Początek sesji na GPW jest dość spokojny, zważywszy na wczorajsze wzrosty w Polsce i na świecie jest to zrozumiałe. WIG20 znajduje się blisko górnego ograniczenia trwającej od połowy maja konsolidacji na poziomie 2350 punktów. Dolne ograniczenie zakresu znajduje się na 2260 pkt. Wzrosty wspierane są przez bardzo dobrze radzący sobie, już kolejny dzień z rzędu, sektor energetyczny. 

Najsilniej rośnie dziś PGE, które zbliża się do oporów w rejonie 13,30 zł. Tauron znajduje się na poprzednim szczycie w okolicach 3,70 zł, pokonanie tej bariery potwierdzi trend wzrostowy oraz powinno dać atak na poziom 4,10 zł. Z drugiej jednak strony, pozew na blisko 1,2 mld zł względem spółki zależnej od Tauronu może przeszkadzać w pokonaniu tej bariery. Gra toczy się o kontrakt ze spółką Invenergy, który rzekomo został bezprawnie zerwany.

Dobrą wczorajszą sesję zaliczył KGHM, który zyskał dzięki drożejącej miedzi i odbiciu na rynku metali. Dopóki jednak miedź nie wybije się ponad 274 USD, trudno oczekiwać trwałego wzrostu na miedziowym gigancie. Z technicznego punktu widzenia potrzeba wybicia ponad 115 zł, aby można było mówić o powrocie trendu wzrostowego. 

Wczorajsze dane na temat inflacji bazowej były zgodne z oczekiwaniami i inflacja w czerwcu bez cen żywności i energii wyniosła 0,8%. Zmniejszyła się również inflacja z 2% do 1,5% z wyłączeniem cen administracyjnych, wzrosła natomiast z 1,2% do 1,3% inflacja bez cen najbardziej zmiennych. Dziś nie ma żadnych ważniejszych danych z Polski, jutro poznamy bilans płatniczy. 

Polski złoty od samego rana bardzo mocno traci na wartości. Wczorajsza próba wybycia wsparcia na 3,7000 na USDPLN zakończyła się powrotem ponad ten poziom. Jeszcze w nocy rynek próbował zejść niżej, jednak bezskutecznie. Aktualnie widać odwrót na USDPLN, CHFPLN oraz GBPPLN. EURPLN trzyma się blisko oporów jednak nie rośnie tak silnie jak pozostałe pary walutowe.

Jeżeli kurs USDPLN zamknie się dziś zdecydowanie powyżej 3,7000 może oznaczać to bardzo silny sygnał do wzrostu tej pary walutowej. Wciąż jednak bazowym scenariuszem będzie zachowanie konsolidacji w przedziale 3,7000 a 3,8000. 

GBPPLN zamknął się wczoraj powyżej 4,7700 i dzisiejsze wzrosty są tego efektem. Aktualnie kluczowym oporem jest poziom 4,8150. Po jego wybiciu można oczekiwać dotarcia do 4,8400. 

CHFPLN po zejściu poniżej 3,8430 także znalazł popytu. Aktualnie testuje opór na 3,8500, którego wybicie powinno dać test 3,8900 - 3,9000, czyli strefy stanowiącej górne ograniczenie konsolidacji.

Dla EURPLN barierą, powyżej której nastąpi załamanie trendu spadkowego, jest kurs 4,2500. Trwałe wybicie tego poziomu powinno doprowadzić do wzrostów w kierunku 4,2800 i wyżej do 4,3200. 

Dziś kolejny dzień zeznań Prezes FED, Jannet Yellen, oraz wystąpienia innych członków FED. Wczorajsze gołębie wypowiedzi spowodowały pozostanie EURUSD na wysokim poziomie, z którego dziś ponownie spada. Jeżeli pojawią się jakiekolwiek jastrzębie słowa w ustach decydentów FEDu, można oczekiwać, że umocnienie dolara względem euro zapoczątkowane dzisiejszego rana, będzie nabierać na sile Warto zwrócić tez uwagę, że waluty surowcowe są mocno wykupione. Zarówno AUDUSD, NZDUSD jak i USDCAD znajdują się na swoich bardzo ważnych barierach, być może dziś pojawią się potrzebne impulsy do ich obrony i zmiany panującej tendencji.