79% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Updates

NFP i wzrost napięcia pomiędzy USA i Chinami w centrum uwagi

CMC Markets

W nocy poznaliśmy dane o bilansie handlu zagranicznego Chin. Nadwyżka w wyminie handlowej w lipcu wyniosła 62,3 mld USD przebijając prognozy rynkowe o 20 mld USD. Na ten wynik miał wpływ wzrost dynamiki eksportu w ujęciu rocznym z 0,5 do 7,2 proc przy jednoczesnym spadku dynamiki importu z 2,7 do -1,4 proc. Również w nocy Bank Australii przedstawił kwartalny raport na temat polityki monetarnej w trzecim kwartale. Obraz zawarty w dokumencie przedstawia się w dość ponurych kolorach. Oczekuje się dalszego spadku produkcji przemysłowej i wzrostu bezrobocia do 10 procent. Inflacja pozostanie poniżej celu banku przez kilka lat. Jednak najważniejszym wydarzeniem, którego wyczekiwać dzisiaj będą uczestnicy rynku, będzie raport Departamentu Pracy o kondycji amerykańskiego rynku pracy. Środowy ADP o nowych miejscach pracy w sektorze prywatnym mocno rozczarował. Często jednak oba raporty są rozbieżne. Za to wczorajszy odczyt o nowo zarejestrowanych bezrobotnych pozytywnie zaskoczył. Czego więc można spodziewać się po NFP? Mediana oczekiwań wskazuje, że wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym zwolnił z 4,8 mln w czerwcu do 1,580 mln osób w lipcu. Analitycy Goldman Sachs szacują, że spadek zatrudnienia był jeszcze większy i wyniesie tylko 1 mln. Oczekuje się, że stopa bezrobocia spadnie w lipcu do 10,5 proc., ale odczyt ten może odbiegać od rzeczywistości, na co wskazywała we wczorajszym wystąpieniu szefowa Fed z Cleveland, Loretta Mester. Twierdzi, że cała rzesza pozostających bez pracy nie rejestruje się, nie widząc szans na jakiekolwiek zajęcie. Należy spodziewać się spadku płacy godzinowej. Z powodu pandemii wiele firm obniżyło wynagrodzenia a nowi pracownicy przyjmowani są na niższych stawkach. Jest to problem dla Fed-u, ponieważ wygasa ważny czynnik inflacyjny, a osiągnięcie celu inflacyjnego przez Rezerwę Federalną oddali się w czasie. 
O tej samej porze poznamy informacje dotyczącą kanadyjskiego rynku pracy. Tutaj również oczekiwany jest spadek nowych miejsc pracy w stosunku do czerwca.   
Przed startem notowań na Wall Street dostaliśmy nieco sprzeczne dane dotyczące rynku pracy. Z jednej strony raport Challengera, który jest badaniem o planowanych zwolnieniach w USA pokazał, że liczba ta wzrosła do 262 tysięcy, czyli o 54%. Z drugiej zaś znacząco spadła liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych za okres ubiegłego tygodnia. Przez połowę sesji indeksy snuły się w okolicach zera, na zmianę przyjmując to ujemne, to dodatnie wartości. Dopiero w drugiej części notowań strona popytowa zdecydowała się na zakupy akcji, dźwigając główne benchmarki na wyższe poziomy. Dow Jones zakończył dzień zyskiem 0,68%, S&P500 wzrósł o 0,64%, przybliżając się do ataku na szczyt sprzed pandemii. W dalszym ciągu utrzymuje się popyt na spółki technologiczne. Nasdaq Composite zyskał na zamknięciu 1% ustanawiając tym samym kolejny historyczny szczyt. Mniejszym zainteresowaniem cieszyły się małe spółki. Russell2000 spadł o 0,10%.
Dziś w zdecydowanej większości parkiety na Dalekim Wschodzie tracą, ponieważ napięcia handlowe między USA i Chinami zniwelowały optymizm dotyczący większej stymulacji fiskalnej dla schorowanej gospodarki USA. Inwestorzy również oczekują na dane o kondycji amerykańskiego rynku pracy. RBA nie przyczynił się do wzrostu optymizmu. Giełda w Tokio traci 0,39 proc., australijski S&P/ASX200 spada o 0,71%, a południowokoreański KOSPI nad kreską 0,30%. Na pozostałych giełdach regionu: Hong Kong (-1,74%), Szanghaj (-0,88%), Singapur (-0,70%). Indyjski Sensex traci 0,22%. Indeks Asia Dow, skupiający największe firmy regionu, pod kreską 1,18%. 
Ciekawie wyglądała wczorajsza sesja w Warszawie. Po kilku dniach wzrostów napędzanych optymizmem, płynącym z głównych parkietów Europy, pojawiła się niepewność w obozie byków. Podobnie jak w Europie, rodzime benchmarki zakończyły dzień w czerwieni. Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 898 mln złotych. Z tego na blue chipy przypadło 633 mln PLN. Indeks WIG spadł o 0,90 proc. Nieco mniejszy spadek odnotowały spółki o największej kapitalizacji. WIG20 otworzył w okolicach poprzedniego zamknięcia i przez krótki czas byki próbowały kontynuować wzrosty z poprzednich sesji. Animuszu wystarczyło tylko na pół godziny, a dzienne maksimum na poziomie 1841,68 pkt. okazało się punktem zwrotnym. Już do końca handlu to podaż dyktowała warunki spychając indeks na dzienne minimum na 1810,63 pkt. Zamknięcie nastąpiło w okolicach minimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 1818,64 pkt., co oznacza spadek o 0,79 proc. WIG20fut. zakończył handel stratą 1,09 proc., a WIG20usd oddał z dorobku 1,32 proc. za sprawą wyhamowania przeceny amerykańskiego dolara. W czerwieni finiszowały druga i trzecia liga. mWIG40 stracił 1,09 proc. Tutaj  sporym problemem jest silny opór w okolicach nieco powyżej 3600 punktów. sWIG80 po poprzednich silnych wzrostach skorygował się o 1,37 proc. Mimo korekty, to właśnie małe spółki od marca radzą sobie najlepiej. W gronie blue chipów tylko Dino (3,80%), KGHM (1,57%) i  CD Projekt (0,61%) dały dodatnie stopy zwrotu. Pozostałe 17 spółek przyniosło straty. Czerwonymi latarniami okazały się  akcje JSW, mBank i PGE. Walory przyniosły stratę odpowiednio 4,15%, 3,53% i 3,44%. 
WIG20fut otwiera się nieco powyżej wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,05%. Do publikacji NFP można spodziewać się płaskiego handlu.
Dobra passa złotego trwa. 
GBPPLN –  para jest nad wsparciem na 4,76.
EURPLN – cena jest nad wsparciem na poziomie 4,3650. Opór jest na poziomie 4,57. 
USDPLN –  para jest poniżej wsparcia na 3,75. Kolejne jest na 3,61.
CHFPLN – wsparcie jest na 4,0450. Opór jest na poziomie 4,34. 
PLNJPY – opór usytuowany jest na 28,37. Wsparcie jest na poziomie 25,88. 

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Podobne artykuły

News

Kruchy sentyment po wyprzedaży spółek technologicznych

Wczoraj mieliśmy pierwszy dzień handlowy dla amerykańskich akcji w tym tygodniu, ponieważ w poniedziałek w USA obchodzono Święto Pracy. Podobnie jak pod koniec ubiegłego tygodnia, rynki w USA nadały ton nastrojom po obu stronach Atlantyku. Traderzy wrócili do miejsca, w którym przerwali w piątek. Kontrakty terminowe na indeksy w USA spadły w trakcie sesji, co odbiło się na nastrojach w Europie, a duże straty na amerykańskich akcjach technologicznych jeszcze bardziej zaważyły na nastrojach. Ciągły strach wokół amerykańskiego sektora technologicznego był wczoraj głównym tematem i prawdopodobnie będzie również przedmiotem dzisiejszej sesji giełdowej. Pogarszają się stosunki między USA i Chinami. Prezydent Trump mówił o „oddzieleniu” gospodarki USA od Chin, ponieważ chce, aby jego kraj był mniej zależny. Chiny to warsztat świata, ponieważ ich koszt produkcji jest bardzo niski, więc nie będzie łatwo wycofać się z całej istniejącej integracji. Trump chce, aby amerykańskie firmy przywróciły miejsca pracy w Stanach Zjednoczonych i może skoncentrować się na tych, którzy tego nie robią, ale chcą sprzedawać na rynku amerykańskim. Wydaje się, że posunięcie będzie miało na celu zdobycie poparcia przed wyborami prezydenckimi. Relacje z Chinami są napięte, co również było przyczyną spadków na giełdzie. NASDAQ 100 zanotował wyprzedaż na zamknięciu i zakończył spadkiem 4,77%. S&P 500 stracił 2,78%. AstraZeneca wstrzymała działania z jedną ze swoich możliwych szczepionek na Covid-19 po tym, jak pacjent zachorował z niewyjaśnionych przyczyn. Republikanie i Demokraci nie uzgodnili jeszcze pakietu pomocy. Uważa się, że Republikanie w Senacie mogą naciskać na pakiet 300 miliardów dolarów, a głosowanie może odbyć się w czwartek.

News

Rynki spokojne, USA otwiera się po dniu wolnym

Giełdy europejskie odnotowały wczoraj mocne wzrosty, mimo że niepewność dotycząca sytuacji handlowej między Wielką Brytanią a UE wzrosła. W niedzielę Boris Johnson powiedział, że jeśli Wielka Brytania nie uzgodni umowy o wolnym handlu z UE do 15 października, będzie skłonny zaprzestać prowadzenia rozmów. Negocjacje między stronami zostaną dzisiaj wznowione, a Brytyjczycy jasno dali do zrozumienia, że w razie potrzeby są gotowi odejść bez porozumienia. Johnson jest zadowolony z handlu z UE na podstawowych warunkach WTO, jeśli nie uda się wynegocjować satysfakcjonującej umowy. Pomimo takiej retoryki handlowej, wczoraj akcje w Europie odnotowały zwyżkę. FTSE 100 zyskał 2,39%. DAX 30 wzmocnił się nieco ponad 2%, a CAC 40 i FTSEMIB zamknęły się o 1,79% wyżej. Rynki akcji nie wystraszyły się twardych rozmów politycznych, ale funt szterling znalazł się pod presją. W rzeczywistości spadek funta pomógł FTSE 100 wyprzedzić swoich kontynentalnych odpowiedników. Często mówiło się, że FTSE 250 jest bardziej wrażliwy na brytyjską gospodarkę niż FTSE 100, jednak nawet FTSE 250 zanotował wzrost o 1,66%. Amerykańskie giełdy były wczoraj zamknięte, ponieważ w USA obchodzono Dzień Pracy. Prawdopodobnie pomogło to rynkom w Europie, ponieważ agresywne ruchy obserwowane na amerykańskich akcjach technologicznych pod koniec ubiegłego tygodnia mocno wpływały na europejskie giełdy. Sektor technologiczny w USA będzie dziś w centrum uwagi, ponieważ w ostatnim czasie był bardzo niestabilny. Tesla nie została przyjęta do indeksu S&P 500 podczas reorganizacji, która miała miejsce po zamknięciu handlu w piątek.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 79% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.