Obawy o inflację osłabiają rynki obligacji

Nic w zeszłotygodniowych danych nie mogło zmienić oczekiwań co do podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych jeszcze w tym roku, która nastąpi najprawdopodobniej w grudniu. Rynki walutowe z dużym prawdopodobieństwem już teraz to wyceniają – indeks dolara osiągnął w końcu najwyższe poziomy od początku marca.

Sprawozdanie z posiedzenia FOMC również nie zmieniły oczekiwań – wręcz przeciwnie – umocniło je, szczególnie że ostatnie dane w ogóle nie wskazują na słabość gospodarki. Piątkowe dane o sprzedaży detalicznej okazały się trochę lepsze od oczekiwań, odwracając spadek z zeszłego miesiąca. W tym samym czasie po raz kolejny spadła liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.

Pomimo pozytywnego zakończenia tygodnia na amerykańskich rynkach i przyzwoitych danych finansowych z amerykańskich banków giełdy zamknęły się niżej już drugi tydzień z rzędu.

Podczas gdy giełdy w USA wyglądają coraz bardziej niemrawo, brytyjski FTSE100 osiąga kolejne rekordowe maksima. Są w tym jednak oznaki osłabienia, które wskazują, że poziomy te mogą nie zostać utrzymane zbyt długo.

Końcówka okazała się w zeszłym tygodniu całkiem dobra dla europejskich parkietów, które rosły także z powodów wzrostów cen akcji banków. Najmocniejszy okazał się włoski sektor bankowy, gdzie pozytywną sytuację wzmocniły informacje o fuzji Banco Popolare i Banca Popolare di Milano.

Włoski sektor bankowy od wielu miesięcy jest na świeczniku a inwestorzy mają obecnie nadzieję, że fuzja ta wpłynie pozytywnie na odbudowywanie pewności w tym obszarze gospodarki. Mogą tak sądzić, ponieważ dokładnie tak się działo, gdy łączyły się małe hiszpańskie banki. To bowiem zmieniło wiele małych problemów w jeden duży, i niemal wymusiło na rządzie zaimplementowanie pakietu pomocowego.

Inwestorzy liczą jednak obecnie, że tym razem sytuacja rozwiąże się inaczej. Są jednak obawy, że dopóki nie zostanie rozwiązana kwestia ogromnej liczby niespłacalnych kredytów, obecna fuzja będzie czymś w rodzaju podtrzymujących się, mocno wstawionych klientów baru.

Tym, co również zajmuje obecnie myśli analityków i inwestorów, jest teraz silny wzrost rentowności obligacji, nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale też w Niemczech czy w USA. Rentowności brytyjskich papierów skarbowych praktycznie się podwoiły w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, choć są wciąż poniżej przed-brexitowych wartości. Co więcej, zostały niegdyś znacząco obniżone przez akcję BOE, przez zapewnienia banku o działaniu w dowolnym kierunku, która pewnie wywołała przestrzelenie wyceny obligacji tego kraju.

Wygląda na to że to rosnące oczekiwania inflacyjne są w pewnej części odpowiedzialne za takie zachowanie papierów skarbowych poszczególnych krajów. Rentowności amerykańskich dziesięciolatków osiągnęły ostatnio najwyższe poziomy od początku czerwca, podczas gdy niemieckie dziesięciolatki wzrosły do najwyższych poziomów od połowy tego samego miesiąca.

Dzisiaj rano poznamy ostateczne dane o inflacji w strefie euro we wrześniu, która, według prognoz, ma okazać się o 0,4% wyższa niż przed rokiem. Roczna inflacja bazowa ma zaś wynieść 0,8%.

Równie ważne okażą się jutrzejsze informacje o inflacji w Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych. Będą one rozpatrywane pod kątem rosnącej presji inflacyjnej. Szczególnie ważna będzie sytuacja w UK, gdzie z jednej strony dynamicznie spada wartość funta, a z drugiej sprzeczka Tesco z Unileverem doprowadzi do wzrostu cen niektórych produktów spożywczych.

Bieżący tydzień będzie również ważny z powodu publikacji danych z Chin, wśród których znajdzie się m.in. informacja o wzroście gospodarczym w trzecim kwartale.

EURUSD – parze udało się utrzymać powyżej 1,0950, jednak dopóki nie wzrośnie powyżej 1,1100 istnieje ryzyko, że przebije to wsparcie i spadnie do 1,0800. Najważniejszym oporem pozostaje 1,1300.

GBPUSD – funt znajduje obecnie wsparcie w okolicach 1,2100. Póki znajduje się poniżej 1,2300, trudno mówić o dalszych wzrostach. Przebicie wsparcia na 1,2000 otwiera drogę na minima wyrysowane w czasie flash crashu.

EURGBP – kurs porusza się między oporem na 0,9080 i wsparciem na 0,8960. Powrót w okolice wsparcia może doprowadzić do jego przebicia i spadek do 0,8780 i niżej.

USDJPY – dolar wydaje się silny, jednak wciąż nie potrafi utrzymać się powyżej 104,30. Trwałe przebicie tego oporu umożliwi ruch na 105,70. Ważne wsparcie znajduje się w okolicach 103,20.