Wygląda na to, że traderzy zaczynają przygotowywać się do świąt Bożego Narodzenia, ponieważ zmienność na rynkach znacznie spadła w dniu wczorajszym. Większość europejskich rynków akcji zakończyła sesję na czerwono, choć FTSE 100 zamknął się na niewielkim plusie, dzięki spadkowi funta. FTSE 250, podobnie jak indeksy akcyjne Continental, zamknęły się niżej.

 

Najważniejszym tematem w ciągu ostatnich kilku dni był Brexit. Istnieje obawa, że Wielka Brytania może ostatecznie opuścić blok handlowy bez porozumienia, co zachęciło niektórych inwestorów do realizacji zysków z akcji oraz funta. Spadki należy jednak rozpatrywać w kontekście wzrostów, które ostatnio obserwowaliśmy na wykresach.

 

Niedawno Stoxx 600 osiągnął rekordowy wynik, a funt dotarł do najwyższego poziomu od siedmiu miesięcy w stosunku do dolara amerykańskiego i najwyższego poziomu od trzech lat względem euro. Prawdopodobieństwo Brexitu bez porozumienia wydaje się niskie, a nawet jeśli dojdzie do skutku, wydarzy się to nie wcześniej niż za ponad rok. Gdyby traderzy naprawdę bali się braku porozumienia, zarówno akcje, jak i funt, prawdopodobnie poniosłyby znacznie większe straty. Wczoraj S&P 500 osiągnął kolejny rekordowy szczyt, jednak byczy sentyment nie wytrwał do końca sesji i indeks ostatecznie zakończył dzień na czerwono.

 

Giełdy w Azji nieznacznie spadły. Bank Japonii utrzymał politykę pieniężną bez zmian, jednak ostrzegł, że ochłodzenie gospodarki światowej może mieć pewien wpływ na gospodarkę krajową.

 

Izba Reprezentantów głosowała za oskarżeniem prezydenta Trumpa. Proces przejdzie teraz do Senatu, a 67 ze 100 urzędników w tej izbie będzie musiało głosować za impeachmentem w celu usunięcia go ze stanowiska. Biorąc pod uwagę, że republikanie posiadają większość w Senacie, jest mało prawdopodobne, aby prezydent USA został odwołany.

   

Ropa WTI oraz Brent osiągnęły wczoraj trzymiesięczne maksima. Rynek energii wciąż cieszy się pozytywnym sentymentem, który wynika z umowy handlowej USA-Chiny. Raporty dotyczące zapasów wskazują, że w przypadku ropy wzrosły one o nieco ponad 1 milion baryłek, podczas gdy zapasy benzyny wzrosły o 2,52 miliona baryłek. Oba raporty były zasadniczo zgodne z oczekiwaniami.

 

Dolar kanadyjski umocnił się wczoraj na bazie silnego raportu o inflacji. Główny wskaźnik CPI w Kanadzie skoczył do 2,2% z 1,9%, jednak popyt bazowy może nie być tak silny, ponieważ podstawowy poziom CPI utrzymał się na stałym poziomie 1,9%.

 

O godz. 10:30 zostanie opublikowany raport dotyczący sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii, a ekonomiści oczekują odczytu 0,3%, co stanowiłoby gwałtowne odbicie ze spadku o 0,3% w październiku.

 

Bank Anglii (BoE) ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych o godz. 13:00. Szacuje się, że polityka pieniężna zostanie utrzymana. Na poprzednim spotkaniu dwóch członków głosowało za obniżeniem stóp i obecnie ekonomiści przewidują, że dwóch decydentów ponownie zagłosuje za obniżkami. Na początku tego tygodnia raporty PMI dotyczące produkcji i usług wyniosły odpowiednio 47,4 i 49, więc wyraźnie widać, że obydwa sektory walczą. Z drugiej strony stopa bezrobocia spadła do najniższego poziomu od 1975 r., a średnie zarobki są o 2% wyższe niż CPI, więc pracownicy otrzymują przyzwoity wzrost realnych płac. BoE prawdopodobnie nie zmieni więc stawek do czasu zakończenia tematu Brexitu, a biorąc pod uwagę niedawne komentarze o braku porozumienia po okresie przejściowym, bank centralny prawdopodobnie utrzyma stabilność w dającej się przewidzieć przyszłości.

 

Oczekuje się, że raport dotyczący wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA wyniesie 225 000, co byłoby dużym spadkiem w porównaniu z 252 000  w zeszłym tygodniu. Odczyt Philly Fed ma spaść do 8 z 10,4 w listopadzie. Raporty zostaną opublikowane o 14:30. O 16:00 opublikowany zostanie raport dotyczący sprzedaży domów w USA, a konsensus wynosi 5,44 miliona, co byłoby niewielkim spadkiem w stosunku do 5,46 miliona opublikowanego w październiku. Najnowsze dane dotyczące liczby pozwoleń na budowę i liczby rozpoczętych budów osiągnęły 12-letnie maksima, rynek mieszkaniowy jest więc w dobrej kondycji.

 

EURUSD – kurs notował wzrosty od końca listopada i dopóki utrzymuje się powyżej 100-dniowej MA przy 1,1064, możliwy jest retest 1,1179. Spadki mogą dotrzeć do 1,1000.

 

GBPUSD – para gwałtownie cofnęła się z siedmiomiesięcznego maksimum. Jeżeli spadki będą kontynuowane, celem może być strefa 1,3012 – 1,2900. Jeżeli natomiast utrzyma się tendencja wzrostowa, wówczas kurs może dotrzeć do 1,3200.

 

EURGBP – kurs odbił od trzyletniego dołka i jeżeli kierunek po odbiciu utrzyma się, możliwym celem jest 0,8600. Szerszy trend spadkowy może skierować notowania na retest 0,8400.  

 

USDJPY – dopóki utrzymujemy się powyżej 50-dniowej MA przy 108,64, kolejnym celem może być 110,00. Spadek poniżej  może z kolei poprowadzić kurs w kierunku 107,82.

 

FTSE 100 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 20 punktów do 7,560.

 

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 1 punkt do 13,223.

 

CAC 40 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 3 punkty do 5,962.

 

Poprzedni artykuł >