Wygląda na to, że inwestorzy pod koniec roku wykazują mało entuzjazmu w kwestii obecnej sytuacji makroekonomicznej, ponieważ pod koniec roku regularnie notowane są spadki. Komunikaty banków centralnych nie wpłynęły na zmianę trendu, mimo dość optymistycznych prognoz dotyczących stanu poszczególnych gospodarek w kolejnych miesiącach.

 

Uwaga inwestorów skupia się wokół reformy podatkowej w Stanach Zjednoczonych. Szansa na szybkie przegłosowanie ustawy jest coraz mniejsza po tym, jak republikański senator z Florydy Marco Rubio ogłosił, że nie zagłosuje za reformą podatkową bez pewnych zmian w ulgach podatkowych. Przy bardzo małej przewadze Republikanów w Senacie, część senatorów może chcieć dodatkowych zmian w projektach, które przysporzą im popularności w ich regionach wyborczych.

 

Dobre odczyty makroekonomiczne z Francji i Niemiec oraz pozytywne zmiany w prognozach gospodarczych EBC nie wpłynęły na europejskie indeksy. Również euro spadło pomimo wzrostu prognozy inflacyjnej i wzrostu gospodarczego. Powodem pewnie jest to, że prognoza inflacyjna na 2020 rok dalej jest na niskim poziomie 1,7%, a Draghi wciąż komunikuje, że EBC w razie problemów nie będzie się wstrzymywało przed dalszym luzowaniem polityki pieniężnej. Sugeruje to, że na działania zmierzające w kierunku zacieśniania polityki pieniężnej przyjdzie nam sporo czekać.

 

Również bez zaskoczenia przyjęto fakt, że BOE pozostawił stopy procentowe bez zmian, po tym jak podniesiono je miesiąc temu. Za to przekaz BOE mówił o tym, że możemy spodziewać się kolejnych podwyżek stóp procentowych w 2018 roku, z najbliższą najprawdopodobniej w maju. Taki ton BOE wraz z dobrym odczytem sprzedaży detalicznej za listopad pomógł funtowi odnotować wzrost w stosunku do dolara i euro.

 

Amerykańskie indeksy zakończyły dzień niżej, pomimo kolejnej podwyżki stóp procentowych dokonanej przez FED. Dolar stanął pod presją ze względu na brak prognoz FED dotyczących terminów kolejnych podwyżek stóp procentowych. FED tłumaczył brak prognoz obawą o poziom inflacji.

 

Sprzedaż detaliczna w listopadzie i w trakcie Święta Dziękczynienia skoczyła do góry, natomiast wydaje się, że wczorajsza wyprzedaż na rynkach była bardziej związana z ostatnimi problemami, na jakie napotyka projekt ustawy reformy podatkowej, który jest zmieniany do takiej formy, jaka jest w stanie być przegłosowana przez obie izby parlamentu.

 

EURUSD - zmiany na euro mieszczą się między minimum sprzed kilku tygodni na 1,1700, a poziomem 1,1920. Spadek poniżej 1,1700 stawia za kolejny cel listopadowe minima na 1,1570.

 

GBPUSD - po wzroście powyżej 1,3420, kolejnym celem jest poziom 1,3500 i szczyty na 1,3660. Spadek poniżej 1,3420 oznacza dalsze ruchy w dół w kierunku linii trendu wzrostowego wyznaczonej przez marcowe minima w okolicy 1,3200.

 

EURGBP - po nieudanej próbie wzrostu powyżej 0,8870, możliwy jest powrót do 0,8740, a nawet spadek poniżej. Przebicie powyżej 0.8880 i 50-dniowego SMA stawia za kolejny cel 0,8980.

 

USDJPY - nieudana próba przebicia przez 114,00 zwiększa szanse na powrót do ostatnich minimów na 111,60.

 

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 3 punkty do 7 445

DAX - spodziewany spadek na otwarcie o 20 punktów do 13 048

CAC40 - spodziewany spadek na otwarcie o 10 punktów do 5 347