Po powiewie optymizmu z drugiej części wtorkowej sesji amerykańskiej nie ma już śladu, a portfele posiadaczy amerykańskich akcji chudną w oczach. Wczorajsza sesja przebiegła pod dyktando niedźwiedzi: DJIA -2,41%, SP500 -3,09%, NASDAQ -4,43% i jest to największy spadek od sierpnia 2001r. Dziś jest natomiast ważny dzień dla spółek technologicznych. Swoimi wynikami pochwalą się Amazon i Google. W Europie nowe minima zobaczyliśmy na Dax30 oraz FTSE MIB. Trudno znaleźć jednoznaczną przyczynę ucieczki od akcji, jednak obawy o jastrzębią politykę FED, wojny handlowe, gorsze wyniki spółek z USA, spadek eksportu krajów EM, czy problemy w Europie mogłyby stać za pojedynczymi spadkami. Natomiast te wszystkie obawy skumulowały się w jednym czasie i wydaje się, że potrzeba silnego impulsu do odwrócenia sytuacji, a takiego nie widać na horyzoncie. 

 

Po raz pierwszy w historii eurolandu, KE odrzuciła projekt budżetu kraju członkowskiego, a tym samym rentowności włoskich dziesięciolatek powróciły powyżej 3,60%. Odczyty PMI z Europy nie wyłączając Niemiec sukcesywnie spadają, a zamówienia spadają poniżej 50. W tak niesprzyjających okolicznościach, mało istotną jest sama decyzja EBC o zmianie stóp procentowych. Decyzja o wygaszaniu QE zapadnie najwcześniej na grudniowym posiedzeniu, co zresztą było wcześniej sygnalizowane. Uwaga inwestorów skupi się na zaplanowanej na godz. 14:30 konferencji Mario Draghiego. Szef EBC stoi przed bardzo trudnym zadaniem, aby jeszcze bardziej nie pogorszyć rynkowych nastrojów, zarazem nie narażając się na zarzuty nieuprawnionej pomocy dla włoskiego rządu. W takich okolicznościach samo wystąpienie powinno mieć jastrzębi wydźwięk, lecz wydaje się że trudno będzie Draghiemu utrzymać ten ton podczas sesji pytań i odpowiedzi. I właśnie ta część konferencji może mieć największy wpływ na nastroje inwestorów. Czeka więc nas bardzo istotne wydarzenie, które może pokazać kierunki na rynkach w dłuższej perspektywie czasowej. Konferencje można oglądać na żywo na stronie EBC.

 

Przyjmując, że wystąpienie szefa EBC będzie najważniejszym wydarzeniem dnia, można spodziewać się wyczekiwania, a zarazem zmniejszonej zmienności na parach z euro i europejskich indeksach.

 

Dzisiejsze dane z Europy takie jak stopa bezrobocia w Hiszpanii czy indeks instytutu Ifo o nastrojach w niemieckim biznesie nie powinny wywrzeć większego wpływu na rynek. 

 

Ale już popołudniowe odczyty ze Stanów Zjednoczonych mogą mieć większą wagę. Poznamy indeks podpisanych umów kupna domów. Będzie to o tyle istotne, iż wczorajszy raport o sprzedaży nowych domów (553 tys.) wypadł słabo przy oczekiwaniach na poziomie 625 tys. W chwili rozpoczęcia konferencji EBC poznamy dane o wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych i zamówienia na środki trwałe.

 

Złoto systematycznie odzyskuje swój blask jak na razie pokonując w drodze na północ wszystkie przeszkody. Po pokonaniu długo bronionego oporu na 1229,89 USD za uncję cena doszła do 1239,67 USD testując tym dołki z lipca 2018.  Na ten moment  poziom 1229 USD jest wsparciem. Aktualnie kruszec handlowany jest po 1230 USD. 

Kolejny dzień wyprzedaży na giełdach z rejonu Azji i Pacyfiku, a dominującym kolorem jest czerwień. Najgorzej wygląda Nikkei255 (-3,72%), za nim podążają pozostałe: Hang Seng             (-2,06%), Sensex (-1,16%), Singapur (-1,40%), Shanghai (-1,35%). Indeks szerokiego rynku Asia Dow (-2,36%). 

 

Z rodzimego podwórka wydarzeniem nr 1 jest protokół z posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, jednak przy takim napływie niepokojących globalnych sygnałów, prawdopodobnie pozostanie bez echa. Znamiennym jest, że protokoły z kolejnych posiedzeń są coraz krótsze i bardziej lapidarne. Czy to celowe działanie RPP, aby nie straszyć krajowych inwestorów?

 

Po zakończeniu wczorajszej sesji Orange Polska podał bardzo dobre wyniki za III kwartał. Zysk netto wyniósł 91 mln zł, przy szacunkach 3,5 mln zł zysku. Ciekawe jak dzisiaj inwestorzy będą postrzegać tę spółkę.

 

Na Książęcej niedźwiedzie skutecznie przetestowały portfele byków. Otwarcie luką na 2124,4 pkt, poniżej wsparcia na 2147pkt. spycha notowania  grudniowego kontraktu na indeks WIG 20 w stronę kolejnego poziomu 2111 punktów. Pierwsze godziny handlu nie napawają optymizmem, tylko cztery spółki z grona blue chipsów są na lekkim plusie: Orange Polska (1,42%), Grupa Lotos (-0,25%), LPP (1,07%) i Energa (0,62%). Na drugim biegunie są: PZU (-1,57%), Eurocash           (-3,22%), CD Projekt (-2%). 

 

Przy braku danych z Polski kurs rodzimej waluty powinien w dalszym ciągu podlegać wahaniom związanym z awersją do ryzykownych aktywów i globalnym sentymentem, jako waluta szerokiego koszyka walut rynków wschodzących.

 

 GBPPLN – Po dotarciu do oporu na 4,9500, kurs odnotował lekkie odbicie. Wsparcie na 4,8500.  Aktualnie handlowany w okolicach 4,8750.

 

USDPLN – Cena delikatnie pokonała opór na 3,7770 i aktualnie handlowana jest w okolicach 3,7800.

 

EURPLN – Pozostaje w konsolidacji 4,2650-4,3200, a po odbiciu od 4,2800 handlowana jest w okolicach 4,3100.

 

CHFPLN – Pozostaje stabilny w konsolidacji pomiędzy 3,7400 a 3,8000 . Para jest blisko oporu wyceniana na 3,7900.

 

PLNJPY – Po wczorajszym odbiciu strefy dziennego oporu na 30,366 przyjety został kierunek na południe w stronę wsparcia na poziomie 29,860. Aktualnie handlowana jest po 29,68.

 

Poprzedni artykuł>