Dzisiaj czekają nas dwa ważne odczyty z amerykańskiej gospodarki. Po południu poznamy dynamikę sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej za październik. W obu przypadkach oczekiwania rynkowe wskazują na znaczną poprawę w relacji miesiąc do miesiąca.


Wczorajsza sesja za oceanem podobnie jak poprzednia niewiele nowego wniosła w obraz rynku. Główne indeksy odnotowały kosmetyczne zmiany wartości. Jedynie S&P500 mógł się pochwalić wzrostem o 0,08%, Dow Jones stracił 0,01%, a Nasdaq Composite spadł o 0,04%. Spółki o małej kapitalizacji skupione w indeksie Russell2000 zanotowały spadek o 0,02%. Świadczyć to może, że inwestorzy bardzo ostrożnie podejmują decyzje, a ostatnia fala wzrostowa zakończona historycznymi szczytami doczeka się korekcyjnego odreagowania. Pozostaje jeszcze nadzieja, że Trump zdecyduje się zrobić krok naprzód w poprawie relacji amerykańsko chińskich i wycofa się z zapowiedzianych ceł na prawie cały chiński eksport do USA. Obrót na Wall Street wyniósł 3,433 mld USD. 


Po zamknięciu notowań w USA, Larry Kudlow przemawiając w Radzie Stosunków Zagranicznych powiedział, że „osiągnięto bardzo dobry postęp” i że porozumienie jest bliskie. Jak się to ma do rzeczywistości wiedzą tylko najbliżsi doradcy prezydenta Trumpa, który jak sam stwierdza nie jest jeszcze gotowy podjąć zobowiązania w wycofaniu się z zapowiedzianych ceł na prawie cały eksport Chin do USA. Presja ze strony Państwa Środka jest coraz większa. Również wczoraj chińscy oficjele dali jasno do zrozumienia, że wycofanie taryf jest kluczowe do podpisanie porozumienia. Na to strona amerykańska stwierdziła, że Chiny nie zgodziły się jeszcze na wystarczające ustępstwa, aby udzielić ulgi celnej. Przepychanek dyplomatycznych ciąg dalszy.


Po oświadczeniu Kudlowa ceny złota oddały 10 USD z 20 dolarów wzrostu z ostatnich dwóch dni, a futures na amerykańskie indeksy wzrosły średnio o 0,34 proc.


Dzisiaj na parkietach z rejonu Azji i Pacyfiku zapanował optymizm po słowach Kudlowa. Nikkei stracił 0,70%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,01%), Szanghaj (-0,64%), Singapur (0,06%). Asia Dow nad kreską 0,80%. Za to w Chinach główne benchmarki odnotowują straty. 


Przecena akcji na warszawskiej giełdzie, która rozpoczęła się we wtorek doczekała się kontynuacji podczas wczorajszej sesji. Za jedną z przyczyn trzeba uznać solidne spadki w Azji, a wszechobecna czerwień na europejskich parkietach musiała się odbić na spadku optymizmu wśród warszawskich graczy. Przy wysokich obrotach, które wyniosły na szerokim rynku 825 mln PLN, WIG po dobrym otwarciu tylko w pierwszej fazie lekko zyskiwał. Z upływem czasu to jednak kontrolę nad rynkiem przejęły niedźwiedzie, indeks systematyczne zsuwał się po równi pochyłej do poziomu 58500. W samej końcówce oddało się odrobić 100 punktów. Zamknięcie nastąpiło w bliskości dziennego zakresu wahań tracąc tym samym 0,33 proc. W bliźniaczo podobnym scenariuszu przebiegały notowania WIG20. Indeks blue chipów zamknął dzień spadkiem o 0,44 proc. co oznacza pogłębienie spadków poniżej krótkoterminowego wsparcia na poziomie 2550 punktów. Minimum sesji, które wypadło na 2223,56 przybliża niedźwiedzie do kolejnego poziomu 2200 punktów. Podobnie jak WIG i WIG20 zniżki zaliczył również mWIG40 osuwając się o 0,26 proc. Jeszcze gorzej wypadł WIG20fut, który stracił 0,80 proc., a WIG20USD odnotował spadek o 0,24 proc. Jedynie sWIG80 zakończył dzień na plusie 0,13 proc. W gronie blue chipów najlepiej wypadły walory Aliora (4,25%), JSW (3,05%) oraz CCC (2,32%). Powodów do zadowolenie nie mieli posiadacze akcji Cyfrowego Polsatu, PKP BP i Dino. Papiery te przyniosły stratę odpowiednio 2,01%, 1,96% i 1,81%. 


Dzisiaj niewiele zmieniła się sytuacja na WIG20fut. Indeks oscyluje pomiędzy wczorajszym zamknięcie i otwarciem zyskując 0,13%.


Rodzima waluta zakończyła trwające pięć tygodni umocnienie. W ubiegłym tygodniu zaczęła tracić do głównych walut, a obecnie deprecjacja PLN ma swoją kontynuację


GBPPLN – Wczoraj para osiągnęła pułap pięciu złotych co jest najwyższą wartością od maja bieżącego roku i dzisiaj para handlowana w okolicach 5,00. 


EURPLN –Para znajduje się pomiędzy 4,40 a 4,2450. Para jest handlowana po 4,2850.


USDPLN – W ciągu ostatnich dni złoty traci do dolara. Para handlowana jest dzisiaj po 3,90.


CHFPLN – CHF umacnia się i obecnie handlowany jest po 3,9350.


PLNJPY – Para powraca poniżej 28,00. 

 

Poprzedni artykuł >