Coraz ciaśniej zaciska się pętla wokół Libry - kryptowaluty Facebooka. Benoit Coeure, członek Europejskiego Banku Centralnego, stwierdził że należy jak najszybciej uregulować kwestię walut cyfrowych, aby nie dopuścić do ich rozwoju w “próżni regulacyjnej”. Sama przyszła prezes EBC, a obecna Międzynarodowego Funduszu Walutowego - Christine Lagarde - otwarcie krytykuje chociażby Bitcoina. Uważa, że kryptowaluty powodują poważne zakłócenia w systemie finansowym, gdzie stabilność jest tak potrzebna i pożądana. Jej zdanie na przestrzeni lat wyraźnie uległo zmianie - parę lat temu prezentowała jeszcze dość wyważone stanowisko na ten temat.

Podobne wnioski wysnuł południowokoreański regulator finansowy (FSC). Analizował on scenariusz, w którym “2,4 miliarda użytkowników Facebooka na całym świecie przekaże jedną dziesiątą swoich depozytów bankowych do systemu Libry”. W takim wypadku zmniejszyłaby się wypłacalność banków oraz ich rezerwy pożyczkowe, co realnie mogłoby zagrozić rynkom krajów wschodzących. Istniałoby także ryzyko upadku banków komercyjnych oraz zmniejszyłoby możliwości banków centralnych w zakresie regulowania międzynarodowych przepływów pieniężnych.

Jakby tego było mało, szef Rezerwy Federalnej - Jerome Powell - podczas zeznań przed Komitetem ds. Usług Finansowych mówił o poważnych obawach, jakie budzi dalszy rozwój Libry - kwestiach dotyczących prywatności, stabilności finansowej czy prania brudnych pieniędzy. Jego zdaniem konieczne jest drobiazgowe, publiczne omówienie tych kwestii, nim będzie można kontynuować pracę nad projektem.

Kryptowaluty był zmuszony bronić szef Calibry, odpowiadającej za Librę - David Marcus. W liście wystosowanym do Kongresu zapewniał o uczciwych zamiarach firmy. Co więcej, zaznaczył on, że rozwój tego coina to długi i powolny proces, w którym będzie potrzebne wsparcie polityków w obszarze ustawodawczym. Obiecuje on przy tym pełną współpracę i poszanowanie dla niezależności państwa.

Komisja Senacka ds. Handlu, Nauki i Transportu w USA zaaprobowała ustawę stanowiącą próbę regulacji blockchaina. W jej ramach po raz pierwszy ma zostać ujęta definicja tej technologii. Ma zostać także złożona specjalna grupa badawcza w Departamencie Handlu, która wraz z przedstawicielami agencji federalnych oraz organizacji pozarządowych, ma pracować nad zaadoptowaniem tych rozwiązań do amerykańskiej administracji publicznej.

W odpowiedzi na to, prezydent USA - typowym dla siebie zwyczajem - podzielił się na Twitterze swoimi poglądami na Bitcoina i kryptowalut w ogóle. Nie jest on zwolennikiem tego typu rozwiązań, a jedyną, prawdziwą walutą USA jest dla niego dolar. Zaznaczył, że kryptowaluty nie są pieniędzmi, a ich wartość jest bardzo niestabilna. Ich nieuregulowanie sprzyja wykorzystywaniu ich w nielegalnych przedsięwzięciach.

W odpowiedzi na te słowa, Justin Sun - założyciel TRONa - zaprosił Trumpa na słynny lunch z przedstawicielami branży krypto i Warrenem Buffetem, który odbędzie się już 25 lipca. Stwierdził, że prezydenta zwiodły fake neewsy, a Bitcoin to najlepsza szansa dla USA. Jak na razie nie padła odpowiedź na zaproszenie.

Pojawiła się nowa nadzieja dla wydobywających kryptowaluty w Iranie. Po niedawnych konfiskatach sprzętu, bank centralny tego kraju ma wreszcie zalegalizować tą branżę. Jego prezes zaznaczył, że kopanie walut cyfrowych winno odbywać się w oparciu o cenę energii elektrycznej przeznaczonej na eksport, a co ważniejsze - że kryptowaluty uzyskane w ten sposób powinny być kierowane na rynek krajowy. Irański minister ds. komunikacji i technologii informacyjnych stwierdził zaś, że podmioty zagraniczne również mogą działać w tym obszarze na terenie Iranu.

Dobrym znakiem dla indyjskich kryptogórników może być brak wspomnienia o planach banicji kryptowalut w nowym budżecie na lata 2019-2020. Jest to o tyle istotne, że niedawno pojawiły się pogłoski o planach ustawy, na mocy której za posiadanie walut cyfrowych może grozić do 10 lat więzienia. Sama retoryka rządu w tej sprawie także od dłuższego czasu była dosyć ostra.

 

Bitcoin przebił się w dniu wczorajszym przez wsparcie na okrągłych 10 000 USD, jeżeli nie nastąpi powrót ponad ten poziom, to rośnie prawdopodobieństwo pogłębienia się korekty. Kolejne wsparcie znajduje się na 8500 USD. Opór aktualnie jest na 14 000 USD.

Ethereum przebiło wsparcie na 220 USD tym samym załamało trend wzrostowy na wykresie dziennym. Aktualnie wsparciem jest poziom 175 USD. Opór jest zlokalizowany na 240 oraz 280 USD.

Bitcoin Cash Przebił się przez wsparcie na 360 USD i tym samym załamał trend wzrostowy. Aktualnie wsparcia są na 260 USD, a następnie na 220 USD. Opór znajduje się na wcześniejszym wsparciu, czyli 360 USD.

Litecoin dość mocno tanieje, pokonanie 100 USD odwróciło tendencję na spadkową. Aktualnie wsparcia sa na 70 - 75 USD, a opory w okolicach 90 USD. 

Ripple zniosło całe wybicie z połowy maja i testuje poziom 0,30 USD. Opór jest na 0,36 USD, a kolejne wsparcie na 0,28 USD.

Dash załamał trend wzrostowy wybijając 140 USD w dół. Aktualnie cena dotarła do wsparcia na 100 USD, pokonanie tej bariery otworzy drogę do okolic 90 USD. Opór aktualnie znajduje się na 118 USD.

 

Poprzedni artykuł >