Po wielu wzrostowych sesjach rynek Azji i Pacyfiku otworzył się pod presją sprzedażową spowodowaną notowaniami w nocy. Amerykańskie indeksy spadły ze swoich maksimów, mogło to być spowodowane przetasowaniami w portfelach profesjonalnych inwestorów przed końcem roku, jednak ruchy były widoczne niemalże na każdym rynku.

Wyprzedaż w USA spowodowana była raczej słabą kondycją poszczególnych spółek aniżeli całych sektorów. Bazowała na wskazaniach technicznych, a nie fundamentalnych, ponieważ żaden z sektorów nie stracił na wartości znacząco. Ostatecznie na rynku azjatyckim słabą sesję ma za sobą Japonia, gdzie Nikkei 225 stracił na wartości 1,88%.

Australijski indeks akcji osiągnął wczoraj swoje tegoroczne maksimum przy malejących obrotach. Zmienność indeksu rośnie, co zapowiadało zwiększenie prawdopodobieństwa korekty, jednak i dzisiejszy dzień dał nowe maksima. Z pewnością notowania spółek wsparły ceny złota, miedzi i stali, które dziś w nocy lekko zwyżkowały.