzy doprowadzili do 50% korekty poprzedniej fali wzrostowej. Kluczowy poziom dla zachowania trendu spadkowego jest na 2286 punktów, zatem dopiero jego wybiciu będzie się można spodziewać większych wzrostów. 

 

Kolejne informacje w kwestii walki handlowej docierają na rynek, jednak nie powodują większych zmian na rynku akcji. W czwartek zaczną obowiązywać cła nałożone przez Chiny na USA w ramach odwetu na cła nałożone przez Stany Zjednoczone. Taki krok Państwa Środka prowadzić ma do kolejnego ruchu Donalda Trumpa, który groził, że będzie zacieśniał politykę celną jeżeli Chiny będą odpowiadać podwyższaniem ceł. Brzmi to wszystko jak błędne koło które doprowadzi do braku handlu międzynarodowego. Z pewnością nie jest to dobra sytuacja dla eksporterów i importerów, a także dla produktów, które podlegają cłom. Soja jest w silnym trendzie spadkowym, a dołączają do niej pozostałe towary rolne. 

 

W całym tym zawirowaniu silna cały czas jest ropa, która wydaje się nie zważać na możliwe ograniczenia handlowe i zamrożenie w transporcie morskim. Zapasy ropy w USA stale maleją, a zwiększenie produkcji przez kraje OPEC jest symboliczne względem potrzeb. Na razie brakuje przesłanek do osłabienia się czarnego złota, jednak wczorajsza sesja pokazała, że niektórzy już widzą dogodne miejsca do sprzedaży. WTI po osiągnięciu nowego szczytu ostatnich lat na poziomie 75,27 USD, mocno tąpnęła osiągając w dwie godziny poziom 73 USD. Sesja amerykańska oraz azjatycka wyciągnęła cenę ponownie do poziomu niecałych 75 USD, jednak od rana trwają spadki. Wybicie wczorajszego minimum może przysporzyć kolejnej mocnej fali wyprzedaży. Dziś nie ma sesji w USA, ze względu na Dzień Niepodległości. 

 

USDPLN cena osiągnęła kluczowy poziom oporu na 3,8000. Ta psychologiczna bariera jest bardzo istotna, a po jej dotknięciu polski złoty zaczął umacniać się względem także pozostałych walut. Kluczowe wsparcie znajduje się na 3,7300. Kolejne wsparcia znajdują się na 3,7100 oraz niżej na 3,6800 - 3,6700. Następnym oporem jest natomiast 3,8400.

 

EURPLN po wybiciu oporów w strefie 4,3200 - 4,3300, cena szybko dotarła do kolejnej bariery na 4,4000. Najbliższe wsparcie znajduje się na 4,3700, a następnie na 4,3370, 4,2900 oraz 4,2600.

 

GBPPLN kurs wybił ponad 4,9400, kolejnym oporem jest zatem 5 zł, a następnie 5,0600 i 5,0900. Wsparcia natomiast znajdują się na poziomie 4,8900, 4,8650 oraz 4,8300.

 

CHFPLN najbliższy opór znajduje się na poziomie 3,8000, wybicie w górę otworzy drogę do 3,8400 oraz dalej do 3,900. Wsparcia znajdują się na 3,7400 oraz 3,6900.

Poprzedni artykuł >