Końcówka roku, jak zwykle na rynku walutowym, przynosi duża zmienność przy małej płynności. W nocy można było zaobserwować umocnienie się polskiego złotego do dolara aż o 6 gr w zaledwie 15 min. Jednak kolejne godziny w całości ten ruch odrobiły. Aktualnie PLN traci względem euro oraz franka szwajcarskiego natomiast zyskuje względem dolara oraz funta. Dopiero po Nowym Roku będzie można mówić o dalszych perspektywach dla polskiego złotego, ponieważ przed końcem roku ruchy mogą być spowodowane rozliczeniami.

Na GPW dominuje flauta, jednak pojawiają się perełki. Ursus poinformował o sprzedaży 100% akcji w spółce Bioenergia Invest S.A.po cenie wyższej niż średnia zakupu, co zostało dobrze odebrane przez inwestorów. Aktualnie kurs Ursusa rośnie o niecały 1%, jednak znaczna część wzrostu została wykonana już wczoraj. Zastrzyk gotówki na pewno przyda się spółce, która aktualnie notuje gorszy okres. Przychody są niższe niż rok wcześniej, także marże spadają.

Spółki z sektora wydobywczego i paliwowego raczej nie muszą obawiać się pogorszenia sytuacji na rynku towarowym. Ropa wciąż walczy z oporami, jednak ewidentnie brakuje chętnych do sprzedaży tego surowca. Miedź, złoto oraz srebro korzystają natomiast na lekkim osłabieniu się dolara. Kluczowe opory to odpowiednio: 5600 USD/t dla miedzi, 16,40 USD/uncję dla srebra oraz 1165 USD/uncję dla złota.

W ostatni dzień roku jednak trudno prognozować dalsze zachowania cen, ponieważ jak już wspomniane było wcześniej, transakcje często są czysto rozliczeniowe i nie mają perspektyw długoterminowych. Należy spodziewać się wahań kursów walut oraz stabilnej sytuacji na pozostałych rynkach.