RPP ponownie nie pozostawiła nadziei na zacieśnienie polityki pieniężnej. Mimo to PLN kontynuuje ruch zwyżkowy zainicjowany na początku miesiąca. Tymczasem optymistyczne wypowiedzi przedstawicieli EBC i Bundesbanku podsycają oczwkiwania na „jastrzebie” ruchy w Europie, wspierając notowania euro.

 

Rada Polityki Pieniężnej przyzwyczaiła nas w ostatnich miesiącach do „gołębich” komunikatów po swoich posiedzeniach, od ponad 3 lat niezmiennie kończących się utrzymaniem poziomu stóp procentowych na stałym, rekordowo niskim poziomie. Nie inaczej było wczoraj. Po raz kolejny z ust prezesa Glapińskiego można było usłyszeć, że stabilny wzrost gospodarczy, wspierany rosnącym poziomem konsumpcji oraz inwestycji, korzystną sytuacją na rynku pracy, przy relatywnie niskiej dynamice inflacji, nie stanowią przesłanek do przedsięwzięcia jakichkolwiek kroków w kierunku zacieśniania polityki monetarnej w ciągu najbliższych dwóch lat. Co więcej, można nawet oczekiwać obniżenia ścieżki inflacji podczas lipcowej projekcji, co jeszcze bardziej oddali perspektywę jakichkolwiek „jastrzębich” decyzji RPP.

 

Mimo to złoty po posiedzeniu Rady nie ucierpiał, kontynuując zapoczątkowany w pierwszych dniach czerwca ruch aprecjacyjny. Na parze EUR/PLN przełamane zostało wsparcie w okolicach poziomu 4,27,  a USD/PLN zniżkował o 3 grosze i notowany jest dziś na poziomie 3,6170. Wydaje się, że lokalne poziomy nie mają obecnie dużego znaczenia i najważniejsze pozostaną kwestie szerokiego rynku, na czele z zachowaniem się kursu EUR/USD.

 

Osłabiający się wobec euro dolar sprzyja walutom rynków wschodzących, na czym zyskuje złoty. Dynamika korekty na EUR/USD podsycana jest dodatkowo oczekiwaniami względem zakończenia programu luzowania ilościowego (QE), a nawet szerszego zacieśniania polityki monetarnej. Oczekiwania wobec kontynuacji wzrostów EUR/USD doskonale obrazują pozycje inwestorów przeprowadzających transakcje na rynku Forex za pośrednictwem platformy transakcyjnej CMC Markets. 63% z nich posiada obecnie otwarte pozycje długie na tej parze, a ich wartość wzrosła dziś o 2 pkt. proc. Dziś rano para EUR/USD testowała lokalny opór ulokowany w okolicach poziomu 1,1800, a jego pokonanie może otworzyć drogę w kierunku szczytów z połowy maja.

 

Dzisiejsze kalendarium makroekonomiczne nie będzie stanowiło dla inwestorów cennego drogowskazu. O godz. 11:00 poznamy zrewidowane dane na temat PKB Strefy euro, a po południu napłyną cotygodniowe  dane z amerykańskiego rynku pracy.

Poprzedni artykuł>