market relief

Końcówka zeszłego tygodnia była niezwykle ciekawa dla Polski. Podana inflacja konsumencka za wrzesień wyniosła 2,2% w ujęciu r/r, co jest aż o 0,3 pkt. % więcej od oczekiwań. Przypomnijmy, że w sierpniu CPI wyniosło 1,8%. Wciąż pozostaje miejsce do wzrostu CPI do celów inflacyjnych NBP, które znajdują się na poziomie 2,5%. W tym tygodniu Rada Polityki Pieniężnej ma swoje posiedzenie i decydować będzie o stopach procentowych NBP.

 

Konsensus rynkowy zakłada, że w środę stopy procentowe pozostaną bez zmian, czyli stopa referencyjna będzie wynosić wciąż 1,5%. Wypowiedzi członków RPP sugerowały utrzymanie takiego poziomu nawet przez rok. Ciekawy będzie komunikat Rady, który zostanie podany o godz. 16:00 w środę i z pewnością odniesie się do skokowego wzrostu CPI we wrześniu.

 

Pozytywny również okazał się odczyt PMI dla przemysłu, który podany był dziś o godz.9:00 i osiągnął poziom 53,7, względem prognoz na poziomie 53,2. Eurostat natomiast poinformował o stopie bezrobocia, która według metodologii stosowanej przez tę instytucję, wyniosła 4,7% wobec poziomu 4,8% w lipcu. W tym tygodniu poza posiedzeniem RPP nie ma przewidzianych ważnych  wydarzeń makroekonomicznych dla Polski. Natomiast jeszcze szereg danych dla gospodarki USA, z finałem w piątek, kiedy będzie podana zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym oraz zmiana stawki godzinowej i bezrobocie. Dane te mają wpływ na decyzję o podwyżce stóp procentowych FEDu, zatem warto zawracać na nie uwagę.  

 

Warto odnotować fakt, że po raz pierwszy w historii, Polska spełniła warunki, aby zostać zakwalifikowaną do grona rynków rozwiniętych. Jest to niewątpliwie sukces naszej gospodarki, natomiast wprowadzenie zmian w życie ma nastąpić we wrześniu 2018 roku, zatem jeszcze rok jest na przystosowanie modeli inwestycyjnych do tej zmiany. Do tej pory regularnie traktowani byliśmy jako rynek wschodzący, tzw. emerging market. Implikowało to koszykowe traktowanie polskiego złotego oraz GPW wraz z innymi krajami EM. We wrześniu 2018 roku się to w końcu zmieni.

 

GPW jest dziś na plusie, choć głównie dzięki WIG20, który rośnie o 1% i testuje poziom poprzednich den na 2480 punktów, co jest potencjalnym punktem oporu. Wzrosty na WIG20 mają miejsce pomimo osłabiania się polskiego złotego. Zachodnie indeksy również rozpoczęły dzień na plusie, co z pewnością ułatwia zakupy na GPW. Najsilniej rośnie WIG-odzież, który na plusie jest 3,6%, głównie za sprawą LPP, które odbiło od ważnego wsparcia na 8250 zł i dziś zwyżkuje o ponad 4% oraz dzięki CCC, które otworzyło się z dużą luką wzrostową, a aktualnie jest na plusie 3%. Obie spółki odnotowały ponad 30% wzrost sprzedaży względem roku wcześniej. 

 

Polski złoty traci dziś na wartości w stosunku do wszystkich głównych walut, pomimo tak dobrych informacji gospodarczych. 

 

USDPLN - wzrost powyżej 3,6600 wskazuje na załamanie trendu spadkowego i pojawienie się szansy na odwrócenie tendencji na wzrostową.  Aktualne wsparcie znajduje się na 3,6520, a następnie na 3,6100. Kolejne opory natomiast na 3,7000 oraz 3,7500.

 

GBPPLN - kurs zareagował na opory w okolicach 4,9300 - 4,9400. Aktualnie wsparcie znajduje się na poprzednich szczytach, czyli poziomie 4,8700. Natomiast bardziej prawdopodobne jest wybicie w górę do 4,9500 i wyżej. 

 

EURPLN - kurs dotarł do zakładanego oporu na 4,3200 testując w ten sposób 50% fali spadkowej trwającej od grudnia 2016 roku do maja 2017. Wsparcie znajduje się na 4,2900, a dopiero wybicie wsparcia na 4,2300 pozwoli na zanegowanie trendu i powrót spadków w długim terminie. Kolejny opór natomiast zlokalizowany jest na 4,3500.

 

CHFPLN  - cena zmierza w kierunku oporu na poziomie 3,8000, pokonanie tego poziomu pozwoli na wzrosty nawet do 3,8920, po drodze z oporami na 3,8430. W przypadku jednak spadków ponownie poniżej 3,7100, będzie można oczekiwać wybicia den na 3,6800 oraz spadków do 3,4900.