Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 76% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Market Outlook

Korekta na rynkach akcji stała się faktem. Co dalej?

CMC Markets

Na tak postawione pytanie trzeba będzie poczekać na zakończenie dzisiejszych sesji, bowiem gra będzie się toczyć o kształt tygodniowej świecy. Bodźce w postaci wygranej Joe Bidena o fotel przywódcy wolnego świata i optymistyczne informacje o szczepionce przeciwko COVID-19 straciły swoją moc, co już zostało wycenione przez rynki. Nawet wczorajsze świetne dane o wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych zostały zignorowane przez inwestorów. Za to powróciły obawy związane ze wzrostem zachorowań w USA i Europie, co może skutkować kolejnymi lockdownami. Pakiety stymulacyjne w USA ciągle są tylko w wyobraźni polityków, a przeciągający się cyrk z uznaniem zwycięstwa Bidena na pewno zniechęca optymistycznie nastawionych graczy. Uspokojenie sytuacji na rynkach akcji prowadzi do ponownego pogorszenia Put Call Ratio na Wall Street, a zatem giełdowe byki mogą czuć się zagrożone. Do łask powrócił jen jako bezpieczna przystań. Dolar osłabił się do japońskiej waluty i zszedł poniżej 105 jenów za dolara.
Wczorajsza sesja na głównych parkietach Europy nie była pomyślną dla byczo nastawionych graczy, co już wcześniej mogło sugerować wyraźne wyhamowanie dynamiki wzrostów. Wszystkie bazowe rynki zakończyły dzień w czerwieni. Najmniej straciły londyński FTSE 100 oraz blue chipy w Madrycie i Mediolanie, które zamknęły się ze stratą ponad 0,8%. Znacznie gorzej  było we Frankfurcie -1,24% i Paryżu. Tamtejszy CAC 40 stracił najwięcej bo 1,52%. Indeks Stoxx 600 potaniał o 0,88%. 
W mieszanych nastrojach rozpoczął się wczorajszy handel na Wall Street. Dow Jones i S&P 500 otworzyły się poniżej poziomu odniesienia. Po drugiej stronie barykady znalazł się technologiczny Nasdaq, który do mniej więcej połowy sesji utrzymywał się nad kreską. I to byłą jedyna dobra wiadomość zza oceanu. Wraz z upływem czasu wszystkie benchmarki przyjmowały coraz to niższe wartości, by ostatecznie zakończyć dzień w czerwieni. Dow Jones stracił ponad 300 pkt (-1,08%) walcząc z okrągłym poziomem 29000 pkt., S&P500 zszedł poniżej poziomu 3550 pkt. (-1%), a Nasdaq Composite potaniał o 0,65%. Najwięcej stracił indeks najmniejszych spółek. Russell 2000 odpisał z bilansu 1,64%. Wszystkie subindeksy z S&P 500 odnotowały straty i ponownie pod presją znalazły się sektory energetyczny i finansowy.  
Bazowe rynki akcji w rejonie Azji i Pacyfiku w większości tracą, gdy rosnące przypadki zakażeń koronawirusem w USA, Europie i Azji zwiększają obawy, że gospodarki po raz kolejny zostaną sparaliżowane przez pandemiczne ograniczenia w biznesie i podróżach. Doniesienia o rosnącej liczbie przypadków COVID-19 wywarły otrzeźwiający wpływ na rynki, które wzrosły w nadziei na szczepionkę i na oczekiwaniach, że polityka pro-biznesowa będzie kontynuowana po zeszłotygodniowych wyborach w USA. Indeks tokijskiej giełdy spada o 0,52%, australijski S&P/ASX 200 notuje spadek o 0,20%, a południowokoreański KOSPI jest nad kreską 0,73%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-0,30%), Szanghaj (-0,90%), Singapur (-0,26%), Tajwan (0,39%), Indonezja i Malezja (-0,02%). Indyjski Sensex jest na minusie 0,20%. Indeks Asia Dow skupiający największe firmy regionu spada o 0,57%.
Przed nami ostatnia sesja tygodnia, która może zadecydować o kierunku WIG 20 w najbliższych dniach. Biorąc pod uwagę zmienność podczas wczorajszej sesji można by wysnuć wnioski, że było nudno i nic ciekawego się nie działo. Jednak to „nic ciekawego” może być kluczem do snucia scenariuszy na przyszłość. Ostatnie dni charakteryzowały się  znacznym wzrostem obrotów. Tak było przed dniem wolnym i wczoraj po powrocie inwestorów na warszawski parkiet. Chociaż zmiana procentowa na zamknięciu nie wskazywała na przewagę którejś ze stron konfliktu, wczorajszy handel wyglądał jak starcie tytanów, a raczej graczy o zasobnych portfelach. Czwartek był kolejnym dniem, kiedy obóz niedźwiedzi nie pozwolił bykom wyjść powyżej 1800 punktów i był drugim z kolei z niższymi szczytami i wyższymi dołkami, a to podpowiada dwa scenariusze. Pierwszy to odpoczynek i przygotowanie do wyjścia na wyższe poziomy, drugi to realizacja zysków z długich pozycji i powrót do spadków. Zatem bardzo ciekawie zapowiada się dzisiejsza i kolejne sesje. Czy blue chipy czeka korekta przekonamy się już być może podczas dzisiejszych notowań. Handlowi na GPW towarzyszył bardzo wysoki obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,97 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadło 1,7 miliarda złotych. Indeks WIG stracił 0,10 proc. Znacznie większej wielkości stratę odnotował indeks blue chipów. Spadki w Azji  oraz tracące kontrakty na amerykańskie indeksy sugerowały niskie otwarcie na WIG 20. Jednak tak się nie stało. Otwarcie wypadło na poziomie poprzedniego zamknięcia, a pierwsze 10 minut to wyjście na maksimum dnia, na 1791,08 pkt. To pierwsze szarpnięcie spotkało się z kontrą sprzedających, którzy w pierwszej godzinie notowań zepchnęli indeks na minimum sesji na 1761,91 pkt. Od tego czasu duże pieniądze walczyły o dominację. Niestety każda ze stron broniła swoich racji, przez co handel mógł wyglądać na nudny. Na plus podaży trzeba zapisać fakt, że przez większość czasu udawało jej się utrzymać benchmark poniżej zera. Zamknięcie nastąpiło w okolicach środka dziennego zakresu wahań, na poziomie 1771,49 pkt. Oznacza to spadek wartości indeksu o 0,44%. WIG20 fut stracił 0,95%, a WIG20usd oddał z dorobku 0,26%. Za to w zieleni zakończyły dzień średnie i małe spółki. mWIG40 zyskał 0,46 proc., a sWIG80 wzrósł o 1,47 proc. W gronie blue chipów 9 spółek odnotowało zyski, a 13 straciło na wartości. Największe stopy zwrotu osiągnęły JSW (5,33%), Pekao (3,69%) i Alior (3,32%). Powodów do zadowolenia nie mieli akcjonariusze LPP. Lotosu i Allegro. Walory te straciły odpowiednio 5,19%, 4,04% i 3,93%.
WIG 20 fut otwiera się poniżej wczorajszego minimum. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,64%.
Miniony tydzień wraz z apetytem na ryzykowne aktywa sprzyjał umocnieniu złotego, ale dzisiejszy dzień przynosi lekkie odreagowanie.  
GBPPLN – wsparcie jest na poziomie 4,8920. Najbliższy opór to 5,12 (aktualnie testowany).  
EURPLN – para w korekcie zbliżyła się do wsparcia na 4,48, kolejne jest na poziomie 4,44. 
USDPLN – Para oddala się wsparcia na 3,7650. Opór jest na poziomie 3,97.
CHFPLN – wsparcie jest na poziomie 4,14. Umocnienie franka przybliży parę do oporu na 4,3475.
PLNJPY – opór usytuowany na 28,09 skutecznie powstrzymał marsz na północ. Para zeszła poniżej wsparcia na 26,70. Dalsze umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja bieżącego roku na 26,20 i 25,20.

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 76% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.