O potrzebie digitalizacji amerykańskiego dolara mówił ostatnio były przewodniczący CFTC (amerykańskiej komisji handlu kontraktami futures) - Christopher Giancarlo. Jego zdaniem obecnie używane systemy finansowe są reliktem poprzedniej epoki, a e-dolar byłby szansą na prawdziwą rewolucję technologiczną w USA. Według Giancarlo infrastruktura finansowa nie była modernizowana, co przyczynia się do ponoszenia określonych strat.

Potrzebę cyfryzacji własnej waluty widzą Chiny, które nie ustają w pracach nad swoim e-juanem. Zdaniem analityków z Deutsche Banku projekt ten może położyć kres panowaniu dolara na międzynarodowych rynkach finansowych. W przyszłości plastikowe karty płatnicze mają zostać zabite przez płatności cyfrowe, jednak gotówka przetrwa jeszcze dziesięciolecia i nie wyjdzie z mody.

Potrzeby własnej e-waluty nie widzi natomiast południowokoreański bank centralny. Bank utworzył zespół badawczy pochylający się nad tym zagadnieniem, jednak urzędnicy bankowi twierdzą, że w kraju nie występuje potrzeba cyfryzacji wona. Popyt na tego typu rozwiązania miały już zaspokoić prywatne przedsiębiorstwa - chociażby Samsung ze swoją usługą Samsung Pay.

Jak podaje Japan Times, w kwietniu ma odbyć się posiedzenie prezesów głównych banków centralnych świata, gdzie omawiane mają być perspektywy emisji państwowych walut cyfrowych przez te podmioty. W spotkaniu mają wziąć udział decydenci z banków centralnych Wielkiej Brytanii, Japonii, Kanady czy Europejskiego Banku Centralnego. Spotkanie ma odbyć się w Waszyngtonie przy okazji konferencji Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Omawiane mają być również potencjalne przeszkody i wyzwania w procesie adaptacji takowych rozwiązań, a z posiedzenia ma zostać opublikowany raport.

Prezes MasterCard - Ajay Banga - udzielił wywiadu Financial Times, w którym przedstawił powody, dla których firma pod jego wodzą opuściła projekt kryptowaluty Facebooka - Libry. W twardych słowach przyznał, że dopiero po czasie firma zdała sobie sprawę z drugiej twarzy przedsięwzięcia. Librze w założeniach przyświecał altruistyczny pomysł włączenia finansowego, który prysł, gdy zdecydowano się stworzyć własny, zastrzeżony portfel Calibry. Nie było również jasne, w jaki sposób projekt generowałby zyski. Problematyczna była również zgodność z prawem, a przedstawiciele Libry nie chcieli gwarantować na piśmie przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy oraz ochrony danych. Niechętni temu byli również niektórzy inni członkowie Stowarzyszenia.

Wreszcie odbył się długo wyczekiwany obiad Justina Suna - twórcy TRONa - z legendarnym, niechętnym kryptowalutom inwestorem Warrenem Buffetem. W spotkaniu wzięli udział również szef Binance, CEO eToro czy założyciel LiteCoina. Lunch został wylicytowany przez Suna na aukcji charytatywnej za 4,5 mln dolarów, a on sam po posiłku mówił, że był to wielki zaszczyt. Miał otrzymać również od Buffeta wskazówki co do rozwoju TRONa.

Bitcoin próbuje wrócić na stałe ponad pułap 10 tysięcy dolarów. Aktualnie stanowi on wsparcie, kolejne zaś w okolicach 9500 USD. Opór sytuuje się na 10500 USD.

Ethereum kontynuuje wzrosty. Kryptowaluta jest już ponad psychologicznymi 200 USD. Następny cel - 260 dolarów. Wsparcie na 240 i 200 USD.

Bitcoin Cash ostatnimi dniami dość wyhamował, choć wybił się z konsolidacji. Najbliższy opór to 500 USD. Wsparciem będzie 460 dolarów i okrągłe 400 USD.

Litecoin testuje 80 USD, które stanowią najbliższy opór. Wsparcie czeka na 73 i 62 USD.

Ripple znajduje się w strefie oporowej w okolicach 29 centów. Wybicie powyżej 30 centów będzie ważnym sygnałem technicznym. Wsparcia występują na 25 i 24,5 centa.

Dash dalej trwa w trójkątnej formacji, a aktualnie kieruje się w stronę jej górnego ograniczenia. Najbliższy opór to ~140 USD. Wsparcie w okolicach 98-100 USD.

 

Poprzedni artykuł >