Wciąż świeży rynek kryptowalut przypomina czasy kiedy rozwijał się internet, tak twierdzi Wences Casares, twórca bitcoinowego portfela Xapo. Porównanie wydaje się bardzo trafne, ciekawa jest kwestia zakładanego tempa rozwoju. Według Caseresa, Bitcoin jest mniej więcej w 1992 roku na skali rozwoju internetu. Sugeruje, że potrzeba jeszcze 7 lat, aby dowiedzieć się, czy BTC osiągnie sukces. Jakby bezpośrednio porównywać do rozwoju spółek internetowych, to na 1999 - 2000 rok przypada bańka internetowa. Czyżby największe wzrosty i później spadki jeszcze przed nami?

Może tak być, zwłaszcza, że kwestia nie dotyczy samych kryptowalut, a całej technologii związanej z kryptografią, podobnie jak miało to miejsce w przypadku bańki internetowej, która pękła na spółkach związanych z branżą, często bardzo szeroko. Na rynku związanych z technologią blockchain widać zdecydowanie szybszą rotację dobrych i złych przedsięwzięć, co sugeruje, że na razie trudno upatrywać niekontrolowanego wzrostu napływu kapitału do branży i tym samym wzrost bańki. Kryptowaluty takie jak Bitcoin, Litecoin, Bitcoin Cash wahają się od pół roku w bardzo wąskim zakresie, co może sugerować roszady w kapitale i wyczekiwanie na nowe impulsy do wzrostu. 

 

Jednocześnie warto zauważyć, że w dobie internetowej, przepływ informacji i kapitału jest zdecydowanie szybszy niż wcześniej. To powoduje też, że fluktuacje związane z nowymi branżami i technologiami są zdecydowanie skrócone w czasie. Zatem to co miał na myśli Casares, mówiąc o sukcesie, to czas po 2000 roku na skali internetu, kiedy to w ciągu kolejnej dekady, stał się on powszechny nie tylko w komputerach, ale także w urządzeniach mobilnych, wykorzystywany zarówno w biznesie jak i w życiu prywatnym. Niewątpliwie jest to sukces. W ten sposób patrząc, jeżeli faktycznie za 7 lat BTC miałby być sukcesem, to każdy człowiek na ziemi, poza krajami zacofanymi, powinien przynajmniej mieć możliwość powszechnego płacenia kryptowalutami za usługi i towary. 

 

Wciąż nie jest to pewne, głównie przez kwestie regulacyjne i bezpieczeństwa. Niestety co jakiś czas pojawiają się informacje o utracie portfeli przez klientów giełd kryptowalutowych. Wciąż jedynym bezpiecznym miejscem do przechowywania kryptowalut jest klucz prywatny, ale to utrudnia wymianę. Wydaje się, że Ripple wskazuje drogę rozwoju jaką zainteresowani są na ten moment inwestorzy. Ta kryptowaluta związana jest stricte z platformą transakcyjną powstałą do realizacji zleceń przelewu środków na skalę międzykontynentalną. Obniżenie kosztów, przyspieszenie transferu to główne cele platformy, a to ma wymierną korzyść zarówno dla dużych podmiotów jak i dla osób indywidualnych. Stąd też Ripple radzi sobie ostatnio lepiej niż pozostałe kryptowaluty.

 

Bitcoin kurs BTC spadł poniżej lokalnego wsparcia na 6300 USD, kolejne jest na 6100 USD a następnie na 5800 USD. Opór znajduje się w okolicach 6 800 USD.

 

Ethereum spadki poniżej 190 USD spowodują oddalenie szansy na większe wzrosty. Najbliższy opór jest na poziomie 225, a następnie 248 USD, kluczowa bariera natomiast znajduje się na 305 USD. Kolejne wsparcie na 150 USD.

 

Bitcoin Cash zaatakował minima z września na 410 USD, wybicie ich otworzy drogę do dalszych spadków w kierunku 300 USD. Opory są aktualnie na 560 USD oraz na 627 USD.

 

Litecoin po raz trzeci walczy z poziomem 48 USD, pokonanie tej bariery otworzy drogę do dalszych spadków. Opory aktualnie znajdują się na 63 oraz 68 USD

 

Ripple we wrześniu załamał trend spadkowy, dopóki kurs znajduje się powyżej 0,25 USD to można oczekiwać dalszych wzrostów. Kolejne opory są na 0,57 - 0,58 USD oraz na 0,67 USD.

Poprzedni artykuł>