Spotkanie to na szczycie G20 w Buenos Aires pod koniec tygodnia jest postrzegane jako przełomowy moment dla światowej gospodarki i rynków finansowych. Ale nawet jeśli na szczycie nie zostanie osiągnięte porozumienie, amerykańscy doradcy dostrzegają kilka powodów, aby spodziewać się deeskalacji wojny celnej USA-Chiny.

 

Pierwsza, paradoksalnie, to niedawna zmiana retoryki w USA, mająca na celu "powstrzymywanie" Chin i uniemożliwienia im przekształcenia się w siłę technologiczną, która mogłaby rzucić wyzwanie globalnej hegemonii Stanów Zjednoczonych.

 

Znamienne słowa doradców prezydenta USA: „porozumienie tak, ale na warunkach Trumpa”, może okazać się tylko pobożnym życzeniem. Xi ma wiele narzędzi politycznych, aby zapewnić, że chińska gospodarka nie odczuje żadnych poważnych szkód wynikających z amerykańskich ceł. W zakresie, w jakim taryfy zmniejszają eksport Chin, rząd i bank centralny mogą zrównoważyć skutki gospodarcze, stymulując popyt krajowy, co już ma miejsce w postaci dopłat bezpośrednich do przedsiębiorstw eksportujących na rynek amerykański w wysokości nałożonych ceł. Możliwe jest również użycie ostatecznej broni i skokowa dewaluacja juana.    

 

Uwaga inwestorów ponownie została skierowana na przyszłe działania FEDu. Dziś przemawiać będzie jego szef, Jerome Powell, więc uczestnicy rynków będą doszukiwać się wszelkich informacji odnośnie ewentualnego spowolnienia tempa podwyżki stóp procentowych. Wczorajsza dobra końcówka sesji w USA przełożyła się na rynki azjatyckie. Japoński Nikkei zyskał 1,02%, przy wsparciu słabnącego jena, a australijski S&P/ASX200 wypada blado rosnąc tylko 0,06%. Pozostałe giełdy z regionu mocno zyskują: Hang Seng (1,38%), Singapur  (0,13%) indyjski Sensex (0,7%),  Shanghai (1,05%). Indeks Asia Dow odnotowuje wzrost o 0,54%. 

 

Dzisiejsze kalendarium makroekonomiczne wypełnią raporty ze Stanów Zjednoczonych. Poznamy miedzy innymi rewizję PCE core za III kwartał, sprzedaż nowych domów, raport EIA o zapasach ropy, benzyny i destylatów, a o godz. 20 protokół z posiedzenia FOMC. Wydaje się jednak, że wystąpienie szefa FED zaplanowane na godz. 18 skupi uwagę inwestorów.   

 

Środa na europejskich parkietach rozpoczęła się zielono, jednak w pierwszych minutach handlu udało się niedźwiedziom zepchnąć indeksy w okolice wczorajszych minimów. W kolejnych godzinach handlu inicjatywę próbują przejąć byki.

 

Znacznie większym optymizmem powiało na Książęcej, WIG20 (1,48%) podąża na północ i po pierwszych godzinach handlu atakuje okrągły poziom 2250 punktów. Do dalszych wzrostów potrzebne jest pokonanie oporu na 2300 pkt. Wspomniany opór i dołek na 2140 przez pewien czas utworzy strefę trendu bocznego. Po kilku godzinach handlu wszystkie spółki na solidnych plusach, a liderami wzrostów są: CCC (1,95%), JSW (2,09%), Tauron (1,62%). 

 

Od kilku tygodni przyglądamy się spółce PGE (1,22%). Po wybiciu oporu z 15 lutego na 11,28 zł nastąpiło wzrosty do 12,37 zł, po czym korekta zatrzymała się ponownie na wspomnianym 11,28 zł. Dopóki to wsparcie jest bronione, możliwy jest atak na tegoroczne szczyty na poziomie 13,49 zł, tym bardziej, że sektor energetyczny na naszej giełdzie jest ostatnio najmniej wrażliwy na zawirowania na giełdach. Dzisiaj spółka handlowana jest po 12,00 zł.

 

Złoty pozostaje stabilny w obszarach wyznaczonych pomiędzy technicznymi wsparciami i oporami. 

 

GBPPLN – Ta para może być narażona na największe wahania. Zbliżamy się do ostatniego etapu Brexitu, przed dyskusją i głosowaniem w parlamencie nad porozumieniem podpisanym przez rząd UK. Funt stanie się najbardziej niedoszacowaną walutą w stosunku do złotego w przypadku pozytywnego rozwoju sytuacji. Po dotarciu do oporu na 4,9500, kurs odnotował lekkie odbicie. Wsparcie na 4,8500.  Aktualnie handlowany po 4,8540.

 

USDPLN – Para porusza się pomiędzy szczytem z 15 sierpnia na 3,8400, a dołkiem na 4,7300. Aktualnie handlowana jest po 3,8100.

 

EURPLN – Na tej parze po ataku na opór na 4,3300 obserwujemy lekkie umocnienie złotego i jest aktualnie handlowana jest po 4,2950.

 

CHFPLN – Podobnie ja EURPLN para handlowana po 3,8100  poniżej oporu na 3,8360.

 

PLNJPY – Po odbiciu strefy dziennego oporu na 30,366 przyjęty został kierunek na 

południe w stronę wsparcia na poziomie 28,800. Aktualnie handlowana jest blisko oporu po 29,870.

 

Poprzedni artykuł>