Po dobrych danych z polskiej gospodarki oraz przecenie funta w dniu wczorajszym dziś nastąpiło mocne odreagowanie spadków. Wciąż jednak kurs nie pokonał 50% wczorajszych spadków i jednocześnie oporu na 4,8900. Każdy spadek poniżej 4,9300 jest ewidentnie wykorzystywany do kupna, jednak mimo to, już kilkukrotne próby nie przyniosły większego odreagowania na funcie. Poziom ten jest dolnym ograniczeniem szerokiej konsolidacji. Aktualnie obserwowane odreagowanie musi wynieść cenę GBPPLN ponad 4,9300 by móc ponownie rozważać dotarcie do 5,1100. Na ten moment dzisiejszy ruch wzrostowy jest zaledwie korektą, która właśnie dotarła do oporów w przedziale 4,8900 - 4,9300. W momencie powrotu spadków, wsparć należy szukać na poziomie 4,8000, następnie na horyzoncie znajduje się 4,7400 oraz minimum z października zeszłego roku, czyli poziom 4,6450 - 4,6850.

Wczorajsza sesja przyniosła również przebicie ważnego wsparcia na USDPLN zlokalizowanego na 3,7940. Jest to teraz pierwszy opór dla wzrostów. Aktualne odbicie nastąpiło po przetestowaniu minimów z sierpnia oraz z marca 2016 roku. W przypadku przebicia 3,7940, kolejne opory znajdują się na 3,8150 oraz 3,8450. W momencie powrotu impulsu spadkowego, cena powinna dążyć do 3,7000.

EURPLN zareagował na wsparcie wskazywane w poprzednich komentarzach, czyli 4,1540. Dynamiczne odbicie dotarło już do pierwszych oporów, czyli poprzednich dziennych minimów. Kluczowe aktualnie bariery dla wzrostów znajdują się na 4,2100 oraz 4,2400. Ten drugi poziom stanowi także punkt kluczowy dla trendu, po jego przebiciu będzie można oczekiwać odwrócenia tendencji ze spadkowej na wzrostową. Jeżeli jednak tak się nie stanie, to kolejny impuls spadkowy powinien dążyć do poziomu 4,1050.

Kredytobiorcy we frankach z pewnością odczuli już ostatnią przecenę CHFPLN. Aktualnie kurs odbija się od minimów z ostatnich 2,5 roku, czyli od poziomu 3,8000. Odreagowanie doprowadziło już do testów poprzednich dziennych minimów na 3,8420. Kolejne opory są na poziomie 3,9000. Przebicie 3,9100 w górę będzie podstawą do stwierdzenia o odwróceniu trendu ze spadkowego na wzrostowy. Dopóki jednak cena znajduje się poniżej tej bariery, należy oczekiwać dalszych spadków. Przebicie w dół poziomu 3,8000 oznaczać będzie spadki do 3,6800.

Na GPW wciąż panuje realizacja zysków. Już niedużo zostało do wsparcia na poziomie 2300 punktów dla WIG20. Liderem dzisiejszego dnia jest PZU, które opublikowało bardzo dobre wyniki za I kwartał 2017 roku. Zysk netto grupy kapitałowej wyniósł ponad miliard zł i był blisko dwukrotnie większy niż przed rokiem. Akcje dziś rosną o 2,5%, co oznacza, że kurs wybił się na nowy szczyt potwierdzając trwający trend wzrostowy. Najbliższy opór znajduje się na 47 zł.

Dziś jeszcze inwestorów w Polsce czeka decyzja RPP na temat wysokości stóp procentowych NBP. Konsensus rynkowy spodziewa utrzymania aktualnego poziomu stóp, jednak ważne jak Rada ustosunkuje się do dobrych wyników PKB oraz lekko, ale jednak rosnącej inflacji. Komunikat po posiedzeniu RPP przewidziany jest na godzinę 16:00.

Jutro publikowane będą dane dotyczące rynku pracy Poznamy wzrost wynagrodzeń oraz zmianę zatrudnienia w ujęciu rok do roku. Zwykle to pracownicy stanowią największy koszt przedsiębiorstw, więc jeżeli wynagrodzenie będzie rosło, to przełoży się to ostatecznie na wzrost cen konsumenckich.