Znamy już odczyt polskiej inflacji - miesiąc do miesiąca ceny wzrosły o 0,2%, co jest lepszym wynikiem niż zakładali analitycy bankowi, których oczekiwania oscylowały o wzrost o 0,1 punktu. Daje to roczną inflację CPI w obrębie celu NBP, czyli 2,5%. Jest to niewątpliwie dobra wiadomość dla złotego w sytuacji, gdy NBP nie zamierza przeprowadzać żadnych ruchów w dłuższym okresie, a zakładając stabilną sytuację gospodarczą w Polsce, PLN może być krótkoterminowo relatywnie atrakcyjny. Dzisiaj zostanie podanych wiele interesujących danych ekonomicznych, m.in. na temat unijnego PKB.

 

Wczorajsze posunięcie amerykańskiego banku centralnego, który znowu obniżył stopy procentowe, może uspokoić ataki Donalda Trumpa na FED. Prezydent USA domaga się niższych stóp procentowych w celu obniżenia wartości dolara amerykańskiego - chce większej konkurencyjności amerykańskiej gospodarki w handlu międzynarodowym, w tym w walce z Chinami. Na razie nakładane nowe cła na chińskie produkty spotykały się z odwetowym osłabieniem juana. Przy okazji warto zaznaczyć, że rozmowy handlowe między USA i Chinami będą kontynuowane pomimo odwołania szczytu APEC w Chile w przyszłym miesiącu. Ta wiadomość wczoraj uspokoiła rynki, ale już dzisiaj rano spłynęła informacja o wątpliwościach Chin w kwestii faktycznych dobrych intencji amerykańskiej administracji. Chiny mogą oczekiwać obniżki taryf celnych przed kolejną turą rozmów. Na rynkach nie będzie więc spokojnie.

 

Obniżka stóp procentowych osłabiła dolara w stosunku do głównych walut. Biorąc pod uwagę stopę bezrobocia w USA, która jest na najniższym poziomie od pięćdziesięciu lat, po trzech obniżkach stóp o 0,25%, teraz wśród amerykańskich ekonomistów przyjdzie czas na monitoring i analizy. Globalna percepcja rynków finansowych przez inwestorów jest dobra. Są oni chętni do ryzyka, co jest sprzyjającą sytuację dla złotego.

 

Dzisiaj zostanie zaprezentowanych kilka odczytów danych ekonomicznych. Już o godzinie 11:00 poznamy unijny PKB. Oczekuje się wzrostu rok do roku na poziomie 1,1%, co w zestawieniu ze wstępnymi danymi PKB z USA pokazuje jak słaba jest gospodarka strefy euro. Gdy dodatkowo porówna się skalę dynamiki tych gospodarek w świetle wysokości stóp procentowych, stara Unia Europejska wypada bardzo słabo.

 

Unijna roczna inflacja podawana dzisiaj o godzinie 11:00 ma wynieść 1,1%, a stopa bezrobocia utrzymać się na poziomie 7,4%. W tej kategorii uwaga inwestorów będzie skierowana w stronę Włoch. Tamtejsza gospodarka jest w bardzo trudnym położeniu, a sytuacja na rynku pracy może się jeszcze pogorszyć. Podana właśnie stopa bezrobocia we Włoszech wyniosła aż 9,9%, co jest odczytem gorszym o 0,3 punktu w stosunku do oczekiwań. O godzinie 12:00 poznamy włoskie PKB i oczekuje się, że rocznie wyniesie ono 0,2%. Inwestorów nie zdziwi zejście kwartalnego PKB poniżej zera.

 

Z pozostałych ważnych odczytów danych ekonomicznych rynek skupi się jeszcze na kanadyjskim PKB i amerykańskiej konsumpcji oraz wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych (godzina 13:30).

 

Poprzedni artykuł >