Wtorek przyniósł nam publikację kilku istotnych danych makroekonomicznych. Najciekawszymi z nich były te dotyczące kondycji naszych sąsiadów zza Odry. Dowiedzieliśmy się, jakie panowały w marcu nastroje w niemieckim biznesie. Indeks Ifo, bo o nim mowa, wskazał na drobną poprawę sytuacji, co w połączeniu z pozytywnymi odczytami wskaźników PMI w usługach i przemyśle informuje o przyzwoitej kondycji tamtejszej gospodarki. Niemieccy inwestorzy nie uznali jednak powyższych odczytów za wystarczająco zachęcające do zakupów. Flagowy niemiecki indeks giełdowy DAX zyskał bowiem zaledwie 0,42%. Pozostałe niemieckie indeksy również nie grzeszyły siłą wzrostów, gdyż SDAX wzrósł o 0,37%, MDAX o 0,39%, a TecDAX o 0,53%. Warszawski parkiet również wczoraj nie błyszczał. Indeks szerokiego rynku, czyli WIG, zyskał zaledwie 0,24%. Grupujący blue chipy WIG20 wzrósł nieco więcej, gdyż o 0,53%. Małe i średnie spółki radziły sobie ze zmiennym szczęściem. Indeks sWIG80 podskoczył bowiem o 0,5%, podczas gdy mWIG40 stracił 0,63%. Spośród spółek zgrupowanych w ramach indeksu WIG20 szesnaście zyskało we wtorek na wartości, a cztery zostały przecenione. Najwięcej na wartości zyskały Energa, Cyfrowy Polsat oraz Orange Polska, których kursy akcji wzrosły o odpowiednio 3,14%, 1,74% i 1,33%. Na drugim biegunie znalazły się Alior Bank, Eurocash oraz oba banki bardzo zbliżone do siebie nazwą, a mianowicie PeKaO i PKO BP. Wymienione spółki zostały przecenione kolejno o 1,75%, 0,28%, 0,19% oraz 0,04%.