Choć odczyty konsumenckie są wciąż dobre, ponieważ r/r sprzedaż detaliczna wzrosła w Polsce o 7,9%, to jednak jest to odczyt słabszy od oczekiwań, które znajdowały się na poziomie 8%. W przypadku danych wyprzedzających na temat koniunktury konsumenckiej, odnotowano spadek z 4,2 do 2,9, co świadczy o mniejszym zaufaniu względem przyszłość wśród konsumentów. Jako przyczynę podaje się niepokój o przyszłą sytuację ekonomiczną oraz o możliwości oszczędzania pieniędzy, to co się poprawiło względem poprzednich miesięcy, to ocena przyszłej sytuacji finansowej. 

 

Jednocześnie widać, że pewność względem przyszłości poprawia się w systemie międzybankowym, ponieważ pierwszy raz od miesięcy spadła stawka WIBOR, zarówno 3- jak i 6-miesięczna. Wszystko za sprawą braku presji inflacyjnej oraz podtrzymywaniu niskich stóp procentowych w NBP. Do niedawna terminem pierwszej podwyżki miał być grudzień 2018 roku, jednak termin ten się oddala. 

 

Zdecydowanie jednak ważniejsze dla globalnych rynków będzie dzisiejsze nastawienie FED. Pierwsza konferencja Jerome Powella po spotkaniu FOMC jako nowego Prezesa FED także niesie niepewność, która widoczna jest na notowaniach dolara. Pomimo praktycznie pewnej podwyżki o 25 p.b., USD wciąż utrzymuje się w wąskiej konsolidacji, co więcej, różnica w oprocentowaniu między największymi gospodarkami, takimi jak Unia Europejska, Anglia, Australia czy Kanada będzie się powiększała, a mimo tego inwestorzy czują pewną niechęć do dolara amerykańskiego. Rentowności amerykańskich 10 latek wciąż znajdują się poniżej magicznej granicy 3%, jednak zdecydowanie lepiej sobie radzą niż rentowności 10-latek niemieckich. Jeżeli komunikat FOMC będzie dziś jastrzębi, to będzie szansa na silniejsze odreagowanie na dolarze. 

 

Podwyżka stóp procentowych FED oraz zwiększenie prawdopodobieństwa kolejnych podwyżek w tym roku, a szczególnie grudniowej, z dużym prawdopodobieństwem przełoży się na spadek na indeksach, które i tak są pod presją awersji do ryzyka. Niestety także polska giełda nie jest w stanie oprzeć się panującym tendencjom. Potencjalnie jednak dla gospodarki europejskiej, byłaby to dobra okazja do zwiększenia atrakcyjności za granicą, ponieważ dla eksporterów, tańsze euro byłoby wsparciem.

 

Wraz z potencjalnym osłabieniem się euro, tracić powinien dalej polski złoty, który od zeszłego tygodnia znajduje się w zdecydowanym odwrocie. Wczoraj ostatecznie kurs USDPLN znalazł się powyżej długo bronionej granicy 3,4350 i tym samym daje sygnały do odwrócenia trendu spadkowego. W tym samym czasie GBPPLN pokonuje ważne opory, a EURPLN dochodzi do pierwszych celów wzrostowych. Najsłabiej w ostatnim czasie zachowuje się CHFPLN. 

 

Na GPW najlepiej radzą sobie dziś spółki z branży informatycznej oraz paliwowej. Pod kreską jest WIG-LEKI oraz WIG-GÓRNICTWO. Niestety KGHM wciąż traci pokonując kolejne wsparcia. Dziś inwestorzy testują poziom 91 zł, aktualnie nie zanosi się na rychłe odbycie w górę. Z kolan próbuje podnieść się branża energetyczna, w której praktycznie wszystkie spółki dziś zyskują. Po ostatnich miesiącach wyprzedaży nadszedł prawdopodobnie czas ponownego zainteresowania się tą branżą, choć zdecydowanie warto poczekać na klarowniejsze sygnały niż tylko brak kolejnej sesji spadkowej. Najciekawiej wygląda aktualnie Energa, która jak wybicie w górę poziom 10,50 to jednocześnie otworzy sobie drogę do wzrostów do 11,50.

 

Lotos ponownie odbija się od wsparcia na poziomie 54 zł, od grudnia kurs porusza się w konsolidacji między 60 - 62 zł, a właśnie 54 zł. Wybicie wskaże kierunek na kolejne tygodnie. 

 

USDPLN wybił ostatecznie kluczowy poziom oporu na 3,4350, a tym samym celami dla wzrostów są aktualnie poziomy 3,5000 - 3,5400. Wsparcia znajdują się aktualnie na 3,4250, 3,4000 oraz 3,4900.

 

EURPLN po wybiciu oporu na 4,1900 rynek załamał trend wzrostowy. Wsparcia aktualnie znajdują się w strefie 4,1800 - 4,1900, a następnie na 4,1500 - 4,15600. Cena aktualnie testuje opór na poziomie 4,2300 - 4,2400. Kolejna bariera znajduje się na 4,2600. Długoterminowym oporem jest natomiast 4,3300.

 

GBPPLN testuje właśnie opór na 4,8400 - 4,8500 i dopiero przebicie tej bariery pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600. Silne wsparcie jest na poziomie 4,7700 oraz w przedziale 4,6800 - 4,6600. Wybicie tego poziomu powinno doprowadzić do spadków najpierw do 4,6460, a następnie do 4,5800. 

 

CHFPLN  dopóki kurs znajduje się powyżej 3,5810 bardziej prawdopodobne są wzrosty. Aktualnie kurs testuje opór na 3,6200 jego wybicie może doprowadzić do wzrostów do kolejnego ważnego oporu czyli, 3,6800, którego pokonanie otworzy możliwość rozwinięcia się trendu wzrostowego. Wsparcia znajdują się aktualnie na poziomie 3,5500 oraz 3,5200.