W oczekiwaniu na dane z amerykańskiego rynku pracy warto zwrócić uwagę nie tylko na zmianę zatrudnienia, ale przede wszystkim na dynamikę wzrostu płac. To ona przy już pełnym zatrudnieniu jest istotnym czynnikiem, który może wpłynąć na przyszłe odczyty inflacji CPI i decyzje FOMC. W ubiegłym miesiącu dynamika płac pozytywne zaskoczyła w ujęciu miesięcznym (0,4%), a oczekiwana zmiana płacy godzinowej to 0,3%. W sierpniu dynamika płac w ujęciu rocznym wzrosła do 2,9%, przy aktualnych oczekiwaniach 2,8%.  Kolejną istotną publikacją będzie podany o tej samej godzinie bilans handlu zagranicznego i próba pierwszych ocen protekcjonistycznej polityki Trampa. Patrząc na NFP z USA warto skupić się na zmianie zatrudnienia w Kanadzie. Bardzo słaby wczorajszy kanadyjski PMI podparty ewentualnym słabym odczytem z rynku pracy może pogłębić osłabienie waluty na kolejne dni.

 

W mijający tygodniu uwaga inwestorów była skupiona na sile dolara, a niejako zapomniany był funt, więc warto dokładniej mu się przyjrzeć. Po chwilowym ustaniu spekulacji nt. brexitu do łaski wróciły świetne dane z brytyjskiej  gospodarki. Kurs GBPNZD w dniu wczorajszym wybił opór z czerwca 2016 roku i pokonując okrągły poziom 2,00. Istnieje duża szansa na dotarcie do kolejnego oporu na 2,07. Ciekawie jest także na parze GBPAUD. O poranku zbliżamy się do testu oporu 1,8564, który od marca do kwietnia 2018 był barierą nie do pokonania przez kupujących. Dynamika wzrostu w ciągu dwóch ostatnich dni (3,5 figury) daje nadzieję na udany atak w najbliższych dniach.

 

O poranku włoskie dziesięciolatki lekko rosną (3,359%), a ich odpowiedniki w USA po wieczornej lekkiej korekcie wracają do 3,207%. Patrząc na rządowe obligacje dwuletnie, można zauważyć, że inwestorzy żądają coraz wyższej premii za ryzyko.. W ciągu miesiąca wzrosły z 2,637% do 2,889%. Wzrost rentowności obligacji o krótszym terminie wykupu może być w przyszłości silniejszym impulsem do odpływu kapitału z giełd. Na takie wnioski dużo za wcześnie, lecz warto śledzić to co dzieje się na rynku długu. 

 

Kolejny dzień na azjatyckich parkietach dominują spadki. Inwestorzy z obszaru Azji i Pacyfiku kończą dzień w nie najlepszych nastrojach. Asia Dow (-0,36%), Nikkei (-0,80%)  Hang Seng (-0,10%), Singapur (-0,58%), Sensex (-1,09%) Na tym tle jedynie australijski S&P/ASX200 kończy na symbolicznym plusie (0,18%)

Wczoraj na warszawskim parkiecie dominowały niedźwiedzie, jednak ciągle pozostajemy w konsolidacji 2306 – 2265 punktów. Dzisiaj otwarcie miało miejsce na poziomie wczorajszego minimum. Po godzinie handlu WIG (-0,07%), WIG20 (-0,41%), mWIG40 (-0,50%), sWIG80 (-0,06%). Wśród blue chipsów zyskują CCC (+1,52%), Energa (+1,48%). Kolejny dzień CDPROJEKT traci (-1,39%) oraz PGNiG (-1,05%). Po kolejnych 15 minutach coraz mniej spółek zyskuje, a zaczyna dominować jak na pozostałych parkietach czerwień.

 

Przyjrzyjmy się spółce KGHM (-1,13%). Technicznie wygląda na to, że  możliwe są silniejsze spadki. Wykres dzienny wyrysował wczoraj formację świecową porzuconego dziecka kontynuując spadki na otwarciu do wsparcia 87,30, a jego przebicie otwiera drogę do 83,00 i 79,90 zł.

 

GBPPLN – Wybił opór 4,8650 i otworzył sobie drogę do 4,93.

USDPLN – Handlowany jest przy oporze na 3,75, a jego wybicie otwiera drogę w stronę 3,80.

EURPLN – Pozostaje w konsolidacji 4,2650-4,31, a aktualnie testuje jej górne ograniczenie.

CHFPLN – Pozostaje stabilny w środku konsolidacji pomiędzy 3,7450 a 3,80.

Poprzedni artykuł>