Pomimo, że rentowności 10-letnich obligacji amerykańskich utrzymują się na najwyższych poziomach od lat, to dolar oddaje nieco pola. Korekta rozpoczęła się wczoraj podczas sesji amerykańskiej. W bieżącym tygodniu największej zmienności spodziewać się można jednak na funcie, a nie na dolarze. Z Wielkiej Brytanii poznamy szereg istotnych danych, dziś opublikowano już dane na temat zadłużenia sektora publicznego oraz oczekiwań inflacyjnych, które raczej są lepsze od oczekiwań rynkowych. 

 

W kolejnych dniach poznamy CPI, PPI oraz indeks cen nieruchomości, a także sprzedaż detaliczną i wzrost gospodarczy. Funt pomimo, że już od pięciu tygodni dość znacząco tanieje, ten tydzień także rozpoczął od spadków. Dopiero dziś nastąpiło bardziej widoczne odreagowanie. Inwestorzy na GBPPLN powinni być szczególnie ostrożni i przygotowani na zwiększoną zmienność. 

 

Na polskim parkiecie konsolidacja trwa, WIG20 wsparcia ma na poziomie 2200 punktów, a opory w okolicy 2330 - 2340 punktów. Ze względu na umocnienie dolara i tym samym odwrót od rynków wschodzących, GPW było pod silną presją podaży. Sytuacja ta może się pomału odwracać. Polski złoty dziś lekko zyskuje, wspomniany dolar rozpoczął prawdopodobnie większą korektę. Zatem WIG20 może spróbować ponownie zaatakować górne ograniczenie kanału. 

 

Indeksy za oceanem rozpoczęły tydzień z wysokiego "c" i dziś także próbują swoich sił w wybiciu nowych lokalnych szczytów. Wybicie maksimum z zeszłego tygodnia na wykresie SP500 potwierdzi siłę byków i powinno skierować indeks w stronę poziomu 2820 punktów. Niemiecki DAX30 natomiast dostaje lekkiej zadyszki, coraz trudniej mu pokonywać nowe szczyty na wykresie H1. Dodatkowo DAX30 jest zdecydowanie niżej nić francuski CAC40 oraz brytyjski FTSE100. Ten ostatni zyskuje najwięcej dzięki taniemu funtowi. 

 

W trudnej sytuacji byliby inwestorzy nad Wisłą, gdyby na Zachodzie Europy rozpoczęła się korekta. Zdecydowanie łatwiej rosnąć GPW podczas wzrostów innych indeksów. Warto także pamiętać o relacji WIG20 do miedzi, a ten metal zdecydowanie utrzymał swoją pozycję podczas trendu wzrostowego na USD. Wraz ze spadkiem wartości dolara, presja na wybicie nowych szczytów na miedzi powinna zdecydowanie wzrosnąć. To wsparłoby KGHM oraz nasz flagowy indeks. 

 

Złoto po wielu tygodniach batalii w konsolidacji w końcu wybiło dołem i dotarło w rejon bardzo ciekawego wsparcia na poziomie 1285 USD, na które też inwestorzy zareagowali. Do tej pory głębokie korekty na wykresie dziennym i tygodniowym służyły zbudowaniu pozycji pod dalsze wzrosty i raczej w tym przypadku będzie podobnie. W dobie drogich akcji na rynku amerykańskim, rosnącej presji inflacyjnej w USA oraz pomału także w innych krajach, złoto staje się atrakcyjną alternatywą. Wciąż kurs ma do przetestowania rejon 1530 - 1540 USD w długim terminie. 

 

USDPLN wzrosty zatrzymały się na kluczowym oporze na 3,6600, cele dla bieżącej korekty są usytuowane na 3,6000. Trend wzrostowy na wykresie dziennym wciąż jest głównym scenariuszem, dlatego dopóki cena znajduje się powyżej 3,5350 zasadne jest szukanie okazji do kupna. Kolejne wsparcia znajdują się na 3,5100 oraz na 3,4800. W przypadku kontynuacji wzrostów następnymi celami jest poziom 3 7100. 

 

EURPLN aktualnie brakuje siły do pokonania poziomu 4,2900 - 4,3000 jednak cienie tworzą się coraz wyżej. W przypadku dalszych wzrostów opór znajduje się na 4,3200 - 4,3300. Wsparcia znajdują się na 4,2400 oraz 4,1800. 

 

GBPPLN kurs funta stale porusza się w górę tworząc coraz wyższe dołki i szczyty, jednak wciąż brakuje zdecydowanego wybicia w górę. W przypadku dalszych wzrostów można oczekiwać testu 4,9400 oraz 5,0600. Wsparcie zlokalizowane jest na 4,7700 oraz w przedziale 4,6800 - 4,6600. 

 

CHFPLN cena reaguje na bardzo ważny opór na poziomie 3,6700 - 3,6800, którego wybicie przypieczętowałoby odwrócenie trendu ze spadkowego na wzrostowy. Kolejne poziomy oporu znajdują się na 3,7300. Wsparcie jest zlokalizowane na 3,6300 oraz niżej na 3,5500.