Rynki w Azji i Europie mocno spadły w dniu wczorajszym, podczas gdy rynek w USA pozostał zamknięty z powodu pogrzebu byłego prezydenta George'a H.W. Busha. Niemiecki DAX zamknął się na tygodniowych minimach.

Inwestorzy nie zwracali uwagi na informacje z Chin, że “zawieszenie broni” w kwestii konfliktu handlowego rzeczywiście ma miejsce. Raporty, że urzędnicy zaczęli podejmować kroki w celu wznowienia importu soi i płynnego gazu ziemnego były również pierwszymi sygnałami, że podczas weekendowych rozmów mogło dojść do konkretnych ustaleń między prezydentem Xi i Trumpem.

 

Inwestorów z pewnością nie uspokoi informacja o aresztowaniu przez władze kanadyjskie dyrektora generalnego chińskiej firmy telekomunikacyjnej Huawei, w następstwie złożenia przez USA wniosku o ekstradycję. Wydarzenie to ma związek z obawami dotyczącymi handlu i technologii, a także bezpieczeństwa cybernetycznego chińskiego sprzętu do systemów IT. ZTE, kolejna chińska firma, została już usankcjonowana przez władze USA, więc dla Huawei oraz porozumienia między USA i Chinami jest to kiepski czas, biorąc pod uwagę, że dzieje się to na tak delikatnym etapie negocjacji i może zaprzepaścić to, co uzgodnione zostało w weekend między Xi i Trumpem.

 

Rynki azjatyckie nie zareagowały dobrze na te informacje spadając gwałtownie. Może się to mocno przełożyć na rynki europejskie w dniu dzisiejszym, przykuwając uwagę do sytuacji na rynku obligacji. Obawy o możliwą recesję i odwracającą się krzywą dochodowości wydają się nieco przedwczesne, gdy patrzymy na wyniki amerykańskiej gospodarki, które powinny być jeszcze wzmocnione przez dzisiejsze odczyty związane z raportem o zatrudnieniu ADP i usługach ISM za listopad.

W ciągu ostatnich kilku dni widzieliśmy dobre wyniki produkcji, a w zeszłym miesiącu w okresie Święta Dziękczynienia i czarnego piątku zatrudnienie prawdopodobnie było solidne. Oczekuje się, że raport ADP wykaże 200 tys. nowych miejsc pracy, nieco mniej niż w październiku (227 tys.), podczas gdy nieprodukcyjny ISM ma wynieść 59,2, z delikatnym spadkiem z poziomu 60,3.

 

Spadek cen ropy z pewnością przesuną debatę na temat inflacji. Niecałe dwa miesiące temu spekulacje obfitowały w ryzyko przesunięcia w kierunku 100 USD, a teraz jesteśmy tuż powyżej 60 USD, 30% poniżej październikowych szczytów.

W związku z tym spadkiem i ciągłym tweetowaniem prezydenta Trumpa o chęci obniżenia cen ropy, wydaje się mało prawdopodobne, aby OPEC i/lub Rosja nie dokonały jakiejś redukcji, jeśli tylko przyczyni się to do zatrzymania spadku cen w krótkim okresie i podbije ceny do poziomu 65 USD za baryłkę. W ubiegłym miesiącu produkcja Arabii Saudyjskiej osiągnęła rekordowy poziom 11,3 miliona baryłek w odpowiedzi na prośby prezydenta USA o pomoc w zrekompensowaniu utraty irańskiej ropy, podczas gdy zapasy w USA rosną systematycznie co tydzień od ponad dwóch miesięcy. Decyzja kanadyjskich producentów w Albercie o obniżeniu produkcji na początku tego tygodnia o 325 tys. baryłek dziennie była bezpośrednią odpowiedzią na perspektywę wyczerpania powierzchni magazynowej.

 

Funt zdołał wczoraj trochę odreagować, pomimo bardzo dużego prawdopodobieństwa, że porozumienie dotyczące Brexitu premier Theresy May może zostać poddane pod głosowanie w przyszłym tygodniu. Jeśli chodzi o dane makro, ostatni odczyt PMI dla sektora usług za listopad okazał się bardzo rozczarowujący, dochodząc do poziomu 50,4, najniższego od lipca 2016 r., chociaż pojawiły się też dobre informacje, jak dane o zatrudnieniu, które wciąż rośnie, czy nowych zamówieniach, które nadal znajdują się na plusie. Podczas gdy niektórzy sugerowali, że wyniki zależne są od niepewności związanej z Brexitem, wskaźniki PMI strefy euro również okazały się słabe.

 

EURUSD – kurs nie zdołał przełamać 1,1500, nadal jednak widzimy ruchy wzrostowe. Dopóki znajdujemy się poniżej, możliwy jest retest 1,1280 w krótkim terminie z potencjalnym ponownym testem dołków z początku listopada.

 

GBPUSD – Poziom 1,2650 zdaje się grać obecnie rolę wsparcia. Funt pozostaje zmienny, a spadek poniżej 1,2600 może być katalizatorem dla zniżki w kierunku 1,2000 i dołków z 2017 roku. Potrzebne jest wybicie powyżej 1,2840 by ustabilizować kurs.

 

EURGBP – poziom 0,8935/40 wciąż utrzymuje kurs. Wczoraj kurs wsparł się na 0,8870 i pozostaje w konsolidacji z silniejszym wsparciem przy 0,8820. Powyżej 0,8940 istnieje szansa na wzrost w okolice sierpniowych szczytów na 0,9100. Wsparcie znajduje się przy 0,8740.

 

USDJPY – kurs znalazł wsparcie przy 112,50, jednak potrzebne jest przełamanie 114,00, by mogły nastąpić większe wzrosty. Dopóki znajdujemy się poniżej 114,00, istnieje ryzyko spadku poniżej 112,50 i w kierunku 111,80. Formacja odwrócenia, którą obserwujemy na wysokich interwałach jest ważna dopóki znajdujemy się poniżej 114,20.

 

FTSE100 - oczekiwany spadek na otwarcie o 57 punktów do 6 865.

 

DAX - oczekiwany spadek na otwarcie o 165 punktów do 11 035.

 

CAC40 - oczekiwany spadek na otwarcie o 69 punktów do 4 875.

 

Poprzedni artykuł>