Indeksy akcji w Azji spadły podczas nocnej sesji, pomimo decyzji Banku Japonii o pierwszym wykupie obligacji od pięciu miesięcy. Japoński bank centralny spowodował tą decyzją spadek rentowności obligacji państwowych, by utrzymać w zgodzie ze swoją polityką pieniężną. Jastrzębi ton innych ważnych banków centralnych spowodował wzrost rentowności obligacji państwowych na całym świecie.

Strefa euro cieszy się od jakiegoś czasu serią pozytywnych danych gospodarczych. EBC zastanawiał się nawet nad zrezygnowaniem z ciągłego wykupu obligacji rządowych. Ostatecznie nie zdecydowano się na taki krok, ale sama dyskusja na ten temat mówi jasno i wyraźnie, w którą stronę zmierza polityka EBC. Bardzo agresywnie prowadzona luźna polityka pieniężna na pewno znacząco pomogła gospodarce regionu, ale jest również powodem bardzo dużych wzrostów na indeksach akcji. W związku z oznakami zmiany prowadzonej polityki, część inwestorów zdecydowała się zrealizować swoje zyski na indeksach.

Cena ropy naftowej początkowo skoczyła do góry po raporcie EIA, który wskazał na spadek zapasów o 6,3 miliona baryłek. Jest to dużo większy spadek od prognozowanego na poziomie 2,3 miliona baryłek. Jednak API w środę ogłosiło znacznie większy spadek, stąd raport EIA nie był dla rynków ogromnym zaskoczeniem. Po kilku godzinach wzrostów, cena ropy naftowej ponownie spadła do nowego dziennego minima. Wprawdzie amerykańskie zapasy są na najniższym poziomie od stycznia, to nie zmienia to faktu, że wciąż istnieje problem zbyt dużych zapasów na całym świecie.

Wczorajszy raport ADP był dość rozczarowujący. Wskazał na wzrost miejsc pracy o 158 tysięcy, podczas gdy prognozowano wynik w granicach 185 tysięcy. Dodatkowo poprzedni raport wskazał na utworzenie aż 258 tysięcy miejsc pracy. Według raportu wpłynęło 248 tysięcy wniosków o zasiłki, podczas gdy prognozowano wynik na poziomie 243 tysięcy. Słabe dane we wczorajszym raporcie ustawiły nastroje na rynku względem dzisiejszego raportu. Mówiąc ogólnie, gospodarka USA musi notować wzrosty miejsc pracy na poziomie 200 tysięcy każdego miesiąca by można było być pewnym o dalszą odbudowę gospodarki.

W związku z tym, że jednocześnie publikowanych jest wiele danych dotyczących rynku pracy, trzeba umieć rozdzielić i dokonać gradacji według istotności poszczególnych odczytów. Często możemy mieć do czynienia z automatyczną reakcją rynku, ważne jest jednak by być ostrożnym i zwracać uwagę na możliwe korekty. FED wyraźnie wskazał, że jest bardziej zainteresowanym tempem rozwoju gospodarki niż poziomem inflacji, a bez dobrego wskaźnika zatrudnienia ciężko będzie osiągnąć dobre tempo rozwoju.

EURUSD - poziom 1,1400 jest poziomem wsparcia przed spadkami. Jeżeli euro utrzyma się powyżej tego poziomu, możliwe są wzrosty w stronę 1,1495. Spadek poniżej 1,1400 oznaczałby dalsze ruchy w dół w stronę 1,1300.

GBPUSD - funt ciągle ma wsparcie na 50-dniowej SMA na 1,2876. Poziomami oporu są 1,2977, 1,3000 i 1,3047. Jeżeli funt spadnie poniżej 1,2876 możliwe są spadki w stronę 1,2800.

EURGBP - poziom 0,8770 jest poziomem wsparcia przed spadkami. Kolejnymi celami są poziomy oporu na 0,8844 oraz 0,8880. Spadek poniżej 0,8770, stawia za kolejny cel 0,8738.

USDJPY - dolar wciąż znajduje się w okolicach poziomu 113,00, który jest aktualnie poziomem wsparcia przed spadkami. Poziomem oporu jest po 114,36. Zauważalny spadek poniżej 113,00 zwiększa szanse na ruchy w dół w stronę 100-dniowej SMA na 111,81. Następnym poziomem wsparcia jest 200-dniowa SMA na 111,50.

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 18 punktów do 7 319

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 36 punktów do 12 345

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 11 punktów do 5 141