Europejskie rynki akcji rozpoczynają nowy tydzień w podobnych nastrojach, jak zakończyły poprzedni.

 

Giełdy w USA, podczas kolejnej rozczarowującej sesji, zamknęły się na najniższych poziomach w tym roku. S&P500 i Dow Jones zakończyły notowania bardzo blisko 200-dniowej MA i efekt tego prawdopodobnie będziemy mogli obserwować dzisiaj w Europie.

 

W przypadku rynków w Europie i Nikkei 225, które są już poniżej 200-dniowych średnich, podobny techniczny ruch na benchmarkach w USA może spowodować dalsze globalne osłabienie na rynku akcji.

 

Niemiecki DAX na koniec zeszłego tygodnia zdołał zamknąć się nieco powyżej dołków z lutego, jednak wciąż było to jedno z najsłabszych zamknięć w ostatnich 12 miesiącach. Wygląda na to, że piątkowa wyprzedaż w Stanach przełoży się na słabsze otwarcie dzisiaj w Europie, zwłaszcza ze względu na eskalację niepokojów związanych z napięciami handlowymi między Chinami i USA.

 

Wydaje się, że jakakolwiek ulga, którą mogli poczuć inwestorzy z racji odroczenia ceł dla UE w zeszłym tygodniu, przejawiała się jedynie w umocnieniu euro, co z kolei nie było korzystne dla europejskich rynków akcji.

 

Wraz z końcem pierwszego kwartału tego roku, optymizm który mogliśmy obserwować pod koniec stycznia, pozostaje już tylko wspomnieniem i pomimo tegorocznych rekordowych wzrostów, potrzebna będzie wyraźna zmiana nastrojów aby zapobiec zamknięciu kwartału na minimach.

 

Początkowa reakcja Chin na ogłoszenie w ubiegłym tygodniu ceł wydaje się dawać nadzieję na ewentualną stabilizację w tym tygodniu, ale sentyment prawdopodobnie pozostanie zmienny, szczególnie jeśli chińskie władze podejmą dalsze działania na dużą skalę, których celem mogą być większe amerykańskie korporacje, takie jak Boeing lub Apple. Sekretarz skarbu USA Steve Mnuchin oznajmił w weekend, że jest ostrożny w swoim optymizmie, że porozumienie USA z Chinami jest możliwe do osiągnięcia.

 

Impet spadków z ostatnich dwóch tygodni, z pewnością jest daleki od optymizmu związanego z globalnym wzrostem, który obserwowaliśmy za pośrednictwem takich instytucji jak OECD i MFW na początku roku. Wydaje się, że jest to zmiana w nastrojach, którą będzie trudno odwrócić, szczególnie w przypadku inwestorów kapitałowych.

 

Jeżeli zeszłotygodniowa decyzja Fedu miałaby być jakąkolwiek wskazówką, to działania banku centralnego niosą ostrożny optymizm, jednak nadrzędną obecnie sprawą jest napięcie wokół przyszłych stosunków handlowych między różnymi globalnymi blokami handlowymi.

 

Na początku miesiąca, prezydent Trump zaznaczył, że wprowadzi taryfy "in a loving way". Być może próbował w ten sposób zasugerować, że nie chciał spłoszyć inwestorów akcyjnych. Jednak jeśli ostatnie ruchy cen mogą być jakąkolwiek wskazówką, to ewidentnie widać, że rynki wyraźnie nie "kochają" tego, co się obecnie dzieje. Niepokoje dodatkowo pogłębiane są przez rosnące obawy, że sektor technologiczny, który napędzał większość zysków na amerykańskich rynkach akcji, może być w okolicach swoich szczytów. Głównym powodem mogą być coraz większe regulacje, a także możliwe zmiany podatkowe uderzające w ten sektor.

 

Kluczowymi odczytami, jakie poznamy w tym tygodniu będą dane na temat PKB za IV kwartał z Wielkiej Brytanii i USA oraz inflacja PCE ze Stanów, której odczyt jest prognozowany na poziomie 1,6%.

 

EURUSD – kurs nie wyhamował przed dotarciem do 1,2400 i dokonał zwrotu. Wsparcie wciąż znajduje się powyżej 1,2250. Potrzebne jest przełamanie 1,2370 aby cena mogła obrać kierunek na 1,2420. Spadek poniżej 1,2250 może pociągnąć notowania w kierunku 1,2160.

 

GBPUSD – kurs podciągnął do 1,4220 w zeszłym tygodniu nie docierając jednak do oporu, który wyznacza nam linia trendu poprowadzona po szczytach z 2014 roku. Ruch powyżej 1,4220 może skierować notowania na szczyty na 1,4350. Tak długo, jak poziom ten wytrzyma, może nastąpić z niego spadek w okolice 1,3980. Ruch poniżej 1,3970 niesie ze sobą ryzyko powrotu do minimów tygodniowych.

 

EURGBP – notowania spadły do 8-miesięcznych minimów na 0,8667 w zeszłym tygodniu przed odbiciem. Wciąż obserwujemy tu pewien zamknięty zakres ruchu z potencjalnym ruchem na 0,8820. Musimy dotrzeć do 0,8820, by kurs mógł ruszyć na szczyty w okolicy 0,8920.

 

USDJPY – notowania spadły poniżej 105,20 otwierając drogę na nowe dołki przy 103,00 i dalej w kierunku 100,00. Musimy zobaczyć ruch powyżej 105,50 by cena mogła się ustabilizować.

 

FTSE100 - oczekiwany spadek na otwarcie o 21 punktów do 6 901.

 

DAX - oczekiwany spadek na otwarcie o 22 punkty do 11 864.

 

CAC40 - oczekiwany spadek na otwarcie o 13 punktów do 5 082.