Jak zwykle na giełdzie kupuje się plotki a sprzedaje fakty. Tym razem faktem, który jest sprzedawany przez inwestorów to nowy prezydent Francji. Wybór Macrona jest pozytywny dla rynku, jednak jest już faktem. Potrzeba kolejnych informacji, by pchać rynki wyżej, dlatego racjonalne jest aktualnie realizowanie krótkoterminowych zysków.

Dotyczy to zarówno WIG20 jak i DAX30 oraz kursu polskiego złotego. Aktualnie nasz flagowy indeks odbił po raz kolejny od poziomu 2400 punktów i tym samym wyrysował prawe ramię potencjalnej formacji Głowy z Ramionami. W przypadku zejścia poniżej 2350 punktów, można oczekiwać testu poziomu 2300 pkt. Biorąc pod uwagę siłę panującego trendu, poziom ten powinien być wystarczający do tego, by inwestorzy ponownie ruszyli na zakupy.

W przypadku niemieckiego DAX30 sytuacja wygląda analogicznie. Wprawdzie nie ma formacji sugerującej spadki, jednak piątkowy wzrost został dziś w większości zniwelowany. Krótkoterminowe wsparcie znajduje się na poziomie 12 600 punktów, natomiast rynek może dążyć do 12 450 punktów, czyli poziomu poprzedniego szczytu.

Polski złoty po początkowym umacnianiu się po weekendzie, aktualnie oddaje zyski. USDPLN przetestował 3,8100 po czym dynamicznie odbił do oporu na 3,8420. Wybicie ponad 3,8700 będzie oznaczało załamanie krótkoterminowego trendu spadkowego. Kolejnym ważnym oporem jest 3,9000. Kurs nie powinien wybić ponad 4,0000 zł jeżeli trend spadkowy ma być zachowany.

EURPLN dwukrotnie przetestował poziom 4,1850, wzrosty wyglądają słabiej niż w przypadku USDPLN, jednak i tak decydować będzie sentyment względem rynków wschodzących, czyli korekta jest bardziej prawdopodobna niż kontynuacja spadków Zwłaszcza, że w tym tygodniu nie ma ważnych danych na Strefy Euro, a dane dla Polski (na temat inflacji) są dopiero w piątek. Pierwszy poziom oporu to 4,2340, natomiast kurs nie powinien wybić ponad 4,2850 jeżeli ma być zachowany trend spadkowy na wykresie dziennym.

Popytowo wygląda kurs GBPPLN, który wciąż jest blisko dolnego ograniczenia szerokiego kanału w przedziale 4,9300 - 5,11. Aktualnie rynek odbija i bardzo prawdopodobne, że ruszy w kierunku 5,11 - 5,13.

CHFPLN zachowuje się najsłabiej względem wszystkich wymienionych par walutowych. Aktualnie kurs jest na poziomie swojego otwarcia po weekendzie. Co ważne, notowania odbiły się od wsparcia na 3,8450, które stanowi bardzo ważną barierę przed rozwinięciem się spadków do poziomu 3,6800. W przypadku wzrostów oporami są 3,9000 - 3,9050 oraz 3,9600. Kurs nie może wybić 4 zł jeżeli ma być zachowany trend spadkowy na wykresie dziennym.

Na GPW mówi się o możliwym przejęciu Bytomia przez Vistulę. Jak zwykle w takich rozmowach zyskuje spółka przejmowana. Warto jednak zaznaczyć, że są to wczesne informacje i Zarząd Vistuli podkreśla, że nie ma jeszcze żadnych zobowiązań z tym tematem związanych.

Kurs KGHM dotarł do strefy popytu i podaży w rejonie 115 - 113 zł. Rejon 108 - 115 zł stanowi potencjalne miejsce zakończenia trwającej już ponad 2 miesiące korekty. Warto jednak poczekać na klarowniejsze sygnały zatrzymania trwających spadków. Zwłaszcza, że rynek miedzi także nie radzi sobie najlepiej, ale znajduje się na wsparciach w rejonie 246 - 243 USD.

PZU po przejęciu Aliora i Pekao nie zamierza łączyć tych banków, ani też nie chce inwestować bezpośrednio w kolejne. Nie wyklucza jednak możliwości przejęć przeprowadzanych przez Aliora i Pekao.