Akcje europejskie w większości zakończyły wczorajszy dzień na minusie, ponieważ konsolidacja sprzyjała realizacji zysków. Traderom zabrakło nowych pozytywnych wieści, co było jednym z powodów, dla których akcje zniżkowały. Rozmowy handlowe między USA i Chinami trwają jeszcze w tym tygodniu, a napięcia handlowe między USA i UE nieco się rozgrzewają, co z kolei nieco martwi inwestorów. Akcje amerykańskie zakończyły sesję nieco wyżej po tym, jak prezydent Trump zasugerował, że marcowy termin zawarcia umowy handlowej może zostać przesunięty. Prezydent USA powiedział, że marcowy termin nie jest "magiczną datą", a traderzy dobrze zareagowali na tego typu oznakę elastyczności. Rynki akcji w Azji zachowywały się w mieszany sposób po komentarzach Trumpa.

UE dała do zrozumienia, że jeśli prezydent Trump zdecyduje się rozpocząć wojnę handlową z blokiem walutowym, nie pozostawi tego bez odpowiedzi. Doniesiono, że Trump nie ma natychmiastowych planów naliczania ceł na europejskie pojazdy lub części samochodowe, ale nie znaczy to, że nie będzie groził ich nałożeniem. Słabnący stan gospodarki strefy euro może sprawić, że Bruksela będzie bardziej podatna na groźby ze strony prezydenta.

 

Niemiecka gospodarka jest nadal pod presją. Raport o nastrojach gospodarczych ZEW osiągnął poziom -13.4, co stanowiło poprawę w porównaniu z odczytem -15 w styczniu. Ankieta wykazuje negatywne nastawienie przez większą część roku, co pokazuje, że nastroje są słabe. Niemcy są siłą napędową Europy, ale jak widzieliśmy w zeszłym tygodniu, gospodarka ledwo uniknęła recesji.

Funt szterling wzrastał wczoraj po solidnych brytyjskich danych o płacach i zatrudnieniu. Zarobki z wyłączeniem premii wzrosły o 3,4%, a wartość z listopada została skorygowana do 3,4% - to najwyższy wynik od ponad dekady. Niedawny spadek inflacji oznacza, że pracownicy otrzymują realny wzrost płac, co może przekładać się na wyższe wydatki. Stopa bezrobocia utrzymywała się na stałym poziomie 4%. Bardzo niska stopa bezrobocia może być czynnikiem napędzającym wzrost płac, przy czym pracodawcy muszą oferować wyższe wynagrodzenia, aby zachęcić pracowników.

 

W tym tygodniu  złoto osiągnęło 10-miesięczne maksimum, pallad wzrósł do kolejnego rekordowego poziomu, a miedź dotarła do ceny niespotykanej od lipca 2018 r. Spadek dolara pomógł cenom surowców.

O 12:00 zostanie opublikowany brytyjski raport CBI dotyczący oczekiwań w zakresie zamówień przemysłowych, a ekonomiści oczekują odczytu na poziomie -3, w porównaniu z -1 zarejestrowanym w styczniu.

 

Rezerwa Federalna wyda protokół z minutek o 20:00. W styczniu bank centralny USA utrzymał stopy procentowe bez zmian, spełniając oczekiwania ekonomistów. Aktualizacja w zeszłym miesiącu wywołała wrażenie, że bank centralny podejmie bardziej neutralne stanowisko w sprawie polityki pieniężnej. Protokół powinien dostarczyć więcej szczegółów na temat decyzji o pozostawieniu stóp bez zmian.

 

EUR/USD – kurs spadał od początku stycznia i jeśli negatywny scenariusz się utrzyma, wówczas możliwy jest retest poziomu 1,1216. Opór znajduje się przy 1,1400 lub 1,1500.  

GBP/USD – kurs notował wzrosty od początku grudnia i jeżeli utrzyma się powyżej 200-dniowej MA przy 1,3000, wówczas możliwy będzie retest poziomu 1,3200. Poziom 1,2775 może stanowić wsparcie.

EUR/GBP – dopóki znajdujemy się poniżej 200-dniowej MA przy 0,8862, perspektywa jest spadkowa. Poziom 0,8620 może stanowić wsparcie, a 0,9000 opór dla wzrostów.

USD/JPY – para rośnie od stycznia i jeżeli trend ten utrzyma się, wkrótce możemy dotrzeć do  112,00. Przełamanie poziomu 109,50 w dół może spowodować ruch w kierunku 108,50.

FTSE 100 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 2 punkty, przy 7,181.

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 4 punkty, przy 11,313.

CAC 40 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 8 punktów, przy 5,168