Wczorajsze wystąpienie szefa Europejskiego Banku Centralnego w Brukseli ponownie zawiodło inwestorów. Prezes EBC twierdzi, że zbyt wcześnie jest by mówić o podwyżkach stóp procentowych, ponieważ inflacja wciąż jest trzymana w ryzach. Oczywiście dostrzega poprawę sytuacji w Stefie Euro, jednak EBC dalej będzie prowadzić skup aktywów i utrzyma niskie stopy procentowe. 

 

Na te słowa EURUSD nie zareagował od razu. Dopiero późnym wieczorem został przebity pozom 1,1160, który stanowił silne wsparcie. Po nocnych spadkach, teraz EURUSD cofa się ponownie w kierunku tego wsparcia, prawdopodobnie chcą go przetestować od dołu. Spadek wartości euro jest odczuwalny także na rynku polskiego złotego, choć w umiarkowany sposób. 

 

Na GPW wczorajsza sesja była wyjątkowo niemrawa, przy wolumenie na WIG20 w wysokości zaledwie 200 mln zł. Dziś rynek rozpoczyna od spadków, WIG20 ponownie dotarł do 2300 punktów, które stanowią wsparcie. Niżej rynek może odnaleźć popyt w okolicach 2240 punktów. Natomiast dla trendu wzrostowego istotne jest, by notowania nie spadły poniżej 2176 punktów. 

 

PZU zadeklarowało wypłatę dywidendy w wysokości 1,40 zł na akcję. Ze względu jednak na wyśrubowane oczekiwania inwestorów, podaż przejęła kontrolę, i ubezpieczeniowy gigant spada o 2,8%. Wsparcie zlokalizowane jest na 43,40 zł.

 

Do wsparć dochodzi KGHM, który pomimo prób nie potrafił wybić ponad 115 zł. Miejsce, gdzie warto zainteresować się spółką to rejon 108 zł za akcję. Wzrostom pomogłaby drożejąca miedź, jednak na tym rynku dziś brakuje popytu. Powinien się jednak uaktywnić w rejonie 251,50 USD. W przypadku wybicia poniżej 246 USD można spodziewać się mocniejszego rozwinięcia trendu spadkowego. Ostatnie wsparcie znajduje się na 243 USD, następnie dopiero w okolicy 230 USD.

 

Wciąż w ciekawym miejscu znajduje się PKN Orlen. Z punktu widzenia trendu, poziom 100 zł nie powinien być pokonany, jeżeli akcje mają dalej drożeć, natomiast wsparcie znajduje się już w okolicach 105 zł. PKN Orlen ma bardzo dobrą sytuację finansową, ponadto spółka podała w komunikacie, że wraz z PGNiG odkryto znaczne złoża gazu w Wielkopolsce, które po pierwsze nadają się do eksploatacji, a po drugi rokują na odnalezienie kolejnych. 

 

USDPLN zatrzymał się powyżej 3,7000. Przedział 3,7000 - 3,8000 może stanowić w najbliższym czasie okres konsolidacji. Trend spadkowy na USDPLN trwa już pół roku oraz cena dotarła do ważnych wsparć z 2015 roku, gdzie właśnie w tym przedziale rynek trwał także pół roku. Wybicie dołem poziomu 3,7000 otwiera drogę do 3,5500 z przystankiem po drodze na 3,6500. Odwrócenie trendu spadkowego będzie miało miejsce po przebiciu poziomu 3,8000 w górę.

 

Aktualnie kluczowym poziomem z punktu widzenia trendu spadkowego na EURPLN jest 4,2400. Dopóki cena znajduje się poniżej tego wsparcia, można oczekiwać dalszych spadków. W przypadku przebicia 4,1550, otwiera się droga do poziomu 4,1000. Jest to poziom wielokrotnie testowany na przestrzeni ostatnich lat.

 

Dopóki cena CHFPLN jest poniżej 3 9000, można oczekiwać kontynuacji trendu spadkowego. Na niższym interwale czasowym wyrysowana została potencjalna formacja odwrócenia trendu. Jednak by można było oczekiwać rozwinięcia prowzrostowego scenariusza potrzeba wybicia ponad 3,8420. W przypadku faktycznego odbicia, cena powinna dążyć do poziomu 3,9600, by zamknąć lukę cenową z końca kwietnia. Wybicie dołem przez 3,8000 otworzy drogę do spadków nawet do 3,6820. 

 

GBPPLN wybił dołem ze strefy wsparcia przebijając 4,8070. Aktualnie cena powinna dożyć do 4,7400. Poziomami oporu są 4,8600, 4,9300 oraz 4,9700. Następnie 5,02 oraz 5,06.