Amerykańskie indeksy akcji zakończyły dzień spadkami po opublikowaniu minutek FEDu ze styczniowego posiedzenia. Minutki pokazały, że sentyment na rynku ulega poprawie. Dodatkowo pojawiają się dowody świadczące o wzroście cen. Bank centralny Stanów Zjednoczonych uważa, ze w tym roku osiągnie cel inflacyjny, który został ustalony na poziomie 2%, jednocześnie nie obawiając się o zbyt wysoki koszt życia. Inwestorzy obawiają się, że FED może zdecydować się na szybsze tempo podwyżek stóp procentowych. Wczorajsza reakcja inwestorów spowodowała wzrost rentowności 10-letnich obligacji do poziomu 2,95% - najwyższego od czterech lat. Indeks dolara również wzrósł, co w konsekwencji nałożyło presję na złoto. Odwrotna zależność między wartością dolara i złota była bardzo silna w ostatnim czasie, tak samo było wczorajszej nocy.

Dziś opublikowany zostanie wskaźnik inflacji CPI dla Francji. Inwestorzy są ciekawi, jak wysoki jest koszt życia w drugiej największej gospodarce strefy euro. Prognozowany jest odczyt na stabilnym poziomie 1,5%.

 

Patrząc ogólnie na odczyty dotyczące francuskiej gospodarki można stwierdzić, że są one pozytywne. We wczoraj publikowanych danych widzieliśmy, że tempo wzrostu w sektorze produkcyjnym i usługowym spadło nieznacznie, ale wciąż jest na bardzo wysokim poziomie, ponieważ grudniowe odczyty były na wieloletnich szczytach. Istnieje spora szansa, że drogie euro działa jak lekki hamulec dla francuskiej gospodarki.

 

Mario Draghi wyraził swoje obawy względem zbyt silnego euro, jednocześnie stwieerdzając, że  pozostawia otwartą furtkę do utrzymywania luźnej polityki pieniężnej, jeżeli inflacja w strefie euro będzie utrzymywała się poniżej pożądanego poziomu. Istotny jest wkład Francji w poziom inflacji całej strefy euro.

 

Funt znalazł się wczoraj pod presją po tym, jak bezrobocie wzrosło z 4,3% do 4,4%. Jednocześnie wzrosło tempo wzrostu płac z 2,4% do 2,5%, co pozwoliło inwestorom zignorować fakt wyższego bezrobocia. Stopa bezrobocia wciąż jest bardzo blisko swoich wieloletnich minimów, dlatego można spokojnie stwierdzić, że rynek pracy jest w dobrym stanie. Jednocześnie wyższe płace oznaczają, że Brytyjczycy mogą być skłonni do ponoszenia większych wydatków w kolejnych tygodniach, co jest bardzo dobre dla gospodarki. Dziś poznamy drugi odczyt poziomu PKB za poprzedni kwartał. Ekonomiści prognozują roczną stopę rzędu 1,5%.

 

EURUSD - rośnie od połowy listopada. Euro zbliża się do poziomów 1,2600 i 1,2700. Spadki powinny zostać zatrzymane przez wsparcie na 1,2200. Spadek poniżej tego poziomu oznacza powrót do 1,2092.

GBPUSD - utrzymuje się w trendzie wzrostowym, który rozpoczął się w marcu. Poziomy oporu znajdują się na 1,4150 oraz 1,4400. Poziomy wsparcia są na 1,3900 i 1,3764

EURGBP - utrzymuje się w trendzie bocznym od grudnia. Górna granica jest na 0,8929, dolna na 0,8689. Poziom 0,8800 jest poziomem konsolidacji.

USDJPY - dolar spada od listopada, odbił się jednak i może osiągnąć poziom 108,00 lub 109,78. Jeżeli trend spadkowy przeważy, dolar może spaść do 105,53 lub 104,00.

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 71 punktów do 7 210

DAX - spodziewany spadek na otwarcie o 95 punktów do 12 375

CAC40 - spodziewany spadek na otwarcie o 46 punktów do 5 256